Poznań obchodzi swięto pyry

07.09.08, 09:16
miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,5665707,Pyra___boski_dar__W_weekend_jej_swieto.html=================================================================
sporo imprez-niestety beze mnie .Nie jestem w nastroju,niestety...
    • zajbel Re: Poznań obchodzi swięto pyry 07.09.08, 11:34
      Irysko zrób sobie swoje prywatne święto pyry, upiecz placki
      kartoflane lub rozpal ognisko i upiecz kartofle w popiele. Ja nieraz
      tak robie jak je4st dobra pogoda. Mam w ogrodzie krąg taki jak do
      studni , wewnątrz wyłożony kamieniami i jak napalę dość drewek jest
      popiół do pieczenia kartofli.
      • iryska2604 Re: Poznań obchodzi swięto pyry 07.09.08, 11:54
        Niestety kochanie-nici z ogniska gdyż własnie siedzę w Poznaniu,sama u siostry
        bo ona wyjechała,Ogniska w domu nie rozpalę.Gdzies za godzinke ide do szpitala
        do syna i dlatego nie moge swiętowac,
        • 52ania Re: Poznań obchodzi swięto pyry 07.09.08, 18:08
          Niestety link się nie otwiera.Irysko,nie jestem wtajemniczona,ale
          wspieram Was myślami i życzę żeby wszystko zakończyło się pomyślnie.
          • jaga_22 Re: Poznań obchodzi swięto pyry 07.09.08, 19:00
            Ściągnęłam link z 60-tek,

            miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,5665707,Pyra___boski_dar__W_weekend_jej_swieto.html
            • 52ania Re: Poznań obchodzi swięto pyry 07.09.08, 19:16
              Dodam jeszcze,że u poznaniaków krolują białe ziemniaki.Ja osobiście
              lubię żółte.
              • jaga_22 Re: Poznań obchodzi swięto pyry 07.09.08, 19:26
                Ja wolę białe i rozsypujące się,dobrze odparowane.
                W ustach są jak puch,albo młode kartofelki.
                • zajbel Re: Poznań obchodzi swięto pyry 07.09.08, 19:48
                  Irysko, nie wiedziałam jakiego rodzaju sa Twoje kłopoty, przepraszam
                  więc za radę nie w porę. Życzę aby wszystko ulożyło się dobrze.
                  • iryska2604 Re: Poznań obchodzi swięto pyry 07.09.08, 20:16
                    Mlodszy byl tam wczoraj bo byly jakies koncerty i przy okazji pojadł sobie
                    pyry z gzikiem.Dłuzszy czas nie wiedziałam co to ten gzik-a to normalny twarozek
                    odpowiednio przyprawiony.I nawet to dobre.Jak zył jeszcze szwagier to on mi
                    tłumaczył z "poznanskiego " na nasze bo niektore wyrazenia są
                    niezrozumiałe.Gwara jest bombowa .Jest taka restauracja w Poznaniu -"Młynskie
                    Koło" gdzie jadlospis jest po poznansku.Dostalam kserokopię-jak wroce do domu
                    to wam wypiszę najfajniejsze perełki z niego.Uśmiałam sie jak nie wiem .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja