jaga_22
24.08.08, 12:49
Stoimy sobie z mężem na przystanku, pod wiatą, przytuleni, pada lekki
deszczyk. Czuję, że robi się romantycznie i zaraz padnie coś takiego, jak
"Kocham cię" lub "podobasz mi się" lub coś równie przyjemnego. A mój mężczyzna
tak stoi, patrzy na mnie i mówi: "Wiesz kochanie, chyba masz łupież