# Czekając na autobus #

24.08.08, 12:49
Stoimy sobie z mężem na przystanku, pod wiatą, przytuleni, pada lekki
deszczyk. Czuję, że robi się romantycznie i zaraz padnie coś takiego, jak
"Kocham cię" lub "podobasz mi się" lub coś równie przyjemnego. A mój mężczyzna
tak stoi, patrzy na mnie i mówi: "Wiesz kochanie, chyba masz łupież
    • grenka1 Jaguś 24.08.08, 16:37
      Komplement nadzwyczajny. Ja bym mu nie dała za karę.
      • kumpelka15 Re: Jaguś 24.08.08, 18:50
        Romantyzm się skończył.Pozostaje szara rzeczywistość.
        • jaga_22 Re: Jaguś 24.08.08, 18:56
          No nie!!! Wy myślicie,że to do mnie była ta mowa ???
          Muszę powiedzieć,że zdarza mi się usłyszeć coś ciepłego od męża i
          to jest ciągle miłe.
          • grenka1 Re: Jaguś 24.08.08, 19:06
            jaga_22 napisała:

            > No nie!!! Wy myślicie,że to do mnie była ta mowa ???
            > Muszę powiedzieć,że zdarza mi się usłyszeć coś ciepłego od męża i
            > to jest ciągle miłe.


            No przecież sama napisałaś, że to Ty tam byłaś na tym przystanku.
    • jaga_22 Re: # Czekając na autobus # 24.08.08, 19:31
      To miał być kawał !!!
      • dede43 Re: # Czekając na autobus # 25.08.08, 09:26
        A ja sobie właśnie tak pomyślałam, bo trudno mi było uwierzyć,
        że "jagusiowemu" odbiło - a juz jesli naprawdę - nie pochwaliłaby
        sie czyms takim na forum, tylko zrugała męża w samotności.
        • polnaro Re: # Czekając na autobus # 25.08.08, 11:42
          Ale Wy jesteście! Jak chłop zauważył , to i powiedział, widać kocha, bo mu
          zależy żeby się tego pozbyła. Są tacy, że po kilku latach wcale już na własną
          żonę nie patrzą, tylko na te obok stojące. Tylko nie przyporządkujcie tego do
          mnie, mój ma inne wady.
          • grenka1 Polnaro 25.08.08, 15:47
            Z Twojej wypowiedzi wynika, że Twój to patrzy na to co na stole.
            • polnaro Re: Polnaro 25.08.08, 16:31
              Ciekawska grenka? Powiem więc prawdę, mało wymaga byle pod nos, a patrzy na to
              co w "stodole".
              • grenka1 Re: Polnaro 25.08.08, 16:40
                polnaro napisała:

                > Ciekawska grenka? Powiem więc prawdę, mało wymaga byle pod nos, a
                >patrzy na to co w "stodole".

                Ciekawość jest pierwszym stopniem do wiedzy.
                Tlko tak się zastanawiam, co też on może mieć w tej "stodole" !!!
                Czyżby PKWN ?
                • polnaro Re: Polnaro 25.08.08, 16:44
                  Masz na myśli? Mani/fest/? Czy inne wyzwolenie?
                  W jego jest ..., kurcze i zdradziłabym tajemnicę rodzinną.
                  • grenka1 Re: Polnaro 25.08.08, 17:31
                    polnaro napisała:

                    > Masz na myśli? Mani/fest/? Czy inne wyzwolenie?
                    > W jego jest ..., kurcze i zdradziłabym tajemnicę rodzinną.

                    Nie Mani/fest/ tylko Bitwę pod Grunwaldem.
                    • grenka1 Re: Polnaro 25.08.08, 17:37
                      A uśmiech(niętego) sołtysa często widujecie?
                      • polnaro Re: Polnaro 25.08.08, 17:45
                        Ma własne wąsy, po co mu sołtysa?
                        Tu mamy burmistrza, fajnie się uśmiecha, widziałam.
                        Ta stodoła od domu 40 km i tak codziennie w tę i z powrotem. Trudno, koniecznie
                        musi zobaczyć prezydenta miasta, burmistrz nie wystarcza.
                        • grenka1 Re: Polnaro 25.08.08, 17:55
                          Ja o chlebie, a Ty o burmistrzu.
                          Widzę, że nie dogadamy się.
                          • polnaro Re: Polnaro 25.08.08, 18:03
                            Wszystko jak na dłoni a ty marudzisz.
                            • grenka1 Re: Polnaro 25.08.08, 18:13
                              Ojejku !!!
                              A jak lubię, to nie mogę trochę pomarudzić ?
                              • dede43 Re: Polnaro 25.08.08, 21:22
                                grenka1 napisała:

                                > Ojejku !!!
                                > A jak lubię, to nie mogę trochę pomarudzić ?
                                >
                                Otóż to, po to mamy forum EiR, by starsze panie mogły sobie
                                pomarudzić. W końcu ileż mozna pokazywac światu wyłącznie radosna
                                twarz?. Marudzenie sie nam należy, a we własnych ścianach czasem
                                trudno, bo pewnie nijakiego zrozumienia. Marudź kochana ile chcesz,
                                popieram!!!!
    • dede43 Re: Greniu 25.08.08, 21:23
      poprzedni wpis jest do ciebie, tylko zapomniałam zmienić temat
      • polnaro Re: Greniu 26.08.08, 16:16
        Marudź, greniu, marudź!
        A gdzie to Ciebie dzisiaj nosi?
        • jaga_22 Re: Greniu 26.08.08, 17:00
          No i widzicie Dziewczyny ? dajecie zezwolenie dla Greni na marudzenie,
          a ona milczy i znów nie chce marudzić!,co za maruda.
Pełna wersja