Yeti - prawda czy mistyfikacja ?

16.08.08, 14:51
"Dla niewprawionego oka może wyglądać podejrzanie, jak strój na bal
przebierańców. Jednak zdaniem tych, którzy wierzą w istnienie
amerykańskiego odpowiednika yeti, jest on najnowszym świadectwem
tego, że tajemniczy człekopodobny stwór nie jest jedynie mitem.
Rickmat - nazwany tak na cześć myśliwych: Ricka Dyera i Matthew
Whittona, którzy przywieźli ważące 227 kg ciało legendarnego zwierza
z wyprawy do Georgii - uważany jest (przynajmniej przez obu panów,
którzy go znaleźli) za potencjalnie "największe odkrycie
tysiąclecia"."

www.polskatimes.pl/rozmaitosci/35245,yeti-z-gor-ameryki-trzymany-w-lodowce,id,t.html#material
    • natlaa Re: Yeti - prawda czy mistyfikacja ? 16.08.08, 14:57
      E tam spryt w sezonie ogórkowym, a poza tym, nam to nie zaimponuje.
      My mamy dowody na istnienie prawdziwych potworków...i wcale nie
      musimy się przdzierać przez dżungle i inne lasy. Wystarczy na forum
      pobyć. Kurcze, a może da się na tym jakąś kasę zrobić?wink
      • perska_ksiezniczka Re: Yeti - prawda czy mistyfikacja ? 16.08.08, 15:45
        natlaa napisała:

        > E tam spryt w sezonie ogórkowym, a poza tym,nam to nie zaimponuje.
        > My mamy dowody na istnienie prawdziwych potworków...i wcale nie
        > musimy się przdzierać przez dżungle i inne lasy. Wystarczy na
        >forum pobyć. Kurcze, a może da się na tym jakąś kasę zrobić?wink


        Zdążymy ich sprzedać. Najpierw niech spłacą długi za swoje
        utrzymanie.
        • natlaa Re: Yeti - prawda czy mistyfikacja ? 16.08.08, 17:05
          Bo ja wiem....wiesz wprowadzisz słonia do składu porcelany i
          będziesz miała skład stłuczek. smile))
Pełna wersja