# Pamiętacie Wysockiego? #

22.10.08, 18:40

vv.nexus.org/vv/01/vv01_04.mp3
-
Nie wystarczy zdobywać mądrości,trzeba jeszcze z nich korzystać.
Cycero (106-43 p.n.e.)
    • aga-kosa Re: # Pamiętacie Wysockiego? # 22.10.08, 20:30
      jesienią lubię nucić jego piosenkę "butiłka wina" bolit gołowa, abolit u taga,
      kto nie pioł niczewo.Chyba tak się wymawiało.A z piosenką nagraną wiążą mi się
      wspomnienia z 74r.Byłam wtedy na Syberii, przedwiośnie w Syberyjskim wydaniu/
      noc-30, dzień +30/stoisz i widzisz jak rośliny rosną,trzaskający lód na Bajkale
      . Bilet do Władywostoku tylko 80 rubli- ja mam ponad 500 i tam polecieć nie mogę
      bo miasto "zakryte".Wysłałam wtedy "atkrytke" do domu ,że dalej wschodu nie
      mają. Ale tak jeszcze raz i jeszcze raz i jeszcze mnogo ...aga
      • xy.5 Re: # Pamiętacie Wysockiego? # 23.10.08, 10:12
        Pamiętam ten jego charakterystyczny głos i nie tylko.
        • kumpelka15 Re: # Pamiętacie Wysockiego? # 23.10.08, 14:08
          Fajnie się Go słucha, a w tym gardle to ma coś takie "chrapliwe".
          • super222 Re: # Pamiętacie Wysockiego? # 23.10.08, 14:20
            *...a w gardle to ma coś takie chrapliwe..."

            Podobnie Garu (pewnie inaczej się pisze), taka chrypka.
            Z naszych natomiast piosenkarz Rynkowski.

            To jest podobno seksowne i dlatego tach chętnie słuchane.
            • ditula-31 Re: # Pamiętacie Wysockiego? # 24.10.08, 15:09
              Ja pamiętam Wysockiego, ale jego głosem się nie zachwycałam, natomiast tekstami
              piosenek tak. Pamiętam tez jego śliczną żonę Francuzkę rosyjskiego pochodzenia
              Marine Vlady, kochała go bardzo, robiła wszystko, żeby go wyciągnąć z
              alkoholizmu i narkomanii, na darmo. Kiedy zaczynał już być agresywny rzuciła go
              i wyjechała do Francji. Nie pamiętam już tytułów filmów z nią w rolach głównych,
              ale w jednym grała średniowieczną czarownice.
              • jaga_22 Re: # Pamiętacie Wysockiego? # 24.10.08, 15:49
                Marina Vladi
                http://i37.tinypic.com/2mepk50.jpg

                Ma prawie 70 lat, na koncie sto filmów, niezliczone role role teatralne i kilka
                płyt nagranych solo oraz wspólnie z trzema siostrami Poliakoff. W naszej części
                Europy wszystkie jej dokonania przyćmił jednak związek z Wysockim.

                Przeżyli razem 12 lat, ich miłość przeszła do legendy wieku uwznioślonej przez
                przedwczesną śmierć barda. Uwielbiany za życia, po śmierci uznany za sumienie
                narodu, dziś prawie zapomniany, pojawia się na scenie Bouffes du Nord w
                przeddzień swego jubileuszu - 25 stycznia skończyłby 70 lat.
                ----------------------------------------
                Ja pamiętam ja z "Czarownicy"
                • super222 Re: # Pamiętacie Wysockiego? # 24.10.08, 20:08
                  Przypomniałam sobie opowieść Daniela Olbrychskiego o jego spotkaniu
                  w Moskwie z Wołodią. Otóż nasz aktor występował w filmie, kręconym w
                  Moskwie. Na krok nie odstępował go pewien radziecki (to było w ZSRR)
                  gość, nazywany "tłumaczem", bowiem jego profesja była dla aktora
                  wiadoma. Siedzą sobie więc obaj przy *czaju* w hotelu MOSKWA i
                  gadają.
                  Nagle otwierają się drzwi wejściowe, w których ukazał się młody,
                  dobrze ubrany mężczyzna. Dobrze ubrany to: spodnie dżinsy, pulower,
                  jakaś husteczka pod brodą. Tak ubierali się wówczas ludzie na
                  Zachodzie, dlatego zdziwienie aktora nie miało granic i pyta
                  swego "tłumacza" - kto eto? wskazując na Wołodię. Olbrychski
                  zaklinał się, że widział go na żywo pierwszy raz.

                  Dumny jak paw, tłumacz powiedział: eto takij maleńkij piewca, ale on
                  toże jebiot Marinę Vlady.

                  Miałam okazję osobiście wysłuchać wywiadu, a następnie przeczytać tę
                  samą relację w wywiadzie pisanym. Coś jest więc na rzeczy.
                  Widząc ten tytuł, wspomniałam całą trókę: Wysockiego, Marinę oraz
                  Olbrychskiego, który żył w ciekawych czasach.
                  smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja