Przyszłośc która nie nadeszła

27.10.08, 22:06
fakty.interia.pl/ciekawostki/news/niespelnione-przepowiednie,1200588
A coż to za świetlaną lub apokaliptyczną przyszłośc wrózono nam 50
lat temu. Co miało być a co jest?
    • iryska2604 Re: Przyszłośc która nie nadeszła 28.10.08, 11:45
      Pamiętam jak kiedyś odległy wydawał mi sie rok 2000.To było cos
      niewyobrazalnego...Wiele prognoz było na wyrost.
      • 52ania Re: Przyszłośc która nie nadeszła 28.10.08, 12:29
        Dziwne,że nic nie piszą o kryzysie gospodarczym. Nie da się
        przewidzieć pewnych rzeczy,a już na pewno spraw dotyczących
        polityki.Trzeba jednak przyznać, że żyjemy w ciekawych czasach:lot
        na księżyc,telewizja,komórki,komputer,internet.Nie wszystko dało się
        przewidzieć,ale bramę otwiera się na pilota,pralka sama
        pierze,światło samo się włącza i wyłącza....itd.To są te robotywink.
        • jaga_22 Re: Przyszłośc która nie nadeszła 28.10.08, 14:19
          Aniu..właśnie rozpoczęło się posiedzenie Rady Gabinetowej, czyli rządu pod
          przewodnictwem prezydenta. Lech Kaczyński zwołał to posiedzenie ze względu na
          światowy kryzys.
          • dede43 Re: Irysko 28.10.08, 18:36
            Ja też nie wierzyłam, że można wogóle dożyć 2000 roku, bo jak to
            jest mieć "aż" pięćdzisiąt pare lat. A teraz męski wiek
            emerytalny ..... i jest całkiem dobrze.
            • aga-kosa Re: Irysko 28.10.08, 19:04
              a w latach 70 Jan Pietrzak śpiewał: za trzydzieści parę lat, jak dobrze pójdzie,
              piękny będzie stary świat, wspaniali ludzie...aga
              • prazanka44 Re: Irysko 28.10.08, 19:15
                Niektóre wyznania religijne wieszczyły koniec świata. Najlepsze, że nie
                zrezygnowały z tych wróżb, przesuwają tylko terminy.
                • iryska2604 Re: Jedno na pewno jest gorsze niz było 28.10.08, 23:06
                  to PKP !!!Czytałam niedawno w "Angorze" artykuł traktujacy o tym jak wyglądała
                  kolej przed wojną.Wierzyc sie nie chce.Kursowały nawet luxtorpedy .A ja myslałam
                  ze to wymysł.To było cos podobnego do autobusu na szynach,jeżdzilo z prędkoscia
                  ponad 100km/h.Wagony restauracyjne,nawet łazienki w sypialnych.A teraz?Ceny
                  biletów tylko rosną a strach jechać.
Pełna wersja