z innej religi?

14.09.08, 21:36
Kiedy zachorowała nasza córka miała zdawać maturę, myślałam ,że świat się
zawali.Diagnoza ziarnica złośliwa ,operacja jedna laparoskopowa później na
otwartej klatce. Kiedy przykładałam sobie rękę do głowy to czułam jak mi mózg
chlupie.
Wracałam z kliniki i natknęłam się na malowniczą grupę wyznawców Hari-kriszma/
nie pamiętam jak się dokładnie pisze ich nazwa/.Dali mi maleńką książeczkę.
Broniłam się ,że myśleć nie mogę a oni mi książkę.
W nocy nie mogłam zasnąć,sięgnęłam po książkę.
==Małżeństwo chciało mieć dziecko .Modlili się do Pana. Którejś nocy przyśnił
się kobiecie Pan i powiedział,że urodzi syna.
Dziecię się urodziło, chowało się nad podziw dobrze. Inteligentny, żwawy ,
kochający.
Gdy dziecko miało siedem lat umiera. Rozpacz i pretensje do Pana;-dlaczego on.
To nie było twoje dziecko padła odpowiedź. To był gość, któremu ofiarowaliście
wszystko co najlepsze i co gościowi dać należało.Miał prawo odejść.==
O dziwo ta książka wyciszyła mój ból, rozpacz, pretensje do świata.
Zrozumiałam ,że nasza córa to najmilszy gość jaki przyszedł do nas bo Pan tak
chciał. Nie mam prawa żądać by została. Zaczęłam prosić ,niech się dzieje wola
Twoja Panie .Dałam jej wszystko co było najlepsze , nie jest moją własnością,
pozwól jej zostać z nami.
=Udało się .
Myślę; czy to był przypadek ,że wtedy spotkałam tych ludzi z książką, czy;Bóg
tak chciał . Za wszystko jestem wdzięczna.
    • iryska2604 Re: z innej religi? 14.09.08, 21:44
      Czasem tak sobie myślę-zgodnie z zasadami wiary Bóg jest jeden.Kazda religia
      uznaje wyzszosc swego Boga nad innymi.Moze to ludzie sie nie umieją dogadać? Po
      co te wojny religijne?Tym bardziej ze u podstaw kazdej religii mozna sie
      doszukac wspolnych elementow.Takie to skomplikowane-a to ludzie wszystko komplikują.
    • dorka556 Re: z innej religi? 14.09.08, 21:45
      Aga, wzruszyłam się, czytając to co napisałaś, to bardzo piękne. Dziękuję.
      • iryska2604 Re: z innej religi? 14.09.08, 22:41
        Piękne -tylko ze sie udało.W odwrotnej sytuacji nie wiem czy byłoby ci łatwo
        zaakceptowac tą mądrosc .Pewnie mnie by sie teraz przydał taki z ksiazką .To
        wszystko jest takie trudne.We wtorek będe miała chyba najtrudniejszy dzień w zyciu.
        • polnaro Re: z innej religi? 15.09.08, 11:41
          Ja w chwilach tak bardzo trudnych usiłowałam wmówić sobie i uwierzyć, że nie wiem co jest naprawdę dobre dla tej kochanej-chorej lub zdesperowanej osoby, a może wcale nie to, czego tak bardzo pragnęłam i o co się modliłam?
          Kto przewidzi co dalej? Trwajmy więc przy najbliższych, bądźmy im oddani i pomocni.
Pełna wersja