Przychodzi taki czas...

09.12.08, 06:12
Przychodzi taki czas...
Przychodzi taki czas gdy zostajemy sami. Najczęściej wtedy zaczynamy
żyć problemami naszych dorosłych dzieci. Robimy wszystko aby się
nami interesowały /wyolbrzymiamy dolegliwości, celowo jesteśmy
niezaradni itp./ Myślę że to jest błąd. Musimy nasze życie ułożyć po
nowemu, zająć się tym , co lubimy robić a nigdy na to nie mieliśmy
czasu./ Szczęśliwi są ludzie którzy mają jakąś pasję/ Powinniśmy
polubić "być samym" nie mylić z samotnością. Wyszukać dobre strony
swej "samotni" Gdyż są takie np. - nareszcie nic nie muszę, - mogę
jechać gdzie chcę i kiedy mi wygodnie, - robię to, na co mam
ochotę, - nie muszę znosić złych humorów drugich osób. itd. Dobrać
sobie grono przyjaciół ciekawych i interesujących. Organizować sobie
czas tak, aby nasze życie było fascynujące! Co o tym myślicie? Jak
sobie z tym radzicie? Pozdrawiam JK

    • aga-kosa Re: Przychodzi taki czas... 09.12.08, 08:49
      znam to,syndrom opuszczonego gniazda. Szczególnie ciężko przeżywają osoby z
      przerośniętym instynktem macierzyńskim.Dopada obie strony w małżeństwie.
      Trzeba usiąść przed lustrem i przyjrzeć się tej na przeciwko i pogadać z mądrą
      osobą . Swoje zrobiłam . Nie mam prawa kierować dorosłymi dziećmi - bo to,
      znaczyłoby, że się nie spisało w roli wychowawcy itd,itp.To co mądra kobieta
      drugiej mądrej ma do powiedzenia.
      Jest i drugie odejście -rozstanie z partnerem - to tutaj mogły by zabrać głos
      osoby doświadczone.Zawsze strugałam gieroja :drzwi otwarte, i z kim ci tak
      będzie źle jak ze mną .aga
    • nona10 Re: Przychodzi taki czas... 09.12.08, 08:58
      "Dzieci wasze nie waszymi są dziećmi
      Są synami i córkami tęsknoty żywota za własnym spełnieniem
      Przez was lecz nie z was pochodzą
      I chociaż są z wami nie do was należą
      Możecie dać im swoją miłość lecz nie myśli wasze
      Jako że własne myśli posiadają
      Możecie gościć ich ciała lecz nie dusze ich
      Gdyż ich dusze zamieszkują w domu należącym do Boga
      Którego nawet w snach waszych odwiedzić nie zdołacie
      Możecie usiłować być podobnymi do nich
      Lecz nie próbujcie nawet uczynić ich podobnymi do was
      Jako że życie się nie cofa ani na dzień wczorajszy nie czeka
      Jesteście łukami z których dzieci wasze
      Niby żywe strzały wysyłane są w przyszłość
      A Łucznik szuka znaku na ścieżce nieskończoności
      I gnie was swą potęgą tak
      Aby strzały Jego szybowały chyżo i daleko sięgały
      Niech ugięcie wasze w rękach Łucznika
      Szczęściem napełnione będzie
      Gdyż tak jak kocha on strzałę która w przestrzeń wzlata
      Tak i łuk który jest stabilny miłością darzy."
      (Kahlil Gibran, „Prorok”wink

      Od swoich rodziców, też kiedyś odeszliśmy. Nie przez całe życie, byłaś matką i
      żyłaś dla dzieci - przypomnij sobie jak to było. I..... wróć do tego.Dzieci
      kochaj, ale bardziej siebie. I męża - jeżeli jesteście razem. Pielęgnuj przyjaźnie.
      • super222 Re: Przychodzi taki czas... 09.12.08, 09:20
        nona10 - kup wreszcie sygnaturkę.
        W styczniu pierwsa podwyżka emerytur i rent,
        odłuż trochę i zainwestuj.

        Gdybym miała jeszcze do swojego życia dołączyć
        rozważania nt. czy moje dzieci są moje - to
        bym napewno znienawidziła wszystko, co mnie
        otacza. A ranek piękny, wypiłam kawę, polatałam
        po compie (ciekawy artykuł o sprzedaży nieruchomości
        wraz z ludźmi w Krakowie - GW) i cieszę się, że
        chodzę, myślę logicznie i mam nadzieję na miłe
        spędzenie Świąt Bożego Narodzenia, bez udziału
        *nawiedzonych idiotek*.

        Kartki śżwiąteczne już wysłane???wink))
      • aga-kosa Re: Przychodzi taki czas... 09.12.08, 09:55
        Nona 10, jakie to piękne i prawdziwe. Spotkałam się już z takim tłumaczeniem
        ,/że moje dziecko jest gościem przysłanym przez Boga na chwilę /.Poproszę męża o
        wydruk do moich szpargałków.aga
        • nona10 Re: Przychodzi taki czas... 09.12.08, 13:27
          Specjalnie dla Agi smile
          mistycy.blox.pl/2008/11/Nowe-wydanie-PROROKA-juz-w-Polsce.html
          chomikuj.pl/Chomik.aspx?id=eva11&sid=27
          Coś w tym jest..............
      • polnaro Re: Przychodzi taki czas... 09.12.08, 10:23
        Amen.
        Żadnych tu syndromów nie ma.
        Ja tam modlę się o kilka chwil dla siebie, tylko dla swoich pasji i ulubionych
        czynności....i co? Figa, dalej leżą odłogiem, a obiecałam im, że się nimi zajmę
        zaraz po przejściu na emeryturę. Jedyna odskocznia to komputer, także z
        limitowanymi minutami, bo zaraz wyrzuty sumienia mam, że....
        • jaga_22 Re: Przychodzi taki czas... 09.12.08, 11:35
          Dla mnie moim szczęściem jest moja rodzina.Dziękuję Bogu,że
          miałam ich czworo.O sobie i mężu też nie zapominam.
          Jednak dzieci są moje,nie z kosmosu,są częścią mnie i zawsze tak będzie,gdzie by
          one nie były.
          Mamy coraz mniej czasu,to prawda,ale nuda też zabija.
          http://i37.tinypic.com/2ronvoo.gif
          • wilczyca1951 Re Boże drogi jakie rogi ! 09.12.08, 12:15
            >.. Jednak dzieci są moje,nie z kosmosu,są częścią mnie i zawsze tak będzie..<

            Jaguś a co z mężem, też jego????????????????? A może On jak stary Boryna. He,he,he
            • polnaro Re: Re Boże drogi jakie rogi ! 09.12.08, 12:23
              Wszystkie dzieci są nasze, coś ta nasza wilczyca całkiem nie ma cech rzymskiej.
              • jaga_22 Re: Re Boże drogi jakie rogi ! 09.12.08, 12:35
                Wilczyco no niby tak,ale matka to matka,w jej łonie się
                rozwijało i nim się urodziło,już je się kochało.
                http://i37.tinypic.com/294nluf.gif
      • ditula-31 Re: Przychodzi taki czas... 09.12.08, 12:35
        Nona w języku niemieckim "Nonne" znaczy siostra zakonna. Nikt ani żaden prorok,
        filozof czy nona nie wmówi mi,że moje dzieci z krwi i kości, w bólach rodzone
        nie są moje.
        • 52ania Re: Przychodzi taki czas... 09.12.08, 13:25
          Nie miałam jeszcze czasu żeby się zastanowić nad tym problemem.Jedno
          wiem,że dzieci są nasze i w miarę możliwości trzeba im pomagać.
    • jagodajna Re: Przychodzi taki czas... 09.12.08, 09:43
      jakkalina napisała: > Przychodzi taki czas gdy zostajemy sami
      Niestety, u każdego w życiu różnie bywa,jedni mają dużą rodzinę i są samotni, inni mają malutką i są szczęśliwi. U mnie jest tak,że nie żyję problemami moich dorosłych dzieci, ale o tych problemach wiem, i w miarę naszych możliwości, staramy się im z mężem tłumaczyć,doradzać - oni i tak postąpią w/g swojego uznania. Ale jesteśmy szczęśliwi,że jeszcze do nas zwracają się ze swymi problemami,dylematami i rozterkami, bo mają do kogo się zwracać.Mamy czterech synów żonatych, "dzieciatych", i w każde święta jesteśmy wszyscy razem. Może wydać się to moje pisanie "chwaleniem się" ale proszę mi wierzyć, moim największym w życiu sukcesem i szczęściem są moi synowie.
      • agata-52 Re: Przychodzi taki czas... 09.12.08, 10:15
        Dziękuję za ten wątek. Przeczytałam kilka razy komentarz
        Nony.
        Jesteśmy /jak już pisałam/ rodzicami jedynaczki. Wszystko
        czego dokonaliśmy było dla niej. Nie mieliśmy żadnych
        problemów wychowawczych. Aż przyszedł czas, kiedy córka
        zadecydowała sama o swojej przyszłości. Przyznaję, że był
        to dla nas szok. Nasze wizje, o wielopokoleniowej rodzinie,
        o wnukach biegających po domu czy ogrodzie prysły.
        Tłumaczę sobie, że pewnie los tak chciał. Może teraz jest
        ten moment, kiedy musimy zadbać o siebie nawzajem. Zacząć
        żyć tylko dla siebie. Nono troszkę mi pomogłaś.
    • anerim Re: Przychodzi taki czas... 09.12.08, 11:40
      "A czas jak rzeka, jak rzeka płynie, unosząc w przeszłość tamte
      dni..."
      A samotności jest tyle, ilu ludzi, kazdemu jego własna, w czterech
      ścianach, albo w tlumie. Nie wierzę, że jest ktoś kto jej nigdy nie
      poczuł chociaz przez chwilę.
      • polnaro Re: Przychodzi taki czas... 09.12.08, 13:16
        Tak ładnie się mi napisało i ...zginęło.
        Trudno, coś od nowa.
        Otóż, oczywiście każdego dopada samotność, szczególnie ostro po skończeniu pracy zawodowej, kiedy zdrowie szwankuje, dzieci daleko, nie należy jednak tego w sobie pielęgnować. W te buro-szare dni kiedy sensu nie widzę w żadnej czynności,"wrzasnę" na siebie, puszczam muzykę i robię krótką gimnastykę, włączam ulubiony program, dzwonię do psipsiółek, wychodzę z domu, biorę aromatyczną kąpiel+maseczka lub zagłębiam się w lekturze. Nie dajmy się psiakość!
        Forum też dobra rzecz!
        • agata-52 Re: Przychodzi taki czas... 09.12.08, 14:05
          Masz rację, ale na forum nie wszystko możesz napisać. Tak
          jak moja siostrzenica Magda pisze na wielu zamkniętych
          forach, to tam jest kameralnie i nie ma zagrożenia, że ktoś
          coś przeczyta i agresywnie skomentuje.
          Ja już właściwie jestem przekonana, że po wyjeździe córki to
          był dobry pomysł z przeprowadzką. Tu mam blisko rodzinę,
          duże miasto, wiele atrakcji. A kontakt codzienny przez skype
          z dzieckiem, też cieszy.
          Jeszcze troszkę cierpliwości i będziemy w swoim gniazdku.
          Już nie mogę się doczekać.
          • polnaro Re: Przychodzi taki czas... 09.12.08, 16:08
            Nie wypowiem się na temat zamkniętego forum, bo nie mam pojęcia jaka tam
            atmosfera, byle nie cukierkowo-słodziutko, bo to często mielizna i nuda, ale co
            kto lubi, to ma prawo wybrać.
            Agresji się nie bój, można się obronić, albo zignorować.
            Bardzo osobistych problemów na pewno nikt na żadnym forum nie roztrząsa, ale
            można tu poszukać bratniej duszy i już po przyjacielsku kontynuować znajomość.
            Rozglądaj się, może znajdziesz tu takie osoby.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja