dede -ciekawa lektura

11.08.08, 19:19
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37412&w=83061924&wv.x=2&v=2&s=0
nie zawsze mozna zignorowac.Jesli ci sie ktos wkreca do niemal kazdego watku
to trudno nic nie napisac-forum zginie.A oni poprostu rozmydlaja wiekszosc
wątków piszac albo nie na temat albo byle co.
    • jaga_22 Re: dede -ciekawa lektura 11.08.08, 19:51
      Dede ,nic tej kobiecie nie zrobiłam,a wyżywa się na mnie i Edycie,
      właściwie to na wszystkich,bo co ona może chcieć od uyu?

      Autor: edytka-1 10.08.08, 13:42
      Olejowy-bogaczu, Twoje tresci musza zawierac proste formuly.
      Jezeli zalezy Ci by trafialy do prostego ludu, musisz
      znizyc sie do ich poziomu. Wiem, ze to nie jest latwe, ale
      masz przyklad jak Twoje starania zostaly zinterpretowane.
      Lutek z pukawka zionie nienawiscia, a ciemny lud widzi
      tylko oponentke. A tak na marginesie: ten Lutek to niezle
      ziolko, wylewajace jad na wielu forach.
      **********************************************

      Aniu, ci "mlodzi-upierdliwi", to nikt inny jak nowe
      pokolenie, ktore wyszlo z tych patologicznych domow, gdzie
      na czele rodu stoi "wyscigowa babcia".
      Moje gratulacje!, dla pana olejowego bogacza. Pana linki sa
      trafione. Szkoda, ze odniosly odwrotny skutek. Te panie nie
      zrozumialy pana aluzji i w swoim stylu zlapaly szabelke i
      przystapily do ataku. Reformy pan tu nie wprowadzi, raczej
      trzeba znalezc zloty srodek, zeby odizolowac mlodych od tego
      zmurszalego srodowiska.

      Autor: edytka-1 07.08.08, 23:03
      Wyobraz sobie, ze jakos sie ciebie nie wystraszylam choc
      sie rzucasz, trzesiesz i plujesz wokolo.
      Juz radzilam, zebyscie sobie zalozyly bramke i nikt tu
      nieproszony nie wejdzie.
      Reformowac was? Chyba kpisz sobie. "wyscigowe babcie"? Kto by
      chcial sie tego podjac? I ten zargon?
      Kompromitujcie sie dalej, a mlodziez i nie tylko was ocenia.
      Uwazajcie na bereciki, moze poluzowac, pewnie uciskaja.

      Autor: edytka-1 07.08.08, 23:22
      Milej nocy i nie zapomnij tableteczek. Wyrazy wspolczucia dla
      rodzinki. Jak znosi te ataki furii? Pewnie z poblazaniem,
      ze juz niedlugo.

      Autor: edytka-1 08.08.08, 22:32
      Tylko usiasc i plakac. Wyrazy wspolczucia dla neurotycznej
      baby jagi.
      Wystraszylasz wszystkich swoim chamstwem, typowym dla
      warsiawiakow zza Buga. I na kogo zuzyjesz resztki sliny?

      -------------------------------------------------
      To tylko z jednego wątku,a są i gorsze,ale nie chce mi się już szukać.Właściwie
      to ona nie dyskutuje,tylko cały czas obraża.
      -
      • edytka-1 Re: dede -ciekawa lektura 11.08.08, 20:10
        Ale sie wzruszylam, lzy mi leca, pewnie dzis nie zasne.
        warsiawianka, tyle pracy i serca wlozyla.
        Caly czas cisna mi sie slowa piosenki "nie przenoscie nam
        stolycy do naszego pieknego Krakowa". Zlecam ci jeszcze
        zadanie, wyszukaj swoich chamskich komentarzy. Jezeli to
        czyta gizela, to mam do niej pytanie, dlaczego darzyla
        takim zaufaniem jage, a atakowala swoimi komentarzami ta
        sympatyczna oponentke? Nie lubie zaklamania i trafiam
        centralnie miedzy oczy.
        • jaga_22 Re: dede -ciekawa lektura 11.08.08, 20:40
          Zakłamana to jesteś ty i opnentka,bo nikt z nas, was nie atakował,
          to my cały czas się bronimy.
          Ja do gazeli nic nie miałam,ani ona do mnie.Zresztą tłumaczyłam jej,że jest zbyt
          drażliwa.Odeszła sama i nikt nie broni jej powrotu.
          Jak jesteś taka mądra,to sobie poszukaj moich rzekomo chamskich komentarzy,bo ja
          ich nie widzę.
          • iryska2604 Re: dede -ciekawa lektura 11.08.08, 20:46
            Jaga,nie tłumacz się bo nie masz powodu ani przed kim.Kiedy gazela sie
            obraziła?Zaraz poszukam.
    • dede43 Re: dede -ciekawa lektura 12.08.08, 07:58
      Poczytałam ale nie wiem czy mi sie chce jeszcze reagować. Dziś o 8-
      mej kończę odpowiedzi na wszelkie zaczepki, na trollowanie itp.
      (chyba,że sie zdenerwuję - ale ja jeste niespotykanie spokojny
      człowiek).
Pełna wersja