grenka1
24.08.08, 19:21
"Ponad 300 tys. osób musi w tym roku stawić się przed komisją
wojskową. Kto nie ma uregulowanego stosunku do służby, nie uczy się
i ma maturę, może być pewien powołania.
Nie ma zmiłuj: wezwania do WKU dostają nawet 40-letni panowie z
brzuszkami, którym przez lata udało się wywinąć od służby. Albo
studenci, którzy postanowili przerwać naukę choćby na kilka
miesięcy."
www.polskatimes.pl/stronaglowna/38382,armia-sciga-tysiace-
polakow-kazdy-moze-trafic-na-poligon,id,t.html
A co z tymi co pracują? Ich też powołają do wojska?