Dodaj do ulubionych

O kryzysie pozytywnie

23.01.09, 22:25
Pierwszymi ofiarami kryzysu - jak dowodzą badania - będą kochanki różnych
multimilionerów.
W USA aż 75% tychże, zredukuje na nie wydatki, ale 12% zerwie z nimi całkowicie.
Jak to będzie naprawdę zobaczymy, bo tych bogaczy kryzys dotknie nieprędko.
Inne ważniejsze pozytywy, to:
- wzrost solidności usług, bo firmy będą walczyły o przetrwanie a wykonawcy
o klienta,
- wymuszanie na rządzących cięć wydatków publicznych pieniędzy, co może zmusić
urzędników do oszczędności, a nawet do solidnej pracy ze strachu przed jej utratą.
Nadchodzi /chcemy, czy nie/, więc łapmy co dobrego przynosi.
Obserwuj wątek
    • gite19 Re: O kryzysie pozytywnie 24.01.09, 05:51
      Witam
      Według mnie to kryzys dotknie przede wszystkim biednych, emerytów,
      rencistów.Ci bogaci to z pewnością sobie poradzą, bo sporo
      nagromadzili kapitału i przetrwają.Rządy tez sobie poradzą, i wcale
      nie musza się starać.A która firma dba o klientów? Żadna,nie
      spotkałam.To jest moje zdanie.No własnie niedawno złapałam to dobro
      jak mówisz , niesolidnego operatora telewizji,obiecywali mnóstwo
      rzeczy, opcji, a co się okazało, w rzeczywistości tego nie ma.Teraz
      to chyba pozostało mi pisać i domagać się swego, tylko czy temu
      podołam?. Wiesz, nie wierzę żadnej firmie, a wcale nie mam pecha w
      życiu. nie.Już nawet trudno mówić o tych oszustwach,
      nierzetelnościach.Nie życze nikomu, aby go podobne sytuacje spotkały.
      Nie sądzę,że będzie lepiej.
      Pozdrawiam Gite
      .
      A wiesz jak się czuję?
      • polnaro Re: O kryzysie pozytywnie 24.01.09, 08:42
        Może właśnie lęk przed upadkiem takich "dziadowskich" firm poprawi jakość ich usług.
        Szkoda, że nie mamy tyle determinacji i nie robimy "antyreklamy" takiej firmie,
        koniecznie trzeba ostrzec potencjalnych klientów.
        Może na forum Twojego miasta opisz ich "usługę".
        Nie powinnaś, jeśli ci tak zaszli za skórę, odpuścić.
        • ditula-31 Re: O kryzysie pozytywnie 24.01.09, 11:54
          Ja często do męża mówiłam, patrz co kupujesz, nie daj się oszukiwać w
          sklepia,(podają stary chleb, nieświeżą wędlinę)na co odpowiedział mi, że we
          wszystkich widzę oszustów, aż wpadł po same uszy. Przyszedł młodzieniec w białej
          koszuli z teczką, mówiący piękną polszczyzną i był ujmujący. Przedstawił się
          jako pracownik TP "Dialog" ma propozycję bardzo tanich rozmów i od lipca już.
          Tłumaczyliśmy, że mamy umowę TP z neostradą, pan powiedział, że oni załatwiają
          to przepisanie itd już dokładniej opisywać ni będę. Nie załatwili nic. Żadne
          pisma, maile i faxy nie pomagały,pan na pozostawiony nr.telef. nie odpowiadał.
          Rachunki przychodziły z TP i z Dialogu więc przestaliśmy płacić. Po miesiącu
          dostaliśmy z firmy windykacyjnej pismo grożące nam komornikiem jako dłużnikom
          firmy Dialog, więc dla świętego spokoju płacimy i nie przedłużymy kończącej sie
          w sierpniu umowy z TP i nie chcemy żadnych telefonów stacjonarnych. Kiedy w
          podstępny sposób wreszcie się z firmą połączyliśmy, powiedzieli, że nic już nie
          można zrobi i trzeba bylo patrzeć co się podpisuje. Jak hieny polują na
          starszych ludzi i bez skrupułów omamiają, żeby ich okraść z pieniędzy i
          godności. Jeśli ktoś tak ujmujący was odwiedzi, nie wpuszczajcie go, bo to może
          drogo kosztować.
          • polnaro Dit 24.01.09, 12:58
            Dit, może masz taką sytuację jak u nas.
            Też korzystam z usług Dialogu na "rozmowy", a z TP mam łącze internetowe.
            Płacę dwa rachunki, ale w sumie mniejsze niż gdybym korzystała tylko z TP. Może
            niepotrzebnie się denerwujesz.
            • zajbel Re: Dit 24.01.09, 14:19
              Jeżeli mowa o kryzysie to ma swoje pozytywne strony. Wiele mlodych
              kobiet bojąc sie zwolnieia zachodzi w ciąże i jeżeli nawet wcześniej
              nie myślały o dziecku to teraz bedą je miały. Kryzys najbardziej
              dotknie tych co straca prace a nie tych co maja stały dochód a
              emeryci takimi są. Ja wiem że mi sie za to oberwie ale badźmy
              szczerzy, czy jak nie bylo kryzysu to nam było lepiej? Napewno nie.
              Nieuczciwe firmy były i przed kryzysem i bronić sie przed nimi
              trzeba. Ja mam na to swój sposób, po prostu trzymam się sprawdzonych
              firm. Telefon stacjonarny mam w TP i nie mam zamiaru nigdzie sie
              przenosić, komórke w Orange, samochód ubezpieczam 8 lat w tej samej
              firmie, mam swojego mechanika samochodowego, swojego dentyste,
              wędliny i mięso kupuję u tego samego wytwórczy od lat. Czy myślicie
              że firmy szanują klientów którzy co chwila sie przenoszą? Przecież
              wiedzą że skoro łatwo dali sie namowic na zmiane raz to i drugi raz
              też ich ktoś przekabaci. Nie znaczy to że nie jestem postępowa ,
              jestem tylko wygodna i też szukam oszczędności ale skoro jedna
              firma telekomunikacyjna daje mi to samo co następna w tej samej
              cenie to nie widzę powodu do przenosin. Skoro mój mechanik zna mój
              nie najnowszy samochów na wylot i dotychczas mnie nie zawiódł to nie
              widzę powodu aby szukać tańszego i denerwować sie czy aby dobrze
              zrobił i moge pewnie jeździć. A wracając do kryzysu. Uważam że nie
              jest taki straszny jak nam sie usiłuje wmówić a to przynosi wiecej
              szkody bo człowiek w nerwach popełnie więcej głupstw i podejmuje nie
              zawsze trafne decyzje. Przydałaby sie wyważona opinia madrej osoby,
              która powiedziałaby jak unikać pułapek i jak wyść z kryzxysu z
              najmniejszymi stratami.
              • anoagata Re: Dit 24.01.09, 15:15
                Madra nie jestem ,zresztą nikt nie ma patentu na mądrość , musimy znać swoje
                możliwości i na ich bazie ustalać zamiary.Ludzie często lecą tam co igdzie jest
                tanio, np opłaty rachunków w biedronce bo tylko 0,50gr,nie wierze w takie rzeczy
                dawno temu moja matka powiedziała *tanie mięso to psy jedzą*, a teraz po latach
                to widzę że i psy nie chcą jeść, musimy trzymać się realiów, nam emerytom żaden
                kryzys nie grozi ,jeżeli będziemy zdrowi,pozdrawiam.
              • cortyzol Re: Zajbel 25.01.09, 12:34
                Mało oszczędna.Darmo dajesz ciężko zarobione pieniądze. Firmy ,które wymieniłaś
                żerują na przyzwyczajeniach i braku operatywności.
            • ditai-lutek Re: Dit 24.01.09, 16:55
              Płacimy +/- 200 zł. miesięcznie. ok. 80zł. rozmowy i abonament TP. Abonament za
              Livebox i osobno za przychodzący rachunek z Dialogu 51 zł.
              Polnaro, czy Twoje rachunki też są tak wysokie? Płacę i p.....!
              http://i41.tinypic.com/2znoow0.gif
              • zajbel Re: Dit 24.01.09, 17:26
                Dita , ja płacę podobnie , 90 zł za pakiet rozmów, 60 za neostradę i
                10 za livebox co z vatem daje ok 190 zł miesięcznie.
                • 52ania Re: Dziewczyny.. 24.01.09, 18:24
                  Co to jest ten livebox?Ja płacę ok 100 zł.W tym mam plan tp 60 min i
                  neostradę-promocja Mała Cena.Co do kryzysu, to nie wierzę w to,że
                  coś sie zmieni w obsłudze klienta.Jakość produktów spożywczych nie
                  zmieniła się.Kupiłam ostatnio szynkę-32 zł/kg i myślicie,że coś się
                  poprawiło,sama woda w folii.
                  • ditula-31 Re: Dziewczyny.. 24.01.09, 18:36
                    Baska 123 proszę poradź mi jak skasować 5 mylnie napisanych loginów. Mój ostatni
                    prawidłowy jest Ditula-31 jest to skrót dwóch imion. Czasem zdarza się i
                    pomyłkowo kliknę w kolumnie tych nie aktualnych i wygląda na to, że używam dwóch
                    loginów. Edyta
                    • baska123 Re: Baśka do Ditula31. 24.01.09, 19:22
                      Edytko, nie mam pojęcia jak kasować nie chciane loginy.
                      Mnie Twoje "krętactwa" wcale nie przeszkadzają.
                      Kręć dalej ten nasz "forumowy kogel-mogel"
                      i się nie przejmuj.
                      pozdrawiam- Baśka.
                      • baska123 Re: Baśka do Ditula31. 25.01.09, 17:43
                        Z podpowiedzi cortyzola korzystając,
                        to jest link do zmian:
                        konto.gazeta.pl/konto/accountEditMenuInit.do
                        nie ma jak "wespół-wzespół".
                  • ditula-31 Re: Dziewczyny.. 24.01.09, 18:41
                    Aniu , ta szynka bez wody kosztowałby 60 zł.
                    • jagodajna Re: Dziewczyny.. - no właśnie 24.01.09, 18:53
                      ...za co tak drogo płacicie , ja mam stacjonarny i neo z tp i płacę najwyżej 120 brutto miesięcznie i w rocznym rozliczeniu odliczę sobie parę groszy jeszcze. A szynki nie trza kupować, lepiej jakiś kawał mięsiwa kupić i upiec smile))
                    • polnaro Re: Dit 24.01.09, 19:04
                      Wyjaśnij komu za jaka usługę płacisz. Livebox (rozumiem,że używasz tego
                      określenia jako synonimu usługi Neostrada), to usługa świadczona przez TP, ta
                      spółka świadczy również usługi głosowe, podobnie jak Dialog. Z Twojego postu
                      wydaje mi się, że wynika jakbyś dwukrotnie płaciła abonament telefoniczny (za
                      rozmowy)- zarówno Dialogowi jak i TP.
                      Ja płacę około 100 zł w sumie za internet (TP) i połączenia głosowe (Dialog).
                      Tak naprawdę to rozmawiam w 99% przez telefon komórkowy.
                      • ditula-31 Re: Dit 24.01.09, 20:15
                        Nie wiem polnaro do kogo, ale przypuszczam, że do mnie jest skierowane pytanie.
                        Otóż zajbel dokładnie wyjaśniła za co płaci, a my dodatkowo płacimy jeszcze 51
                        zł. Dialogowi. Livebox to neostrada, nie mamy kablowego połączenia, tylko przez
                        TP. Livebox jest własnością neostrady. Jest to urządzenie za pomocą którego mamy
                        połączenie lokalne z internetem.
                  • anoagata Re: Dziewczyny.. 24.01.09, 20:37
                    Kochanie Aniu 52 chyba jestes blizniaczką moją dokladnie z telefonem mam to samo
                    tylko szynki takiej nie kupuję, pozdrawiam.
        • gite19 Re: O kryzysie pozytywnie 26.01.09, 07:22
          Witam
          Dziękuję za dobra radę, oczywiście,że zabieram sie mocno za sprawę,
          wybieram sie do Rzecznika Praw konsumenckich, Izby Handlowej,
          ponadto napiszę tez do TV.Muszę to wszystko dobrze zredagować no i
          podeprzeć sie konkretnymi Ustawami.Nie jestem złosliwa,ale wiesz,
          człowiek czasem ma wszystkiego dość,i zlękiem podchodzi do nowych
          zakupów, umów itp.
          Ale to tak jest" gdziebyś człowieku się nie obrócił, to plecy sa
          zawsze z tyłu"I dalej nawiązuję do starych czasów,kiedy nie było
          tyle fałszu, obłudy i kłamstwa, ale tez i nie było konkurencji i
          wolnego rynku, a przede wszystkim nie było przyzwolenia rzadowego.
          Pozdrawiam GITE
          • baska123 Re: Do gite19 "O kryzysie pozytywnie" 26.01.09, 18:37
            Witaj gite19, napisałaś:
            "I dalej nawiązuję do starych czasów,kiedy nie było
            tyle fałszu, obłudy i kłamstwa, ale tez i nie było konkurencji i
            wolnego rynku, a przede wszystkim nie było przyzwolenia rzadowego.
            Pozdrawiam GITE"
            To dziwne ale w moim życiu (62 lata) nie było czasów wolnych od
            tego zła.
            Więc kiedy i gdzie Tobie żyć wypadło ?
            Nie musisz podejmować tego tematu.
            • polnaro Re: Do gite19 "O kryzysie pozytywnie" 26.01.09, 19:57
              Kiedy było się młodym każdy problem był łatwy do rozwiązania, z wiekiem coraz
              trudniej orientować się w zawiłościach galopujących zmian. Codziennie
              bombardują nas ciekawymi propozycjami, reklamą, "wyprzedażą za 1/2 ceny", więc
              można się pogubić.
              Zresztą młodym też się zdarza wpadać w różne "sidła" marketingu.
            • gite19 Re: Do gite19 "O kryzysie pozytywnie" 27.01.09, 07:13
              Witaj Baska
              Ja nie generalizuję całej sprawy.Z pewnościa masz rację,nie było
              super,mnie również dopadały i te przykre sprawy, ale przynajmniej
              stosunkowo mniej niz teraz,a przede wszystkim szybko sobie z nimi
              radziłam,ludzie byli bardziej życzliwi, przyjażni.
              Jeśli podpisywało sie jakies umowy, kontrakty, to byly one jasne i
              przejrzyste, nikt nic takiego nie ukrywałał/mały druk, zawiłe zdania
              itp/, miało sie prawo do odwołań,reklamacji, które w wiekszosci były
              załatwiane pozytywnie.Obecnie jest trudniej wygrac rózne sprawy.
              Powiem tak, może i fakt ze bylysmy młodsze, silniejsze,nie
              poddawałysmy sie tak szybko emocjom jak dziś.Obecnie to walka z
              wiatrakami.chociaz bardzo się staram.
              Pozdrawiam i życzę Ci wszystkiego dobrego Gite
    • mdsa Re: Telefon stacjonarny bez abonamentu 24.01.09, 19:47
      Mam telefon stacjonarny już 2 lata, dostałem dwa numery i żadnego
      abonamentu nie płacę. Za rozmowę płacę na kraj po 9 gr. za minutę na
      telefony stacjonarne, 48 gr. na komórki, do Wielkiej Brytanii po 6
      gr. za minutę, do Niemiec po 7 gr. za minutę, do Stanów
      Zjednoczonych po 6 gr. za minutę itp. Naliczanie jest
      jednosekundowe, komputer nie musi być włączony. Wszystko można się
      dowiedzieć ze strony Tlenofonu http://www.tlenofon.pl a
      jak ktoś mnie zapyta to będę starał się odpowiedzieć jak u mnie
      działa? Rachunek płacę tylko za to, co wydzwonię około 10 zł.
      miesięcznie.
      • dorka556 Re: Telefon stacjonarny bez abonamentu 24.01.09, 20:04
        mdsa napisał:
        Rachunek płacę tylko za to, co wydzwonię około 10 zł.
        > miesięcznie.

        Ciekawa propozycja. Ja mam stacjonarny w Erze. Abonament z Vatem kosztuje 20 zł. Plusem jest to, że mogę odbierać tel.do 5 km od domu (może i dalej, nie próbowałam). W abonamencie jest 60min. darmowych. Już dawno zrezygnowałabym z tel. stacjonarnego, ale znajomi maja darmowe minuty i chcą dzwonić tylko na stacjonarny. Ja korzystam niemal wyłącznie z komórki lub ze skypa.
        • zajbel Re: Telefon stacjonarny bez abonamentu 24.01.09, 21:48
          Jak się mieszka daleko od szosy to trzeba mieć urządzenie które ten
          internet do mnie ściąga i to jest właśnie ten livebox. Przedtem
          miałam modem ale livebox łączy o wiele szybciej i pozwała na szybsze
          przeglądanie. Telefon stacjonarny mam w planie 1200 min darmo, mam
          daleko rodzinę bardzo liczną i dużo dzwonie. Nie zlikwiduję go bo
          dzwoni do mnie też klientela, stali nabywcy moich prac i wiele
          innych osób. Po prostu dla mnie stacjonarny to najlepsze
          rozwiązanie.Mam też numer nadany przy neostradzie i moge dzwonić za
          darmo ale korzystam z niego tylko wtedy gdy domowy jest zajęty.
          • zajbel do cortyzol 25.01.09, 13:01
            I tu się mylisz, Netia daje mi tyle samo minut za dwa złote drożej,
            wędlina nadaje sie do jedzenia więc nie wyrzucam a to już
            oszczędność. Orange wg moich i moich dzieci doświadczeń jest dla nas
            najtańsze i najlepsze, Porównywaliśmy i sprawdzaliśmy dokładnie.
            Mojej znajomej mechanik wziął 300 zł za wymianę klockow hamulcowych
            i coś tam jeszcze a okazało się że klocków wcale nie wymienił i o
            mało nie spowodowała wypadku. Tak więc jeżeli płacę to przynajmniej
            wiem za co i wiem że usługa została wykonana. Jest takie porzekadło,
            że księgowy to taki człowiek który aby zaoszczędzić złotówke wydaje
            100 zł, i uważam że większość ludzi w pogoni za iluzoryczna
            oszczędnością paru groszy traci, czas, nerwy i większe pieniadze od
            tych zaoszcvzędzonych. Oszczędnośc czasu i nerwów też da się
            przeliczyć na pieniądze , przynajmniej w moim przypadku.
            • cortyzol ReZaibel 25.01.09, 13:16
              Chyba wszystko poprzekręcałaś.Ale jak tak uważasz to Twoja sprawka.Mnie chodziło
              o rozwiązanie w sensie ogólnym a nie w dosłownym znaczeniu jak piszesz,
              sympatyczna kobieto .
      • cortyzol Re:mdesa 25.01.09, 13:08
        Mam podobny taniofon z kablówki.Płacę po 10gr.A jak jest u Ciebie z płatnością
        za nr. np 0801-...., informacja tel. itd. bo u mnie jest odliczane po normalnej
        cenie.Jeszcze jedno czy w ogóle korzystasz z kablowej sieci.No nie musiałem
        kupować żadnych bramek. Podpisałem umowę, wpiąłem się do modemu ,podłączyłem
        kamerkę- sprzężenie zwrotne ze skypem/ to dla tych co są też w sieci kablowej i
        mają taniofony/ i już.Jedna uciążliwość . Jak nie wykorzystam zamówione 300min
        to i tak płacę 30 zł.Mogę zamówić 100min. ale płacę 20 zł i tu mi 10zł
        ginie.Lubię dużo rozmawiać to na razie . Ale właśnie myślę ,czy nie dać dyla do
        tlenofonu.Nie wiem tylko jak z modemem.
        • mdsa Re:cortyzol 25.01.09, 13:49
          Należę do kablówki UPC. Tlenofon mam bez podpisywania umowy i bez
          abonamentowy ile wydzwonię tyle płacę zdarzało mi się nawet płacić
          po 9gr na miesiąc. Wszystkie rachunki opłacam nie wychodząc z domu
          przez Internet z Lukas Bank to za przelewy nic nie płacę. Zakupiłem
          2 lata temu bramkę za 100 zł (teraz są tańsze) dostałem w tym 2
          numery stacjonarne i 10 zł na rozmowy. Mając bramkę to można z
          telefonu dzwonić bez włączenia komputera. Jest duża wygoda miedzy
          tymi Tlenofonami, bo wtedy całkowicie za darmo się dzwoni a także
          jak ktoś ma tylko założony komunikator Tlen to może do mnie z niego
          na mój telefon stacjonarny całkowicie za darmo dzwonić. Z numerem
          0801-…., nie wiem jak jest, bo nigdy tam nie dzwoniłem.
          • iryska2604 Re:cortyzol 25.01.09, 16:42
            Narobiliście mi apetytu ale niestety-chyba tylko pozostaje mi sie oblizac.Bo o
            ile dobrze zrozumiałam-taki tlenofon czy jak to sie nazywa mozna miec jedynie
            posiadajac stałe łącze? Tu gdzie mieszkam obecnie TP sie wypieła i mimo ze
            sasiadka przez droge ma telefon stacjonarny to u mnie juz go nie załozą bo pono
            trzebaby było ciągnac prawie 300m kabla.Przeciez nie będziemy tego robic na
            własny koszt.Dostęp do internetu mam poprzez modem-kiedys Orange,obecnie Era.A
            to wyklucza rozmowy głosowe.W ogole jest do kitu bo o ile przy przegladaniu
            stron np. jest wzglednie to na filmik z You Tube muszę sporo czekac az sie
            załaduje.W miescie załapałabym sie na 3G czy na tą drugą nową technologię ale
            tu w tym miejscu dane mam przesyłane przy pomocy GPRS czy EDGE. A to juz totalna
            porazka.I tak mam jeden telefon z Ery na abonament ale jako długoletni klient
            mam sporo darmowych minut-koszt 100-120 zł,drugi telefon z Plusa (mix),zalezy
            ile m-cznie zrobie doładowań (mogę raz a moge wiecej)no i abonament za internet
            80 zł( do 2GB -jak przekroczę to mi spowolnią przesył danych)Przerąbane!
          • cortyzol Re:mdesa 25.01.09, 18:06
            Wszystko rozumiem tylko pojąć nie mogę. He,he.Przecież musiałeś mieć zgodę na
            podłączenie bramki do modemu od właściciela kabla. To wszystko jest w serwerze
            kablówki "widać". U mnie za podłączenie do modemu np. rutera do odbioru drogą
            radiową w innym miejscu internetu płacę dodatkowo 10 zł.Natomiast mogę mieć
            nawet trzy, ile chcę gniazd na telewizory w jednej cenie.Łącznie za
            tv,internet-1000mb,dodatkowy ruter płacę 96zł.No i dochodzi mi 30zł za
            taniofon-300min rozmów.No wiadomo,że przecież do dzwonienia nie będziesz włączał
            kompa. Ale modem musi być cały czas włączony a nie którzy oszczędzają i też
            wyłączają na noc do 15-17.00. Diody/oczekiwanie w gotowości/ w całym domu coś
            tam biorą energii. Muszę kiedyś to obliczyć.Ale mechaniczne wyłączanie grozi
            awariami wyłączników mechanicznych i skórka może być droższa niż wyprawka.
            Zasypiam po 15min ustawionych pilotem.
            • mdsa Re:cortyzol 26.01.09, 07:19
              http://www.tlenofon.pl

              http://www.tlenofon.pl/faq.php

              http://forum.o2.pl/forum.php?id_f=134
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka