jaga_22
28.11.08, 19:04
Sławomir Cenckiewicz i Piotr Gontarczyk w swojej książce "SB a Lech Wałęsa"
kilka razy napisali, że funkcjonariusz SB, kpt. Edward Graczyk, który miał
zwerbować i złamać młodego Wałęsę nie żyje. Dlatego nie mogli skonfrontować
pisanych przez niego materiałów z jego relacją. Okazuje się, że Gontarczyk
żyje - podaje "Gazeta Wyborcza".
Graczyk twierdzi, że Wałęsa nie był zarejestrowany jako tajny współpracownik
SB, a informacje, które uzyskał od niego w trakcie rozmów "nikomu nie
zaszkodziły".
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,IPN-usmiercil-glownego-swiadka-ws-Walesy,wid,10619512,wiadomosc.html?ticaid=170c3&_ticrsn=5