grenka1
23.08.08, 11:58
"Nowe, przerażające fakty w sprawie "potwora z Amstetten".
Austriacka prokuratura twierdzi, że Joseph Fritzl, który przez 24
lat więził i gwałcił swoją córkę, spalił żywcem jedno z dzieci z
kazirodczego związku. Śledczy chcieli, by o tej sprawie opowiedziały
pozostałe dzieci Austriaka, jednak sąd nie wyraził na to zgody.
Sędzia nie chciał, by ponownie przeżywały koszmar."
www.dziennik.pl/swiat/article227251/Fritzl_spalil_dziecko_zywcem.html
Takie mnie nachodzą chwilami refleksje, czy czasem jego ojciec nie
był kapo w jakimś obozie koncentracyjnym i on się wychował w cieniu
wspomnień ojca.