jaga_22
29.08.08, 14:13
Zaczęła się już największa ostatnio demonstracja "Solidarności". Do Warszawy
przyjechało 30 tysięcy związkowców, by domagać się od rządu m.in. podwyżek
płac. Ale minister pracy Jolanta Fedak, która mogłaby z nimi porozmawiać,
uciekła ze stolicy. Dziś jest w Lubuskiem.
------------------------------------------
Nie dziwota,że uciekła.
www.dziennik.pl/wydarzenia/article229666/Minister_pracy_uciekla_przed_Solidarnoscia.html