Czy już pora....

08.11.08, 10:11
na robienie jesiennych porządków?. Pomyślałam wczoraj, że jak teraz
zacznę, to może do Świąt sie uporam z wszelkimi szafami, szafkami
itp. Małe mieszkanie, więc schowków, schoweczków co niemiara. A
uporządkowanie pięciu szuflad w szafce kuchennych zajęło mi
praktycznie cały dzień. Ale to były te najgorsze, o których mówi
się, że w każdym domu są takie i nie otwiera sie ich przy gościach.
Wyrzuciłam cały worek różnych smieci - sznurki w małych odcinkach,
plastikowe woreczki, korki, zakrętki, pudełko fleczków do butów,
których juz dawno nie posiadam, resztki świec, dziurawą jak sito
pianke do układania kwiatów..... Dziś się biorę za przyprawy. Założę
się, że 50% jest przeterminowanych, więc nie dajacych juz ani
zapachu, ani smaku potrawom.
    • pia.ed Re: Czy już pora.... 08.11.08, 10:21
      Przyprawy nie przeterminuja sie tak latwo
      jesli trzyma sie je
      bez doplywu swiatla i szczelnie zamkniete!
      Mialam czasem kilkuletni pieprz i byl tak samo
      mocny i pachnacy jak swiezy.
      • jaga_22 Re: Czy już pora.... 08.11.08, 12:38
        A wiesz Dede,że ja też pomału zaczynam porządki...chyba zimowe.
        Mam już wysprzątane szafki kuchenne,a dzisiaj umyłam okno kuchenne,
        no bo co będzie jak przyjdzie nagle duży mróz ?

        http://i33.tinypic.com/xoo09k.gif
        • dede43 Re: Czy już pora.... 09.11.08, 09:58
          No tak, codziennie jakaś szafka - wysiłek żaden, a będzie jak
          znalazł. Zreszta w moich kuchennych, tych z porcelana i szkłem nie
          jest najgorzej. Miałam w październiku imieninowych gości, więc
          wiadomo, że wszystko było wyciągane. A przed ponownym schowaniem
          powycierałam i pomyłam również wnętrze.
          • pia.ed Re: Czy już pora.... 09.11.08, 12:32
            Bede musiala sprobowac Twojego sposobu sprzatania kuchni, zajbel.
            Ja podejmuje sie zrobienia za duzo naraz, i czesto po "porzadkach"
            jest wiekszy balagn niz przedtem, bo nie mam sily dokonczyc ...
            Szczegolnie jesli biore sie za porzadkowanie papierow i dokumentow!
            • barbak Re: Czy już pora.... 09.11.08, 13:04
              Tak ,tak to juz zdecydowanie ta pora na powyrzucanie wszystkich niepotrzebnych drobiazgow,ja rowniez zaczynam od kuchni a pozniej wszystkie inne szuflady i zakamarki ,a ile rzeczy sie znajduje przy okazji,tych "zaginionych "
              • dede43 Re: a papiery 09.11.08, 13:48
                porządkuje dopiero po nowym roku. Spinam caloroczne r-ki, wyrzucam
                komplet sprzed 5-ciu lat i dokładam nowy w to miejsce. Trzymam tylko
                r-ku z okresów pięcioletnich, choś myślę, że można juz chyba trzymać
                tylko 1 rok, poprzedni. Przeciez na kazdym przysłanym r-ku jest
                zapis, czy posiadam długi czy tez nie. I zastanawiam sie tez czy
                drukowac sobie pokwitowania wpłat. Jak wy robicie?
                • 52ania Re: a papiery 09.11.08, 16:48
                  Ja drukuję sobie pokwitowania,bo nigdy nic nie wiadomo.Ważne są
                  przede wszystkim te za ubezpieczenia.
                  Poczytałam Wasze posty i stwierdziłam,że właściwie już czas na
                  świąteczne porządki.Dla mnie najgorsze są te "przydasie" i mycie
                  okien.W kuchni raczej mam porządek,bo przy przeprowadzce
                  powyrzucałam wiele rzeczy, a przez te 7 lat jeszcze nie zdążyłam
                  sobie zagracić szafek i szuflad.Moje "przydasie" to przede wszystkim
                  garderoba.
                  • dede43 Re: Aniu - garderoba 10.11.08, 01:09
                    Niezawodny sposob na garderobe to usuwanie jakiejś rzeczy w zamian
                    za swieżo nabyta. Nowa spódniczka - prosze stara do PCK, nowy
                    sweterek - stary do PCK,lub schroniska dla zwierząt. Itd, itp. I
                    żadnych sentymentów.
                    • xy.5 Re: Aniu - garderoba 10.11.08, 03:30
                      Zdecydowanie czas na porządki,trzeba się wziąć.
                      • jaga_22 Re: Aniu - garderoba 10.11.08, 07:26
                        Co rok na wiosnę robię szafowe porządki.Właściwie,to już nie mam co wyrzucać.
                        No...jest taka rzecz kożuszek zimowy,który kiedyś był jasny,a potem go dałam do
                        ufarbowania,na ładny kolor brązu.Niestety jest na mnie już dawno za mały,jest w
                        szafie zawalidrogą i nie potrafię się
                        z nim rozstać.
                      • jaga_22 Re: Aniu - garderoba 10.11.08, 07:28
                        Co rok na wiosnę robię szafowe porządki.Właściwie,to już nie mam co wyrzucać.
                        No...jest taka rzecz kożuszek zimowy,który kiedyś był jasny,a potem go dałam do
                        ufarbowania,na ładny kolor brązu.Niestety jest na mnie już dawno za mały,jest w
                        szafie zawalidrogą i nie potrafię się
                        z nim rozstać.
                        http://i38.tinypic.com/531egw.jpg
                        • 52ania Re:dede43... 10.11.08, 11:19
                          Dobry pomysł:kupić nowe,wyrzucić stare.Podoba mi się też ten pomysł
                          ze schroniskiem.Już kiedyś postanowiłam,że będe pozbywać się rzeczy,
                          których ani razu nie miałam na sobie w sezonie. Wynik był taki, że
                          przez kilka dni bardzo często zmieniałam garderobę, aż mąż się
                          zdziwił,czy czasami nie przesadziłam z tymi zakupamismile.
                          • kendo Re:zimowo-swiateczne "oczyszczanie" chatki 10.11.08, 11:58
                            porzadek garderobiany zrobiony,na Czerwony Krzyz mase torebek
                            poszlo,pare koszul slubnego,co niby sie skurczyly wiszac w
                            garderobiewinkmoja bluzka letnia w ktorej od lat nie uzywalam,
                            jest przejzyscie,az milo wejsc teraz tam ,
                            szafkowe i na szafkowe porzadki jakos juz zrobione,sukcesywnie
                            walczylam z sanowaniem kurzowym,gdy dostalam ta "wsiekla"alergie,
                            latam ze "sciera/miotla"jak oblakana codziennie i "pucuje chatke"az
                            sie zastanawiam ,kiedy "zwarjuje" od tych porzadkowsad(,wink
                            • dede43 Re:zimowo-swiateczne "oczyszczanie" chatki 11.11.08, 12:13
                              Widzę, że spowodowałam drobne trzęsienie ziemi z tymi tak wczesnymi
                              porządkami świątecznymi. Ale za to w okolicach świąt będziemy
                              luźniejsze,a przez co mnie zestresowane przygotowaniami. W tym roku
                              przeciez święta to minimum 5 dni.
                              • 52ania Re:zimowo-swiateczne "oczyszczanie" chatki 11.11.08, 18:12
                                O, rany 5 dni, chyba trzeba będzie gdzieś wyjechać.Myślę już o
                                nartach.
                                • siem-ata Re:zimowo-swiateczne "oczyszczanie" chatki 11.11.08, 19:34
                                  No tak każdy coś tam ma do roboty a ja mnóstwo liści do z kompostowania.Po tym
                                  jeszcze opryski winorośli,drzew i krzewów.Jak nie pada to cudownie jest na
                                  świeżym powietrzu.
                                  • kendo Re:zimowo-swiateczne "oczyszczanie" chatki 11.11.08, 20:06
                                    *siem-ata
                                    a myslisz,ze to sie nie zalicza do "switecznych porzadkow"
                                    to takie przygotowanie ogrodu na zime,
                                    ja swoj juz przygotowalam,patrze,jak pojedyncze listeczki tancza po
                                    trawniku.
                                    a teraz jesienia sie spryskuje drzewa/krzewy??
                                    • siem-ata Re:zimowo-swiateczne "oczyszczanie" chatki 13.11.08, 12:21
                                      No oczywiście , szczególnie na choroby grzybowe np. mączniaka itp.
                                      • kendo Re:"oczyszczanie" ogrodow 13.11.08, 14:05
                                        a czym pryskasz??
                                        nigdy tego nie robiulismysad(
                                        • siem-ata Re:"oczyszczanie" ogrodow 13.11.08, 21:41
                                          Zawsze miedzianem . Zawsze po opadnięciu liści. No i żeby kilka dni nie padało.
                      • ktosia57 Re: Aniu - garderoba 14.11.08, 20:45
                        umyłam okna,wygrałam zrobiłosię tak zimno ,że teraz będzie cięzko
Pełna wersja