Uwaga złodziej!!!

19.11.08, 17:39
Moi drodzy uważajmy na złodziei, którzy są teraz aktywni. Ostatnio
zdarzają się telefony do osób starszych dzwoniący podaje się za
kogoś z rodziny, że przyjechał ze wsi do miasta jakieś ważne sprawy
załatwia znajduje się w banku i zabrakło mu do wpłaty jakiejś sumy
pieniędzy, więc dzwoni do cioci żeby mu pożyczyła jakąś tam sumę.
Nie dajmy się na takie coś nabrać. Mieliśmy dziś takie zdarzenie i
nie daliśmy się nabrać, więc was ostrzegam nie wierzcie takim osobom
i też nie dajcie im się nabrać.
    • 52ania Re: Uwaga złodziej!!! 19.11.08, 19:45
      Dziękuję za ostrzeżenie.Warto o takich przypadkach pisać i
      przypominać innym,że trzeba zawsze mieć ograniczone zaufanie do
      nieznajomych.
      • zajbel Re: Uwaga złodziej!!! 19.11.08, 21:15
        Mimo iż wszyscy w tym i ja wiedzą że oszuści w ten sposób naciągają
        to ostrzeżeń nigdy dośc.
        • sagittarius954 Re: A gdyby tak ... 20.11.08, 06:23
          nabrać złodzeja .
          Ot , chocby w ten sposób , dzwoni do nas własnie w takiej sprawie , więc bardzo
          zyczliwie odnosimy się do niego , ile chcesz kochany , ależ nie ma sprawy ,
          proszę bardzo przyjedź , oczywiście bardzo chętnie zobaczę syna Marioli , nawet
          przygotuję Ci skarbeczku poczęstunek , przeciez powinnismy sobie pomagać w
          kapitaliźmie , oczywiście nie martw się suma jest mała , może chcesz więcej,
          proszę bardzo już ci podaję adres , Gdynia , ul, Muszkieterów 8 , w takim domku
          jednorodzinnym , że co ? , dzwonisz do Wa-wy , ach ta pamięc , poprosiłam
          telekomunikację o przekierunkowanie rozmów , czekam na ciebie , przyjeżdżaj
          prędziutko , już wstawiam cherbatkę smile
          • jaga_22 Re: A gdyby tak ... 20.11.08, 07:13
            Nie wyobrażam sobie,aby ktoś mnie mógł nabrać na takie teksty.
            http://i36.tinypic.com/2mri6xc.gif
            Po pierwsze znam dobrze głos rodziny w słuchawce,
            po drugie nigdy by się nie zwrócili o pomoc finansową przez telefon.
            po trzecie zawsze można zadać podchwytliwe pytanie.
            a po czwarte i kolejne to od razu zapaliłaby się żaróweczka.
            http://i33.tinypic.com/riw57p.gif
            • xy.5 Re: A gdyby tak ... 20.11.08, 08:50
              Jak skończyły się wizyty rozmaitych domokrążcó to teraz jeszcze co innego wymyślili.Ostrzeżeń nigdy za wiele.
              • dede43 nabieranie "na wnuka" 20.11.08, 09:06
                Miałam taki telefon w zeszłym tygodniubig_grinzień dobry, grzecznie
                odpowiedziałam i dalej:
                - wiesz kto mówi
                - nie - odpowiedziałam
                - jak to, nie poznajesz mnie ?
                - poznaję, mówi oszust telefoniczny, czy mam powiadomić policję?
                i tu rozmowa sie skończyla.
                A przecież mogłam pociągnąc dalej i naprawdę powiadomić policjantów.
                Tylko, że bałabym sie późniejszego nękania.
                • jaga_22 Re: nabieranie "na wnuka" 20.11.08, 09:26
                  I oto chodzi.My nie widzimy kto dzwoni i wystarczyła krótka uwaga,aby
                  spłoszyć gościa.W zeszłym roku był taki przypadek,gdzie super babcia zgodziła
                  się na spotkanie i powiadomiła policję.
                  Już nie pamiętam czy to było na wnuczka,czy wnuczkę,ważne ,że złapano.
                  http://i33.tinypic.com/15o9fo6.gif
                  • super222 Re: nabieranie "na wnuka" 20.11.08, 09:42
                    Wyobrażam sobie jak bardzo zdziwił sie (jeżeli wnuk), lub jak bardzo
                    zdziwiła się (jeżeli to wnuczka), jednym słowem ktoś naciągający,
                    gdy zamiast zmurszałej staruszki, ujrzał/ła prwdziwą BABĘ JAGĘ!

                    Taki naciągacz pomyślał sobie: *nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe*.

                    <w zeszłym roku był taki przypadek...>
                    Jaguś - takich przypadków są tysiące każdego dnia.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja