dorka556
08.09.08, 06:10
albo je otrzymujecie? Mam na myśli takie prawdziwe, papierowe w kopercie a nie maile, smsy itp. Pytam, bo mam przyjaciółkę, mieszkającą na drugim końcu Polski, od której czasami dostaję taki długi, b.ciekawy, wykaligrafowany, napisany piękną polszczyzną list. I tu jest problem. Oczekuje ode mnie tego samego. Nie uznaje telefonów, komórek a komputera nie ma. Trudno mi wytłumaczyć, że listów od lat już nie piszę, mam piórowstręt. Długopis biorę do ręki, jak potrzebuję zrobić listę zakupów, albo plan pracy (pamięć już nie ta). Ja już nawet kartek na Święta nie wysyłam, wolę zadzwonić.
Czy tylko ja jestem taka, czy jest nas więcej? Kiedyś sztuka epistolarna(?) kwitła, nasi Wielcy wysyłali czasami dziesiątki listów dziennie. Jak oni to robili? Sama chyba odpowiem... nie siedzieli przed komputerem.