agata-52
07.12.08, 17:47
Już wyjaśniłam na 60-kach i teraz tu napiszę. Ja nie mam
klona meggy, tylko meggy/Magda/ jest moją siostrzenicą. Już
pisałam, że jestem gościnnie u Magdy, bo po nowym roku
przeprowadzamy się z mężem do Wrocławia i teraz doglądam
prac wykończeniowych. Moja siostrzenica pisze na forach i
mnie też namówiła, zakładając mi konto. Mój komputer jest
nie połączony do internetu, więc korzystamy obydwie z jej
komp. Zadzwonił telefon, Magda odeszła, a podczas jej
rozmowy ja usiadłam i przeszłam na forum E+R i odpisałam
Dede, ale nie zmieniłam Magdy logowania. Magda wróciła,
zmieniła i poprawiłam mój post. Czy jestem nieuczciwa? Czy
nikomu się tak nigdy nie zdarzyło? Ja pracuję na komputerze,
a to jest co innego niż pisanie na forum, Magda mnie
uczy, pokazuje i myślę, że i tak nieźle mi to wychodzi.
Pytam, czy zasłużyłam na to, żeby mnie nazywać nieuczciwą?
Czy wszystkie Panie tak myślą?