Franciszek Pieczka z Godowa

07.09.08, 15:34
Został honorowym obywatelem tej miejscowości.
A oto co napisała Alina Budzińska w "Rodzynki i migdały" o tym
aktorze.
Przeprowadziła wywiad z ojcem Francizka Pieczki, sędziwym wówczas 83-
letnim staruszkiem.
- Wiela tych dziecków było?
- Ano Józik górnik zginął młodo na kopalni. Roman jest slusarzem w
Rudzie Śląskiej. Franek - wiadomo odgrywa. I dziouchy: Łucja,
Helena, Anna. Matka umarła jak jej było 76 roków. To sie rozumie, że
chcecie wiedzieć jak najwięcej o Franku, zrobił się sławny,
przyjeżdżają dziennikarze. Ten Francik ! Najpierw robił w kamieniu,
ale nie podobała mu się ta robota. Poszedł na politechnikę i tam na
amatorskim przedstawieniu zobaczył go jeden taki, co się na tym znoł
i namówił do teatru.
A wszystko przez ten szynk, co tu stoi w pobliżu (był taki dobry
człowiek Józef Gradoń, który się Frankiem zajął i nauczył go grać na
organach i fortepianie. Tam Franek całymi dniami przebywał - w tym
szynku ... w nawiasie moje streszczenie fragmentu wywiadu).

Jak groł w Krakowie w sztuce "Myszy i ludzie", zaprosił nas z
mamuśką. Jak go zastrzelili, to mama płakała.
--------
"Pancerni" obrośli w anegdoty, każdy aktor miał swoją - reklamową1
Na planie filmowym cała ekipa czeka, aby Witold Pyrkosz ruszył w
kierunku kamery zdezelowanym wojskowym samochodem.
-Pyrkosz, pyrkosz, a nie jedziesz - pokpiwa z kolegi Pieczka.
-Kiedy mi pieczka zgasła - odcina się Pyrkosz.
    • iryska2604 Re: Franciszek Pieczka z Godowa 07.09.08, 20:36
      Lezka sie w oku kręci -aktorzy sie starzeją a my z nimi.Teraz oglądam czasem
      Pieczkę w takim serialu " HOTEL POD ZYRAFA I NOSOROZCEM"-jest taki pogodny i
      łagodny ten serialik.Widać niestety ze lat mu przybyło.Trudno go nie
      lubic-stworzył tyle wyrazistych postaci,zagrał wiele wspaniałych ról...Z chęcią
      obejrzalabym filmy Jana Jakuba Kolskiego w ktorych własnie grał Pieczka
      -"Jańcio Wodnik", "Pograbek" i inne,A ten-chyba Kondratiuka gdzie grał z Igą
      Cembrzyńską (przywracała mu mlodosc). Uwielbiam takie filmy,jest w nich tyle
      poezji...
      • super222 Re: Franciszek Pieczka z Godowa 07.09.08, 21:57
        Film "Żywot Mateusza" (to pewnie ten z Igą Cembrzyńską), w którym
        Pieczka wchodzi coraz głębiej w wodę i tonie, miał bardzo trudną
        technicznie scenę, gdyż mimo stosowania najprzeróżniejszych sposobów
        Pieczka za każdą probą niechcący wypływał. Po dłuższej naradzie
        reżyser zaczął namawiać aktora, aby dał sobie przywiązać do nóg
        kawał betonu, może w końcu ten ciężar pociągnie go na dno.

        - A co będzie jak nie wypłynę?! - zdenerwował się Franek.

        - Co się martwisz - zdziwił się reżyser - przecież to już i tak
        ostatnia scena tego filmu.
        ===========
        • iryska2604 Re: Franciszek Pieczka z Godowa 09.09.08, 08:13
          Może ja przesadzam a moze to style i mody sie zmieniają-ale coraz trudniej o
          takich aktorów.Wczoraj "powtórzylam " sobie sztukę w teatrze TV pt."Ciemno".Czyz
          Jan Kobuszewski nie jest wspaniały?
Pełna wersja