Winogrona na serce

07.09.08, 19:13
Najcenniejsza w winogronach jest jego zdolność do podwyższania poziomu
„dobrego” cholesterolu HDL oraz do obniżania lepkości krwi, czyli działania
przeciwzakrzepowego. Dzieje się tak za sprawą resveratrolu, substancji
zawartej w skórce. Winogrona atakowane przez infekcje grzybicze wytwarzają na
swej skórce swoisty „pestycyd” czyli właśnie resveratrol, chroniący je przed
chorobą. Substancja ta przechodzi do soków i wina i ma działanie
przeciwzakrzepowe. Resveratrol występuje jednak tylko w czerwonym winie, w
którego procesie produkcji fermentuje się całe grona, w przeciwieństwie do
wina białego produkowanego z soku pozbawionego skórki. Okazało się, ze
najwięcej tej substancji występuje w czerwonym francuskim winie Bordeaux.

www.cyberbaba.pl/content/view/314/170/
    • dorka556 Re: Winogrona na serce 07.09.08, 19:40
      Już teraz wiem skąd mam tyle dobrego cholesterolu i serce jak dzwon. Uwielbiam
      winogrona i jestem w stanie zjeść każdą ich ilość. Oczywiście tłuszczyk się
      odkłada, bo ja najbardziej tyję od owoców.
      Nie wiem, dlaczego dietetycy wymieniają jednym tchem, jako nie tuczące warzywa i
      owoce. Warzywa zgoda, ale owoce, szczególnie te słodkie ,jak winogrona
      czereśnie, śliwki itp., uważam, że są materiałem budowlanym dla sadełka.
      • jaga_22 Re: Winogrona na serce 07.09.08, 19:52
        Doruś...dietetycy mówią,że winogrona są tuczące i chyba śliwki.
        Ja też uwielbiam wingrona,ale na dużo to sobie nie mogę pozwolić,bo jak kupię
        kg. to na 4 osoby niewiele,a mogłabym jeść 3x dziennie.
        Kurczę,żebym pamiętała powiedzieć męzowi,żeby mi kupił jutro czerwone wino hehehe.
Pełna wersja