zajbel 12.09.08, 13:25 wiadomosci.onet.pl/1506507,242,1,a_zebys_nie_oslepl_przy_czytaniu,kioskart.html Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
anka125 Re: magia 12.09.08, 23:11 Mnie wcale takie klątwy wypowiedziane " w porę i w danym momencie" nie dziwią gdyż sama ich doświadczyłam.I to (muszę przyznać) ja byłam tą osobą wypowiadającą taką klątwę.Bezwiednie,w złości.W bezsilnej złości.I wiecie co? Zadziałało.I to aż trzy razy.Aż zaczęłam się zastanawiać co ja w sobie takiego mam i w jakim momencie to działa.Doszłam do jednego - zadziałało na osoby które wyrządziły mi dużą krzywdę.Byłam w sytuacji ostatecznej,liczyłam na kogoś,ten ktoś coś obiecał a potem odkręcił kota ogonem. Wyszłam z jego pokoju i jak dziś pamiętam że powiedziałam pod jego adresem " aby cię szlag trafił". Za niecałe dwa miesiące dowiedziałam się że gość zginął w wypadku samochodowym.Przykro mi ale wcale nie czułam żałości po tym kimś. Następne wydarzenia też były spowodowane tym,że ktoś " nadepnął mi na odcisk" jak to się powszechnie mówi.Wszystkie te osoby rozstały się z życiem.Wiem,nie też przechodziły ciarki po plecach jak dostawałam wiadomość że osoba X zginęła lub osoba Y dostała wylewu itd. Dlatego wiem,że mają moc słowa wypowiadane w określonym czasie i pod adresem określonych osób.I przeważnie w odwecie za jakąś dużą przykrość. Odpowiedz Link
aga-kosa Re: magia 13.09.08, 09:07 któryś z filozofów powiedział: jeśli powiesz lub pomyślisz coś dobrego - na tym się skończy, jeśli powiesz coś złego - na pewno się stanie. ==przykład: mówię do dziecka nie biegaj tu bo się przewrócisz i dziecię leży . Nie stawiaj tu szklanki bo spadnie i szklanka leży, a jak dodam,że się stłucze to mam to jak w banku. Dlatego mówię : nie biegaj ,bo jestem za leniwa ,żeby wycierać twoje łzy z podłogi,a o przestrzeganiu jadących w podróż -wolę tylko powiedzieć ;zadzwoń jak będziesz na miejscu. aga Odpowiedz Link
iryska2604 Re: magia 13.09.08, 09:25 Anka ,moze jestes wspólczesną "wiedzmą"?Dawniej mogliby cie na stos za uprawianie czarów.Ja kiedys dziwnym trafem potrafilam jakos "przewidziec" pewne fakty.Wsiadłysmy w Jeleniej Górze do autobusu i tak jakos mi sie nie spodobał dzwiek silnika i tak sobie pomyslalam-oj,chyba nie dojedziemy..No i w Legnicy poszedł wał korbowy.Był jeszcze jeden podobny przypadek a ukoronowaniem tego było jak kupowałam bilet na autobus-był o 13,50 i 0 14.Tak jakos pomyslalam sobie że nie ma co sie spieszyć i na szczęście bo ten pierwszy autobus wpadl pod pociag.Mama jak uslyszała o wypadki to od zmyslow odchodziła. Odpowiedz Link