przychodzi baba do lekarza

14.11.08, 09:05
interia360.pl/polska/artykul/przychodzi-baba-do-lekarza,15524
Niestety potwierdzam po części prawdziwe.
    • zajbel Re: przychodzi baba do lekarza 14.11.08, 09:08
      interia360.pl/polska/artykul/czego-baba-nie-mowi-lekarzowi,15611
      Zamiast komentarza
      • super222 Re: przychodzi baba do lekarza 14.11.08, 10:02
        ...ze skarpetką na głowie.
        -Co pani jest? - pyta lekarz.
        -Nie żartuj, to napad!
        • jaga_22 Re: przychodzi baba do lekarza 14.11.08, 11:47
          Dobre było to podsumowanie z drugiego artykułu.
          Baby babami,też takie się zdarzają,ale powiem krótko,
          lekarze nie są nauczeni jak postępować z pacjentem.
          Wiem jedno,opieka lekarska była na wyższym poziomie.
          • 52ania Re: przychodzi baba do lekarza 14.11.08, 19:49
            Przeczytałam dokładnie i stwierdziłam, że tak naprawdę, to wina leży
            po obydu stronach, a lekarz nie ma czasu na rozmowę i tłumaczenie.
            Ja kiedyś miałam takiego lekarza,który zbadał nic nie powiedział,
            przepisał lekarstwa i.... następny proszę.Zawsze musiałam
            zapytać:czy moge w takim stanie iść do pracy i wtedy dostawałam 3
            dni zwolnienia.Po takiej wizycie byłam tak zniechęcona, że następne
            anginy przechodziłam lecząc sie sama. Chodziłam do pracy z
            temperaturą.Teraz zbieram żniwo mojej antypatii do lekarza.Wraz z
            wiekiem zmądrzałam,ale nadal nie lubię wizyt u lekarzy.Moja obecna p
            dr jest bardzo sympatyczna i dokładna, a ja reaguję tak jak gklej,
            wysokie ciśnienie i serce "łomoce" jak oszalałe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja