grenka1
20.08.08, 08:55
"Niewinnie wyglądająca, doskonale ubrana i starannie umalowana
blondynka zatrzęsła wczoraj polskim Sejmem. I wcale nie chodzi tu o
jakąś aferę z seksem w tle. Owa dama usiłowała dostać się na teren
parlamentu i groziła, że zdetonuje granaty, które przywiozła w swoim
aucie,"
fakty.interia.pl/prasa/news/chciala-wysadzic-sejm-w-powietrze,1164991