Nowe przepisy

13.08.08, 12:36
"Eksperci Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji opracowują
nowe przepisy, precyzujące kiedy straż miejska lub policja mogą
odholować źle zaparkowany samochód.
Teraz może to zrobić zaledwie w dwóch przypadkach: gdy auto stoi w
miejscu niedozwolonym i blokuje ruch drogowy lub gdy stan pojazdu
wskazuje, że przez długi czas był nieużywany.

W przyszłym roku tych przypadków ma być o kilkanaście więcej. Karane
będzie już np. samo zaparkowanie na chodniku poza specjalnie
wyznaczonymi miejscami. Teraz przepisy zezwalają na to, ale nakazują
zostawienie co najmniej półtora metra miejsca dla pieszych. Nowy
kodeks zezwoli na odholowywanie także tych pojazdów, które
bezprawnie stanęły na miejscu przeznaczonym dla niepełnosprawnych."

No naprawdę, nieraz tak zaparkują samochód, że pomiędzy nim a płotem
trzeba się bokiem przeciskać i jeszcze uważać, aby lusterka nie
urwać.
    • iryska2604 Re: Nowe przepisy 13.08.08, 15:04
      Prawda,ale....Wlasnie,zawsze jest jakies ale.Z tego co obserwwuję u nas to za
      mało jest parkingów czy miejsc parkingowych.Jak jedziemy do syna do Polkowic to
      czasem graniczy z cudem zaparkowanie samochodu gdzies w poblizu.Jak sie
      przyjedzie na dłuzej to mozna sobie pospacerowac ale czasem wpadasz na trochę i
      doslownie niema gdzie wcisnąc tej naszej fiesty.
      • grenka1 Irysko kochana 13.08.08, 15:33
        iryska2604 napisała:

        > Jak sie przyjedzie na dłuzej to mozna sobie pospacerowac ale
        >czasem wpadasz na trochę i doslownie niema gdzie wcisnąc tej naszej
        >fiesty.


        Ty fieścinę nazywasz samochodem?
        Toż to jest "miejskie wozidełko", a nie samochód. Gdybyś napisała,
        że masz jakąś Nissankę, czy też innego Chryslera, to zgodziłabym
        się, że to jest samochód.
        Pocieszę Cię tym, że moi sąsiedzi mają coś gorszego, bo Matiza i też
        się chwalą, że mają "samochód". Wariaci, no nie?
        • 52ania Re: Irysko kochana 13.08.08, 17:59
          Zgadzam sie z Tobą,że mamy za mało parkingów.Jest jeszcze jedna prawda,że ludzie
          są coraz bardziej wygodni i często perspektywa przejścia kilkunastu metrow
          powoduje,ze parkują tak,jak pisze Grenka,albo jeszcze gorzej.Są też
          ludzie,którzy poruszają się samochodami,a szkoda im 2 zł za parking.Prawo jest
          prawem i trzeba będzie się dostosować.Jak sobie jednak pomyślę ile będzie
          kosztować takie parkowanie,to skóra cierpnie i wolałabym żeby nie było takiego
          prawa.
          • grenka1 Aniu 13.08.08, 18:14
            52ania napisała:

            >Są też ludzie,którzy poruszają się samochodami,a szkoda im 2 zł za
            >parking.


            Niedaleko mnie mieści się Urząd Skarbowy, a obok niego jest parking
            płatny 1,- zł. bez względu na czas parkowania.
            Trochę dalej jest boczna uliczka, gdzie parkują właśnie ci, którym
            szkoda tej złotówki na parking.
            Kiedyś byłam świadkiem, jak taki "oszczędny" wjechał częściowo na
            chodnik (krawężnik dość wysoki), a jego samochód miał niskie
            zawieszenie.
            Rezultat do przewidzenia - miska olejowa w samochodzie do wymiany.
            • dorka556 Parking 13.08.08, 18:39
              Ania napisała:
              Niedaleko mnie mieści się Urząd Skarbowy, a obok niego jest parking
              > płatny 1,- zł. bez względu na czas parkowania.

              Jak myślicie, ile ja powinnam wziąć za parking + wyżerkę?
              picasaweb.google.pl/czajki6/IleZaParking2008_08_13
              • jaga_22 Re: Parking 13.08.08, 18:52
                Dorka...trzeba było konia zarekwirować,niech by go potem wykupił.
              • grenka1 Dorko 13.08.08, 18:56
                Gorzej jakby on Ci policzył za skoszenie trawy.
                • dorka556 Re: Dorko 13.08.08, 19:08
                  grenka1 napisała:

                  > Gorzej jakby on Ci policzył za skoszenie trawy.

                  Grenka, żebyś wiedziała, że zaproponowałam gaździe, żeby wjechał, nie będę
                  musiała wtedy kosić. Powiedział "tera ni mom casu, bede późni".
                  • iryska2604 Re: Grenka 13.08.08, 20:40
                    Ty perska ksiezniczko !Co ci sie moja fiesta nie podoba?4 kółka ma ?
                    Ma.Jedzie? Jedzie.Ja tam snobistycznych zapędów nie mam,choc moglabym napisac ze
                    jezdzę ferrari albo porsche.O cholerka,nie moglabym.Widziałas chyba na zdjęciu.
                    • grenka1 Re: Grenka 13.08.08, 22:45
                      iryska2604 napisała:

                      > Ty perska ksiezniczko !Co ci sie moja fiesta nie podoba?4 kółka
                      >ma ? Ma.

                      Ma 5 kółek (zapomniałaś o zapasowym), oraz "fajerę" - to też kółko.


                      >Jedzie? Jedzie.

                      Ja widziałam, że stała, więc nie mogę stwierdzić, że jedzie.

                      >Ja tam snobistycznych zapędów nie mam,choc moglabym napisac ze
                      > jezdzę ferrari albo porsche.O cholerka,nie moglabym.Widziałas
                      >chyba na zdjęciu.

                      I tutaj jest pies pogrzebany....
                      • dede43 Re: Grenka 14.08.08, 06:16
                        O qrczę, moje biedne Uno to tez pewnie nie samochód?. Nie zgadzam
                        sie, może nie auto, ale samochód napewno (sam chodzi jak mu podlać).
                        • grenka1 Deduś 14.08.08, 08:57
                          dede43 napisała:

                          > O qrczę, moje biedne Uno to tez pewnie nie samochód?. Nie zgadzam
                          > sie, może nie auto, ale samochód napewno (sam chodzi jak mu
                          >podlać).


                          Samo nie chodzi, musi mieć kogoś, aby siedział za "fajerą" i go
                          popychał nogą. Tak, że niestety muszę Cię zmartwić, Uno to nie
                          samochód.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja