Nieodpowiedzialność rodziców

26.11.08, 16:17
Rodzice wyjechali do pracy za granicę, zostawiając dziewięcioro swoich dzieci
bez opieki. Rodzeństwo mieszkało w fatalnych warunkach, bez wody i mebli.
Teraz dziećmi zajęła się opieka społeczna.
----------------------
Co za ludzie. http://i35.tinypic.com/2qk1j87.jpg
www.tvn24.pl/0,1574756,0,1,zostawili-9-dzieci-i-wyjechali,wiadomosc.html
    • iryska2604 Re: Nieodpowiedzialność rodziców 26.11.08, 20:18
      Porąbało ich?
      • pia.ed Re: Nieodpowiedzialność rodziców 26.11.08, 20:25
        Chyba przed wyjazdem porabali tez meble w mieszkaniu, bo wg
        artykulu "brakowalo mebli" ...



        iryska2604 napisała:
        > Porąbało ich?
        • 52ania Re: Nieodpowiedzialność rodziców 27.11.08, 11:26
          Mieszkali w nędzy i tam pozostawili dzieci pod opieka 18-to letniej
          córki.Jest to jakaś nieodpowiedzialność, ale chcieli przecież
          zarobić i tym samym poprawić warunki życiowe.Zastanawia mnie tylko
          jedno,gdzie do tej pory była opieka społeczna?W tej rodzinie było 9
          dzieci.Utrzymać taką gromadkę nie jest łatwo.Czytając ten artykuł
          można wnioskować,ze rodzice się starali,bo przecież mieli prawa
          rodzicielskie.Wiem,że panie z pomocy społecznej nie lubią wychodzić
          zza biurka, a są ludzie,którzy nie potrafia prosić o pomoc.
          • zuza-anna Re: Nieodpowiedzialność rodziców 27.11.08, 15:01
            52ania napisała:

            >.Czytając ten artykuł
            > można wnioskować,ze rodzice się starali,bo przecież mieli prawa
            > rodzicielskie.

            Sądy rzadko ograniczaja prawa rodzicielskie, bo może "rodzina
            zaskoczy?" I tak kobita rodzi 9-te, 10-te dziecko, które zamiast
            natychmiast trafić do adopcji czeka w nędzy nie wiadomo na co. Bo
            przecież rodzice nie piją, nie biją, a że są niezaradni....? no cóż,
            zdarza się
            • graga211 Re: Nieodpowiedzialność rodziców 27.11.08, 19:50
              >I tak kobita rodzi 9-te, 10-te dziecko, które zamiast natychmiast
              trafić do adopcji...<
              Ludzie, zastanówcie się! Czy kobita jest krową rozpłodową?!
              Króliczką?!
              A dlaczego dziecko zaraz do adopcji - czy jest gorsze od pierwszych
              9-ciu?!
              >...rodzice niezaradni...<
              A płodzić - zaradni???
              Istnieje przecież coś takiego, jak podwiązanie jajników.
              Dziesiątka, to dość.
              Wg mnie nawet piątka, to aż nadto skoro niezaradni.
              • 52ania Re: Nieodpowiedzialność rodziców 28.11.08, 10:42
                Niestety, mamy demokrację i lekarz sam nie zaproponuje takiej
                pani,że podwiąże jej jajniki, a szkoda.
                • graga211 Re: Nieodpowiedzialność rodziców 28.11.08, 16:44
                  Pani może nie wiedzieć. Z panią (i z panem) trzeba porozmawiać,
                  wyjaśnić, zasugerować metody i sposoby. Jeśli mimo tego się nie
                  zgodzi/ą - trudno, świetnie. Byle "czepków" antykoncepcyjnych nie
                  robiła sobie na szydełku, hehe.
                  • graga211 Re: Nieodpowiedzialność rodziców 28.11.08, 16:48
                    Zapewne miało być "kapturków", czy jakoś tak. Widać, że znam się na
                    anty jak...szkoda gadać.
                    Dorzucić też chcę, że demokracja nie ma nic do rzeczy jeśli chodzi o
                    romowę lekarza z pacjentem. Pacjent nie musi być znawcą tematu,
                    natomiast lekarz - i owszem.
                    • jaga_22 Finał sprawy. 28.11.08, 17:16
                      Jak widać winowajców jest więcej.
                      http://i34.tinypic.com/52yreu.jpg
                      www.luzyce.info/index.php/boleslawiec/228-eurosieoty-z-boguszowa-fina-sprawy.html
                      • iryska2604 Re: Finał sprawy. 28.11.08, 17:23
                        No co wy! O czym wy mowicie? Przecież ksiadz rozgrzeszenia nie da...
                        Ponoc jak Pan Bóg daje dzieci to da i na dzieci...( ludzie,jaka bzdura!)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja