Leciwy gwałciciel...

17.08.08, 12:04
"Mimo podeszłego wieku – kilka miesięcy wcześniej skończył 94 lata –
trzymał fason. Wysoki, szczupły, postawny, przypominał emerytowanego
oficera. Uwielbiał porządek. Zawsze był czysty, uczesany, ogolony,
musiał mieć wyprasowane ubranie. Używał kosmetyków i to tych z
górnej półki, często reklamowanych w telewizji."

www.e-detektyw.pl/niebezpieczny_staruszek
    • jaga_22 Re: Leciwy gwałciciel... 17.08.08, 12:45
      To jakie środki uspakajajace mu dawali skoro nie skutkowały.
      Szkoda tylko,że taki bydlak zawsze trafi na niewłaściwą osobę.
      Powinien dostać taką nauczkę,żeby zapamiętał ją do końca życia.
      • grenka1 Re: Leciwy gwałciciel... 17.08.08, 13:12
        jaga_22 napisała:

        > Powinien dostać taką nauczkę,żeby zapamiętał ją do końca życia.
        >

        A ileż mu tego życia pozostało?
        • natlaa Re: Leciwy gwałciciel... 17.08.08, 13:41
          grenka1 napisała:

          > jaga_22 napisała:
          >
          > > Powinien dostać taką nauczkę,żeby zapamiętał ją do końca życia.
          > >
          >
          > A ileż mu tego życia pozostało?
          >

          I dlatego ręce opadają.
        • ziukikotka Re: Leciwy gwałciciel... 17.08.08, 13:43
          Oj tez pomarzylam. Tak dosyta i bez grzechu. Lepiej by byl mlody. No
          ale w pewnym wieku i rak tez ryba. No nie? To mowila moja sp.
          tesciowa, madra i doswiadczona kobieta.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja