grenka1
24.08.08, 17:38
Święty Bartłomiej - jeden z dwunastu apostołów - już w wiekach
średnich był bardzo czczony, również na ziemiach polskich. Za
swojego patrona uznawali go rzeźnicy, garbarze, introligatorzy,
siodlarze, szewcy, tynkarze, górnicy, krawcy, piekarze, sztukatorzy,
bartnicy, pasterze, właściciele winnic i rolnicy. We Florencji
został patronem sprzedawców oliwy, sera i soli.
W dniu poświęconym temu świętemu nie należało zrywać liści
kapuścianych, nawet zgniłych, żeby nie wypłoszyć świętego z zagonów.
Wierzono bowiem, że to właśnie on nadaje kształt główkom kapusty.
Nie było to jedyne patronackie zajęcie tego świętego. W tradycji
ludowej błogosławił on rozpoczynających w tym dniu siewy zbóż
ozimych, zbiory warzyw, grzybów oraz miodu leśnego i pasiecznego. W
wielu domach gospodynie wyrabiały tego dnia masło. Specjalną porcję
odkładały na później, jako uświęcony męczeństwem świętego
Bartłomieja lek na okaleczenia, rany i różne choroby skóry.
Na świętego Bartłomieja otwiera się siew i knieja - powiada
przysłowie. I wtóruje mu inne: Ze świętym Bartłomiejem pierwsze
ziarno siejem. To sygnał, że w polu nadszedł czas na sianie ozimin i
pewność, że Kto na świętego Bartłomieja siał, będzie chleb miał. W
Małopolsce wierzono, że obsiane w tym dniu pola będą bezpieczne od
gradu. W sadach Na święty Bartek owoców dostatek.
A w kniei? Tam wyrosło już nowe pokolenie zwierzyny i wkrótce można
będzie wyruszyć na łowy. Na świętego Bartłomieja po raz pierwszy
jęknie knieja. Dlatego Na świętego Bartka boi się zając chartka.
Jednocześnie dzień świętego Bartłomieja przypomina, że nieuchronnie
zbliża się koniec lata:
Na Bartłomieja apostoła bocian do drogi dzieci woła.
Bartłomiej zwiastuje, jaka jesień następuje i czy w przyszłym latku
doczekasz dostatku.
Gdy susza na Bartłomieja, mroźnej zimy jest nadzieja.
Nie obawiajmy się jednak chłodów, bo Święty Bartłomiej dorzuci
drewek na płomień, a na coraz krótsze dnie Święty Bartłomiej
przyniesie świeczkę nad komin.