Lekarz rodzinny- rzadko odwiedzany

13.11.08, 17:00
jednak ostatnio musiałam udać sie do przychodni, bo miałam wysokie
ciśnienie, no nie byłam zadowolona z tej wizyty.
Wszelkie badania jak pracowałam załatwiał mi Zakład Pracy.
Chodzi mi o to, czy coś dajecie lekarzowi jak chodzicie np. żeby
zapisał lekarstwa, nie jestem w tym obeznana a słyszałam,że ludzie
dają.
Obecnie zmieniłam lekarza rodzinnego, nie wiem jak się zachować,
chodzi mi o to,żeby był miły, bo okropnie sie stresuję i skacze mi
ciśnienie.
    • zajbel Re: Lekarz rodzinny- rzadko odwiedzany 13.11.08, 17:26
      Lekarz rodzinny za swoją prace otrzymuje wynagrodzenie. powinien być
      miły i kompetentny bo chory człowiek nie jest zbyt rozrywkowy,
      wiadomo jak coś dolega myśli sie tylko o tym. Podstawowe badania np.
      zmierzenie ciśnienia, ekg , powinna zrobić pielęgniarka w gabunecie
      zabiegowym, to samo z zastrzykami. pobieranie i badanie krwi i moczu
      w mojej przychodni wykonywane jest raz w tygodniu przez osoby z
      zewnątrz , po wyniki zgłaszam sie do przychodni. Na inne badanie
      lekarz bez zbednych komentarzy musi wystawić skierowanie albo
      skierować do specjalisty. Człowiek zdrowy, który chce skontrolować
      stan swojego zdrowia musi niestety porobić sobie badania prywatnie,
      lekarze na ogół nie wierzą w profilaktykę. W przychodni musi wisieć
      cennik usług i adresy najbliższych laboratoriów oraz lekarzy
      specjalistów, adres najbliższego szpitala i tym podobne informacje.
      Mnie ciśnienie skacze jak dowiaduję się że ktoś płaci lekarzowi za
      to co mu się należy.
      • gklej Re: Lekarz rodzinny- rzadko odwiedzany 13.11.08, 17:50
        bardzo dziękuję za informację, po wizycie u lekarza rodzinnego
        znalazłam się w szpitalu, ponieważ ciśnienie skoczyło mi do 230/120.
        W szpitalu miałam super opiekę miłe pielegniarki i lekarze.
        Wszystkie badania zostały przeprowadzone, na moje ciśnienie i stan
        zdrowia przepisano leki.
        Dziś byłam po receptę u innego już lekarza rodzinnego, ponieważ już
        jedn lek mi się skończył.
        Mniej się stresowałam.
        • sagittarius954 Re: Lekarz rodzinny- rzadko odwiedzany 13.11.08, 20:19
          łał ... to Ci nieźle dobiło , a u Ciebie w przychodni nie ma mozliwości
          wypisywania recept bez składania wizyty ? Przecież w karcie są leki i dawkowanie
          , dzwonisz i odbierasz za dwa trzy dni , no chyba że ci zabraklo , pilnuj
          ciśnienia , wbrew pozorom to ono nie boli, ale konsekwencje są nieraz jak jajko
          sadzone smile Pozdrówka smile
          • jaga_22 Re: Lekarz rodzinny- rzadko odwiedzany 13.11.08, 21:41
            W przyszłym tygodniu też muszę iść po leki i skierowanie
            do endokrynologa.
            Po wizycie u lekarza mam prawo dostać 3x leki bez lekarza.
            Zostawiam karteczkę z wypisanymi lekami, lekarz która mnie leczy i idę za 2 dni
            po recepty.Leki biorę na 3 m-ce,to następna wizyta
            za 11 m-cy.Nigdy nie czekam aż wszystko wyjdzie.
            Gklej bierz leki i nigdy o nich nie zapominaj.
            Kup sobie ciśnieniomierz.
            • gklej Re: Lekarz rodzinny- rzadko odwiedzany 26.11.08, 15:46
              kupiłam sobie ciśnieniomierz, zapisałam sie do innej przychodni,
              jest bardzo miła Pani doktor, trochę młodsza ode mnie, to będzie
              mnie rozumieć, oczywiście ciśnienie skoczyło podczas wizyty, ale już
              nie tak mocno.
              Mam skierowania na badania, czy się polepszyło.
              nie musiałam prosić a w poprzedniej to Pan doktor łaskę robił, że mi
              daje.
              Jest Pani rzadkim gościem w przychodni to dam skierowanie na bdania,
              ale już nie skrzystałam bo znalazłam się w szpitalu, gdzie wszystko
              pobadali.
              • jaga_22 Re: Lekarz rodzinny- rzadko odwiedzany 26.11.08, 16:04
                No i fajnie gklej,to już połowa sukcesu z chorobą.
                Ciśnienie w gabinecie lekarza zawsze wzrasta.(u mnie też)
                Ja nie jestem zadowolona ze swojej doktor.
                Teraz jak byłam,to ja mówiłam,a ona milczała.W sumie o coś zapomniałam jej się
                spytać.Czułam się jak intruz.
                http://i38.tinypic.com/2n1b0uo.gif
                • iryska2604 Re: Lekarz rodzinny- rzadko odwiedzany 26.11.08, 19:54
                  Ja ostatnio miałam fajnie-bo kazała mi sie zaszczepic i jednocześnie dostałam
                  skierowanie do laryngologa.Na szczescie nie zdazyłam bo szczepią do 15.30 a
                  mialam zapalenie gardła i krtani..Nie mam zbytniego wyboru ,moze po Nowym Roku
                  zmienię lekarza.Ponoć po Nowym Roku bedę juz mogła rejestrowac sie przez
                  internet.Ale jak człowiek pójdzie prywatnie to ci sami lekarze są niemal aniołami.
                  • 52ania Re: Lekarz rodzinny- rzadko odwiedzany 27.11.08, 11:42
                    Ja mam bardzo miłą p. dr,ale ciśnienie zawsze mi podskoczy.U nas nie
                    można powtórzyć lekarstw bez wizyty.Bardzo nad tym ubolewam,bo nawet
                    jak idę tylko po leki,to p dr bada brzuch,"osłuchuje" i mierzy
                    ciśnienie.Poza tym przeprowadza wywiad.Niby to dobrze,ale ja chyba
                    jestem z tych, co to wolą nie wiedziećsad.Co do pieniędzy,to nawet
                    nie pomyślałam o tym.Chyba nikt nie daje pieniędzy lekarzowi
                    pierwszego kontaktu.
                    • gklej Re: Lekarz rodzinny- rzadko odwiedzany 27.11.08, 15:33
                      może w końcu polubię chodzić do lekarza, bo to dla mnie jest ogromny
                      stres.
                      • pia.ed Re: Lekarz rodzinny- rzadko odwiedzany 27.11.08, 16:11
                        To jak sie uchowalas bez lekarza przez pierwsze 50 lat zycia?



                        gklej napisała:
                        > może w końcu polubię chodzić do lekarza, bo to dla mnie jest
                        ogromny stres.
                        • gklej Re: Lekarz rodzinny- rzadko odwiedzany 27.11.08, 16:42
                          no trzynaście lat byłam operowana, od tej pory tylko co dwa lata
                          badania okresowe robiłam w pracy.
                          Jak byłam młoda urodziłam dwoje dzieci, też odwiedzałam lekarza ale
                          mniejszy stres był.
                          • iryska2604 Re: Lekarz rodzinny- rzadko odwiedzany 27.11.08, 22:45
                            Nie bardzo rozumiem czym sie tak bardzo stresujez.Przecież ten lekarz jest
                            dla ciebie a nie ty dla niego-bo gdyby nie byłoby pacjentow to nie mieliby racji
                            bytu.Tak sobie o tym pomysl.I wiecej pewnosci siebie! Cierpisz na "syndrom
                            białego fartucha"-musisz o tym powiedziec lekarzowi ,koniecznie.
                            • 52ania Re: Lekarz rodzinny- rzadko odwiedzany 28.11.08, 10:37
                              Gklej,ja Ciebie rozumię,bo jestem taka sama.Irenka dobrze radzi-
                              więcej pewności siebie.Tak sobie myślę,że nasze pokolenie jest
                              pokrzywdzone,bo w młodości staliśmy w kolejkach po żywność,a teraz
                              po zdrowie,o ile starczy pieniędzy na leki.Do endokrynologa nie
                              mogłam sie zapisać od lipca,bo wszędzie limity były wyczerpane.Na
                              początku listopada zapisałam się do przychodni przyszpitalnej,bo tu
                              mam najbliżej i mam termin na 2 marcasad.Nie wiem, czy to jest
                              normalne?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja