porada

10.12.08, 14:50
Poradźcie Panie, w jakli sposób podać kotce tabletkę na odrobaczenie. Według
przepisu, rozkruszoną podać w jedzeniu, nie tknęła, lub podać w całości. Przy
otwieraniu pyszczka przegryzła mi palec na wylot przebijając paznokieć.
Trzecia próba, w żelowej kapsułce po leku, w postaci proszku wmieszana w
siekanej wątróbce. Wątróbka zjedzona kapsułka została. Jestem bezradna to już
drugie podejście z podaniem tego leku, bez skutku.
    • polnaro Re: porada 10.12.08, 15:31
      Zawsze udawało mi się otworzyć mordki i wrzucić ćwiartkę tabletki swoim kotom
      dość głęboko /bo inaczej wyplują/ do pyszczków, może moje mniej agresywne.
      Można, zamiast tabletki, zastosować płyn, dostałam taki już w małej strzykawce.
      Pyszczek, tak i tak, musisz kotu otworzyć i przytrzymać.
    • jaga_22 Re: porada 10.12.08, 15:31
      Ja kotka wkładałam do torby ,tak żeby tylko głowa wystawała.
      Dobrze przytrzymać i wstrzyknąć bokiem pyszczka rozpuszczoną tabletkę
      przez pipetkę.Najważniejsze dobrze uchwycić głowę,żeby nie mógł nią
      kręcić.Nie wiem,czy wszystkie takie koty są straszne przy podawaniu
      lekarstwa.?http://i34.tinypic.com/30bfhir.gif
      • sagittarius954 Re: porada 10.12.08, 17:18
        w kawałku wołowiny troszeczke wiekszym od tabletki zrobić nacięcie , do
        kieszonki załadować proszek i podac kotce , moja łyka i sie oblizuje smile ale lubi
        wołowinę .big_grin
    • nona10 Re: porada 10.12.08, 17:37
      Na wesoło -
      ...jak podac kotu lekarstwo...

      1.Weź kota na ręce i otocz go lewym ramieniem tak, jak się trzyma
      niemowlę. Umieść palec wskazujący i kciuk prawej ręki po obu stronach pyska i
      naciśnij lekko trzymając tabletkę w pozostałych palcach prawej ręki. Gdy
      kot otworzy pysk wpuść tabletkę, pozwól kotu zamknąć pysk i przełknąć.

      2. Podnieś tabletkę z podłogi i wyciągnij kota spod tapczanu. Ponownie
      otocz kota lewym ramieniem i powtórz cały proces jeszcze raz.

      3. Wyciągnij kota z sypialni i wyrzuć rozmamłaną już tabletkę.

      4. Wyjmij nową tabletkę z opakowania, otocz kota lewym ramieniem
      jednocześnie trzymając lewą ręką wierzgające tylne nogi. Rozewrzyj pysk kota i
      palcem wskazującym prawej głęboko jak się da. Przytrzymaj kotu zamknięty pysk i
      policz do dziesięciu.

      5. Wyciągnij tabletkę z akwarium, a kota z garderoby. Zawołaj żonę do
      pomocy.

      6. Przyduś kota do podłogi klinując go miedzy kolanami jednocześnie trzymając
      wierzgające przednie i tylne łapy. Nie zwracaj uwagi na niskie warczące odgłosy
      wydawane w tym czasie przez kota. Niech żona przytrzyma głowę kota jednocześnie
      wpychając mu drewniana linijkę między zęby.
      Następnie wsuń tabletkę wzdłuż linijki miedzy rozwarte zęby i intensywnie
      pogłaszcz kota po gardle co skłoni go do przełknięcia.7. Zdejmij kota z
      karnisza i rozpakuj nowa tabletkę. Zanotuj sobie, żeby
      wymienić firanki. Pozbieraj kawałki porcelany z potłuczonej wazy, możesz je
      posklejać później.

      8. Owiń kota w ręcznik kąpielowy, a następnie niech żona położy się na
      kocie tak, żeby tylko jego głowa wystawała spod jej pachy. Umieść tabletkę w
      środku plastikowej rurki do napojów. Przy pomocy ołówka otwórz temu draniowi
      pysk i wcisnąwszy rurkę miedzy rozwarte zęby mocno wdmuchnij
      tabletkę do środka.

      9. Sprawdź na opakowaniu, czy tabletki nie są szkodliwe dla ludzi, a
      następnie wypij jedna butelkę piwa, żeby pozbyć się nieprzyjemnego smaku
      w ustach. Zabandażuj żonie rozdrapane ramie, a następnie przy pomocy ciepłej
      wody z mydłem usuń plamy krwi z dywanu.10. Przynieś cholernego kota z altanki
      sąsiada. Rozpakuj następną tabletkę. Przygotuj następną butelkę piwa. Umieść
      kota w drzwiczkach od kredensu tak, żeby przez szczelinę wystawała tylko jego
      głowa. Rozewrzyj
      mu pysk łyżeczka od herbaty i przy pomocy gumki "recepturki" strzel tabletką
      miedzy rozwarte zęby.

      11. Przy pomocy śrubokrętu przykręć wyrwane zawiasy z drzwiczek na
      swoje miejsce. Wypij piwo. Przynieś butelkę wódki, nalej do kieliszka i wypij.
      Przyłóż zimny kompres do policzka i sprawdź, kiedy ostatnio byłeś szczepiony na
      tężec. Przemyj policzek wódką w celu zdezynfekowania rany i wypij kolejny
      kieliszek aby ukoić ból. Podartą koszulę możesz już wyrzucić.

      12. Zadzwoń po straż pożarną, żeby ściągnęli tego pie*dolonego kota z
      drzewa. Przeproś sąsiada, który wjechał samochodem w płot próbując ominąć kota
      przebiegającego przez ulicę. Wyjmij kolejną tabletkę z opakowania.

      13. Skrępuj tego sku*wysyna przy pomocy sznurka od bielizny związując razem
      przednie i tylne łapy, a następnie przywiąż go do nogi od stołu. Weź grube
      skórzane rękawice ogrodnicze. Wciśnij tabletkę kotu do gardła popychając dużym
      kawałkiem polędwicy wieprzowej. Już nie musisz być delikatny. Przytrzymaj głowę
      kota pionowo i wlej mu dwie szklanki wody wprost do gardła żeby spłukać tabletkę.

      14. Wypij pozostałą wódkę z butelki. Pozwól żonie zawieźć się na
      pogotowie. Siedź spokojnie, żeby doktor mógł zaszyć ci ramię i wyjąć resztki
      tabletki z oka. Po drodze do domu wstąp do sklepu meblowego i kup nowy stół.

      15. Zadzwoń do schroniska dla zwierząt, żeby zabrali tego jebanego mutanta
      z piekła rodem i sprawdź, czy w pobliskim sklepie zoologicznym nie mają chomików.

      *JAK ZAAPLIKOWAC PSU TABLETKE?*

      1. Zawiń tabletkę w plaster szynki i zawołaj psa...
      I na serio:
      pl.euroanimal.eu/Podawanie_kotu_lekarstw
      tiny.pl/6d8t
      Życzę sukcesu
      • agata-52 Re: porada 10.12.08, 18:47
        Nona10 nie pamiętam kiedy coś mnie tak doprowadziło do
        śmiechu. A swoją drogą ja mam 3 kotki, ale z jednym,
        najmłodszym mam największe problemy. Jak kotek był chory,
        to weterynarz zamienił tabletki na zastrzyki, bo w żaden
        sposób nie umieliśmy sobie poradzić. Co dwa tygodnie
        zawozimy ją na manicurie, bo też nam nie da obciąć
        pazurków. Tamte dwa same nadstawiają łapki, a jak to
        konieczne, to tabletki łykają jak cukierki.

        http://i37.tinypic.com/6iu0c5.gif
        • ditula-31 Re: porada 10.12.08, 21:08
          Dziękuję za wszelkie rady, ale w tej chwili palec paskudnie boli, a kotkę niech
          robale nawet żywcem pożrą. Właśnie przy rozwieraniu pyszczka mnie ugryzła, choć
          ją mąż mocno trzymał. Agatko mnie nona wcale nie rozśmieszyła i nic śmiesznego
          nie widzę w tym tasiemcu, (już wszędzie dopatruję się pasożytów).
          • agata-52 Re: porada 11.12.08, 11:27
            Edytko w tej chwili miałam Cię zapytać, czy Twój futrzak
            łyknął tą tabletkę.
            Mnie ten Nony tasiemiec bardzo rozśmieszył, bo ja miałam
            taki przypadek przy obcinaniu pazurków. Obydwoje z mężem
            nie daliśmy sobie rady. Tabletki też musiał w końcu lekarz
            zamienić na zastrzyki. A kotek pokonał nas i nawet przez
            to popstrykaliśmy się. Ja zarzucałam mężowi, że źle trzyma,
            on zarzucał mi, że źle trzymałam obcinaczki.
            Edytko bardzo Ci współczuję, pewnie nie zapomniałaś o
            zdezynfekowaniu paluszka.
            • ditula-31 Re: porada 11.12.08, 15:37
              Agatko, zrezygnowałam z podania tabletki w ogóle ona jest trochę mniejsza od
              aspiryny i trzeba nie lada umiejętności, aby nawet tę pół tabletki wcisnąć do
              tak małego przełyku w czasie gdy kot się broni. Producent - farmaceuta nie
              pomyślał o mniejszej tabletce, okrągłej, żeby łatwiej było podać. Powiem więcej.
              W ubiegłym roku też podawałam,ale rozkruszoną tabletkę, kotka dostała okropnego
              ślinotoku, biegała, prychała a ślina zwisała jej z pyszczka. Widać, że bardzo
              cierpiała, więc wzięłam okruszek tabletki na język, poczułam okropne pieczenie.
              Jak już pisałam, żeby oszczędzić kotce cierpienia, rozdrobnioną tabletkę
              wsypałam do żelowej kapsułki, która po zwilżeniu stała się miękka, ale i to nie
              pomogło. Prawdopodobnie kotka pamięta to co ją spotkało wcześniej. Oczywiście
              zdezynfekowałam ranę i moczyłam w roztworze Calihipermanganicum (chyba tak to
              siś pisze) Dziękuję Ci za troskę. Edyta
              • kumpelka15 Re: porada 11.12.08, 20:03
                Edytko- nie męcz się więcej.Powiedz lekarzowi niech daje zastrzyk i
                nie zawraca głowy tymi tabletkami, bo stracisz palce.Zwierze jest
                mądre ,że nie chce połknąć tego świństwa.Wylecz paluszek bo trzeba
                brać się do roboty -święta tuż -tuż.Pozdrawiam.
Pełna wersja