super222
16.10.08, 10:19
Dwie znane kobiety, jedna z salonów kulturalnych, druga politycznych.
Dwie wypowiedzi:
1. Po ukończonym (rewelacyjnie) tańcu, jurorka do młodej dziewcyny
odzywa się w te słowa: przepraszam, że o tym teraz mówię (wie więc,
że idzie to na całą Polskę), ale powinna pani nadać inny, miękki
kształt brwiom, bo tak bardzo wysoko wyskubane nadają pani twarzy
wyraz inny niż może wskazywać charakter.
2. Niegdyś *prawa ręka*, oczy i uszy prezydenta oświadcza (też
publicznie), że samolot się prezydentowi należy jak psu zupa.
Pani J. napewno dostanie w tym roku nominację do nagrody *złotych
ust* i napewno będzie się tę wypowiedź rozpatrywało w różnych
kategoriach: kpiny, wpadka, nieszczęście itd.
Dla mnie - wypowiedź ikony polskiej kultury i osoby z kręgów
politycznch ma ten sam wymiar.
Trzeba być damą...