grenka1
13.08.08, 13:43
"To, co dla jednych jest życiową katastrofą, dla innych potężnym
źródłem dochodu. Rośnie więc biznes rozwodowy, a firmy prześcigają
się pomysłami na to, jak zarobić. Do niedawna na rozwodach zyskiwali
tylko adwokaci - od 2 tys. zł w mniejszych miastach do ok. 7 tys. zł
w największych."
www.polskatimes.pl/opinie/komentarzeredakcyjne/34256,beata-
tomaszkiewicz-rozwod-to-tez-biznes,id,t.html