> Człowieku nie irytuj się <

02.09.08, 13:05
Czym was domownicy zaskakują,czy denerwują.

Mnie na przykład wkurza zostawianie w lodówce pustego talerzyka
po czymś tam,jakby nie można było wyjąć go od razu.
Ukrojenie kawałek papryki pozostawiając wewnątrz gniazdo nasienne.
Zostawianie niedopitych herbat,czy kawy.
    • ditula-31 Re: > Człowieku nie irytuj się < 02.09.08, 13:25
      Mnie złości najbardziej dziurawa ścierka do naczyń, bo się okazuje, że mój
      ślubny znów wycierał noże smile
      • muraszka1 Re: > Człowieku nie irytuj się < 02.09.08, 14:54
        mnie,przynajmniej ostatnio,juz nic w domu nie irytuje,
        widze,poprawiam,czasem cos szepne,pomaga na jakis czas,
        "widzialy galy co braly " wink
        • dorka556 Re: > Człowieku nie irytuj się < 02.09.08, 15:05
          Mieszkam sama, mogę się denerwować tylko na siebie. Wkurzają mnie za to reklamy latające po monitorze. Szczególnie są dokuczliwe na gazecie.pl. Czasami nawet skasować ich nie można, natychmiast pojawiają się nowe. Mnożą się jak króliczki.
          • jaga_22 Re: > Człowieku nie irytuj się < 02.09.08, 15:15
            Oj z tymi reklamami na monitorze,że rzeczywiscie nieraz szału można dostać.Tak
            jak mówi dorka,chcesz kliknąć w krzyżyk,a on
            ucieka.
            Daję za wygrane i przechodzę na inny portal.
            Przypomniałam sobie,że mąż jak je jajko na miękko,to ścina czubek nożem,jak jest
            za bardzo miękko,to mu się rozleje.
            Powiem wam ,że ja już na co dzień,nie zauważam inności,czy śmieszności,po prostu
            przyzwyczaiłam się.
            • polnaro Re: > Człowieku nie irytuj się < 02.09.08, 15:44
              Byłoby tu do wymienienia kilka zachowań irytujących mniej lub bardziej, jednak
              coś mi się dzieje po prostu, kiedy wcześniej o czymś mówię, proszę lub uprzedzam
              a po jakimś czasie słyszę: " taak, to dlaczego wcześniej nie powiedziałaś?", lub
              " trzeba było mówić, to nie byłoby kłopotu".
            • 52ania Re: > Człowieku nie irytuj się < 02.09.08, 17:06
              Ja denerwuję się sama na siebie.Zauważyłam,że coraz więcej prac nie doprowadzam
              do końca.Ostatnio wkurzałam się,że nie mam wyprasowanych spodni,a wyprałam je
              dwa tygodnie temu.Prasuję na raty,wpadnę do pralni wyprasuję kilka rzeczy i
              resztę zostawiam na później,a mam czas i mogłabym wyprasować wszystko.Zaczęłam
              robić porządki w piwnicy,umyłam okno,ale podłogę już zostawiłam.Poza tym nie
              potrafię pozbywać się nieprzydatnych rzeczy,wszystko przyda się.Denerwują mnie
              ludzie niesprzątający po swoich pieskach......Oj ,dużo tego jest.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja