Fortuna kołem się toczy.

16.09.08, 10:57
Mężczyzna mieszka razem z chorą na epilepsję żoną i 8-letnią córką w jednym
pokoju. Druga córka wyjechała do Londynu. Sam Kraśnicki cierpi na astmę i
oboje z żoną utrzymują się z niskich rent oraz pracy pana Marka przy
rozwożeniu wędlin. Przez choroby rodzina niestety popadła w długi i musiała
przenieść się w 2003 roku do lokalu socjalnego.
-------------------------------------
Fajnie,że mu się poszczęściło.

deser.pl/deser/1,83452,5699290,Milionerzy__Ma_rente__dlugi__pokoj_w_lokalu_socjalnym.html
    • 52ania Re: Fortuna kołem się toczy. 16.09.08, 11:16
      Tak,po nocy nastepuje dzień.Nie należy się poddawac.Życzę mu z
      całego serca żeby ta wygrana na zawsze oddaliła problemy
      finansowe.Szkoda tylko,że państwo mu jeszcze trochę z tej wygranej
      zabierze.A ja, gram dalej...
      • zajbel Re: Fortuna kołem się toczy. 16.09.08, 11:33
        To jest pocieszające w tej historii że mamy szanse, dziewczyny.
        Zawsze jest jakieś jutro, jak w tytule serialu.
        • polnaro Re: Fortuna kołem się toczy. 16.09.08, 12:06
          Zazdroszczę Wam nadziei, ja nie gram już, bo nigdy nic nie wygrałam i "dałam za
          wygraną", na inne szanse też nie liczę, bom się wpuściła w lata, podwyżka
          emerytury? Ech! To najmarniejsza z szans. Przeanalizowałam szanse na spadek i są
          zerowe. Jakiś "skok" odpada, brak talentu i odwagi, liczyć na Janosika też się
          nie da, bo nie zmartwychwstanie, a na nowego czasy nie te. Przekrętów nie umiem,
          za niskie IQ i układów brak. Więc co? W czym nadzieję mam mieć? Może, że jak
          przeliczą emeryturę na euro, to przynajmniej ze wstydu coś dorzucą? Też wątpię.
          Proszę, tylko nie piszcie, że zdrowie najważniejsze, bo też już przypomniało
          sobie, że ma prawo szwankować po tylu latach.
          Ale, cóż..."jest cudnie, psiamać, jest cudnie..."
          • zajbel Re: Fortuna kołem się toczy. 16.09.08, 13:40
            Polnaro, a ja wysyłam co miesiąc rozwiazania z czasopism
            spółdzielni "Rozrywka" i już dwa razy wygrałam po 50 zł a córka 100.
            Przez dwa lata to mało ale liczy sie fakt wygranej no i gimnastyka
            umysłowa też jest wazna.
            • polnaro Re: Fortuna kołem się toczy. 16.09.08, 14:13
              Zajbel , powinnaś jednak zagrać o większą stawkę, bo masz szczęście; ja
              wysyłałam kilka razy podobne rozwiązania, teraz można nawet niektóre SMS-em i...
              nigdy nic, u mnie tylko harówką coś przybędzie.
              • iryska2604 Re: Fortuna kołem się toczy. 16.09.08, 23:17
                Ja teraz wygrałam tylko trojkę -ale dwa lata temu trafilam 5 w Totka,czyli
                slepej kurze tez sie czasem trafi!
          • aga-kosa Re: Fortuna kołem się toczy. 17.09.08, 09:44
            mam po mamie spadek od 36 lat. Nie brałam wcześniej bo liczyłam się
            z tym, że jak ojciec oczy zamknie podzielimy całość na trzy . Ojciec
            swoją część zapisał na trzech wnuków /miał ośmioro/ i teraz muszę im
            założyć księgę wieczystą, opłacić geodetę aby wydzielić moją część.
            Jak tylko dostanę lecę z mężem do Egiptu.
            Będzie ciepluteńko.aga
            • 52ania Re: Fortuna kołem się toczy. 17.09.08, 12:00
              Aga,życzę miłych wrażeń z pobytu w Egipcie.Jednak nie jest źle,
              trzeba tylko szczęściu pomóc.Ostatnio wygrałam 140 zł.,ale tej
              głównej jak nie ma,tak nie ma.Polnaro,głowa do góry i od czasu do
              czasu zagraj w coś.Jak masz wygrac,jak nie grasz.Widzisz,Zajbel ma
              sposób, rozwiązywanie krzyżówek.Dobre i 50 zł.Ja cieszę się
              nawet,jak po 3 miesiącach pracy ZUS dolicza mi do emerytury 6
              zł.Jaga_22, masz szczęscie i chyba korzystasz,bo napisałaś,że
              ostatnio miałaś 3.Życzę Wszystkim powodzenia i niech los sypnie
              kaską..wink)))
              • jaga_22 Re: Fortuna kołem się toczy. 17.09.08, 12:26
                Ja tylko gram w kumulację.Teraz jest 6 mil.
                Będę jutro grała.Choć zarzekam się,że to ostatni raz,ale jak wyrzec się
                marzeń,które mam zanim kulki polecą.
                Losowanie u mnie przebiega bez emocji,a najczęsciej sprawdzam na drugi dzień.
                • dede43 Re: Fortuna kołem się toczy. 17.09.08, 15:22
                  Ja jak wiecie podatek od marzeń płacę na każde losowanie. A w tym
                  roku miałam szczęście,wygrałam ze 4 x czwórki po 130-170 zł i
                  kilkanaście razy po 16 zł za trójki. Ale ciągle czekam na główna
                  wygraną. Zgodnie z r-kiem prawdopodobieństwa powtarzalny zestaw cyfr
                  pojawia sie po 17 latach. Mój sie nie pojawił od 14-tu, czyli juz
                  niedługo.
                  • 52ania Re: Fortuna kołem się toczy. 18.09.08, 09:11
                    Dede43,czy Ty wysyłasz zawsze ten sam zestaw liczb?Ja ostatnio mam
                    takie trzy kupony, które wysyłam przemiennie.Od czsu do czasu mam
                    pecha,bo akurat w tym co nie wysłałam było 7 albo 6 trafionych, ale
                    nigdy 10x10.Gram dalej.
                    • dede43 Re: Ania - tak jestem niepoprawne optymistka i 18.09.08, 09:48
                      wysyłam te same 3 zestawy cyfr od 14 lat w dużego na każde
                      losowanie. W multilotka grałam przez chyba 3-4 lata na ten sam
                      zestaw, wygrałam 8-ke to przestałam. Teraz czaserm sprawdzam co by
                      było gdyby, ale rzadko sie powtarza dla tego multi nawet 4-ka, czyli
                      złotówka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja