ewakuacja szpitala - rok 2008

29.10.08, 11:17
Co waszym zdaniem powinien *zarobić* od władzy sądowniczej
personel szpitala w Głownie (gdzie to jest?), który to
(personel) ewakuowanym pacjentom zawieszał tabliczki
na piersiach. Napis ZGON miał pomagać personelowi karetki
w wypełnianiu karty zgonu, na wypadek gdyby taki nastąpił
podczas transportu do innego szpitala.
Na zdjęciu kobieta w ładnym różowym szlafroczku, siedząca
czyli nie w stanie agonalnym.
Gdzie my żyjemy? Moja znajoma usłyszała od lekarza specjalisty
(a jakże - po wyczekaniu 3 m-cy na wizytę), że skoro dotychcas
używane leki niewiele pomagają to: "pozostała nam tylko
święcona woda". Lekarz pracuje w kilku przychodniach.
    • polnaro Re: ewakuacja szpitala - rok 2008 29.10.08, 11:27
      Coraz częściej lekarz kojarzy mi się ze świętą krową.
      Kiedy idę po poradę i pomoc, od razu kombinuję gdzie pójść by diagnozę
      potwierdzić. Skąd ten brak zaufania?
      Wiem oczywiście, że oddanych chorym jest wielu, jednak skąd mam wiedzieć, którzy
      to? Sama mam doświadczenia fatalne.
      • jaga_22 Re: ewakuacja szpitala - rok 2008 29.10.08, 11:48
        Lekarze sami się udupili.

        Narodowy Fundusz Zdrowia wypowiedział umowę o świadczenie usług medycznych z
        oddziałem internistycznym szpitala w Głownie - poinformował dyrektor szpitala
        Jacek Kupis.

        fakty.interia.pl/news/glowno-nfz-zlikwidowal-oddzial-internistyczny,1201757/1d786bd6e5491587426b11772cf64c8f?source=rss
Pełna wersja