Problem na ebay-u...

20.09.09, 20:54
W polowie sierpnia wylicytowalam na ebay-u zabawke dla dziecka.
Sprzedwaca prywatny,ale z ponad 300 pozytywami. I przesylki do dzis
nie dostalam...
Oczywiscie pisalam do sprzedajacego,ze przesylki brak... Dostalam
odpowiedz,ze wg niego ebay podaje mu dwa adresy i byc moze przesylka
poszla na ten niewlasciwy. Wiec podalam mu swoj adres i
poprosilam,zeby znalazl potwierdzenie nadania przesylki i podal mi
jego numer. Sprawdzilabym w necie gdzie ta przesylka poszla i jaki
jest jej status. Odpowiedial,ze ma remont i znajdzie owy druczek
wkrotce. Kilka dni pozniej po kolejnym zapytaniu z mojej strony
odpisal,ze papierek znalazl,ale ma remont i przez to ograniczony
dostep do neta. Po czym zamilkl (bylo to 7.09). Kilka razy pisalam
maile (przez ebay`a),ze bardzo prosze o podanie numeru nadania i
tego na jaki adres faktycznie zostala wyslana przesylka... I NIC!!!
Jeszcze do dzis myslalam,ze ten ktos faktycznie nie ma jak wejsc do
neta,ale sprawdzilam i dzis o 8.08 dokonal zakupow na beay`u i
wystawial feedbacki,wiec musial byc na ebay`u... Oczysiecie zadnej
wiadomosci dla mnie nie przeslal...
Dzis po poludniu po raz kolejny napisalam wiadomosc-ze po raz
ostatni prosze o informacje o numerze nadania...
I teraz sie zastanawiam co dalej? Co sie robi dalej-owszem czytalam
na ebay`u,ze mozna zglosci sprawe do centrum rozstrzygania
sporow,ale jak to wyglada ze strony praktycznej? Jak o sie robi?
Czego sie spodziewac?

Ps. chwilami sie zastanawiam czy tego kogos nie skrzywdze pochopna
ocena negatywna,ale z drugiej strony mam ograniczony czas na
jakiekolwiek dzialania-zbawka nie byla specjalnie droga,ale szkoda
mi mojej kasy...
    • golfstrom Re: Problem na ebay-u... 20.09.09, 21:50
      Nikogo nie skrzywdzisz, ktos Cie ewidentnie wodzi za nos.

      Mozesz zaczac od razu od wystawienia negatywnego feedbacku, ale mozesz tez zglosic sie do ebaya opisujac wszystkie fakty.
      Sprawdz sobie tylko swoje dane na ebayu i paypalu, zeby sie upewnic, czy rzeczywiscie sa rozne. Twoja transakcja, jesli przeszla przez paypal, i tak jest 'ubezpieczona', co oznacza, ze powinnas odzyskac pieniadze. I wlasnie po to ja osobiscie zaczelabym od ebaya. Mozesz do nich zadzwonic, mozesz napisac.

      Mi sie do tej pory dwa razy zdarzylo, ze przesylka zaginela(mojemu mezowi tez). Za kazdym razem zaczynalam od kontaktu ze sprzedawca i nie zdarzylo mi sie, zeby ktos krecil. Dawalismy sobie np. tydzien, zeby sie upewnic, ze przesylka w istocie do mnie nie dotrze, a potem otrzymywalam zwrot pieniedzy.
      • zurekgirl Re: Problem na ebay-u... 20.09.09, 22:50
        Mi sie natomiast zdarzylo, ze pewna pani sprzedala mi niekompletny
        wozek po czym krecila przez miesiac, ze wyslala juz reszte, ktora
        nigdy nie doszla....po czym babka zamilkla na ebayu. Centrum
        roztrzygania zwrocilo mi calosc platnosci, pomimo, ze prosilam tylko
        o czesc, ktora miala pokryc koszt brakujacych elementow. Dostalam
        nawet zwrot za przesylke. Pisz o roztrzygniecie sprawy, to nic
        zlego. Zalatwienie trwa okolo tygodnia.
        • karolkowa1 Re: Problem na ebay-u... 20.09.09, 23:44
          Otworz Dispute przez ebay.Jak w ten sposob nic nie wskurasz a
          placilas PayPalem to oddadza Tobie pieniadze.Mozesz sobie poczytac
          na Ebayu na czym to Dispute polega.
          Powodzenia.
          • 7oz Re: Problem na ebay-u... 21.09.09, 00:11
            Też mi kiedyś zginęła zabawka kupiona na ebay. Kobieta przesłał mi
            wszystkie dane dotyczące wysyłki ale okazał się, że poczta zagubiła
            przesyłkę. Zgłosiłam na ebay, że przesyłka niedostarczona i przez
            paypal dostałam zwrot musiałam parę emaili napisać nim kobieta
            przesłała pięniądza ale je odzyskałam więc negatywnej opini nie
            wystawiłam.
            Nawet jak dostaniesz te wszystkie dane dotyczące wysyłki to radzę
            domagać się pieniędzy od paypala a nie od poczty (bo z danymi
            dotyczącymi wysyłki też masz taką opcję), bo ich proces reklamacyjny
            ciągnie się miesiącami i tylko proszą o dodatkowe papierki - to już
            doświadczenie z innej sprawy.
    • asica74 Re: Problem na ebay-u... 21.09.09, 00:47
      Otworz Dispute, to naprawde pozyteczna rzecz.
      Ale ale: kupilam 2 rzeczy w tym samym czasie co ty, ktore doszly
      dopiero w ubiegly piatek, z powodu strajkow pocztowych. Wiec moze
      radzilabym ci poczekac jeszcze kilka dni. A na otwarcie Dispute masz
      45 dni, wiec z tym zdarzysz.
      I jeszcze chcialam powiedziec, ze odzyskanie pieniedzy z poczty nie
      ciagnie sie miesiacami. Mi zaginela paczka jako sprzedajacej, po
      przeslaniu wszytskich dokumentow zaginiecia i wypelnionej reklamacji
      pieniadze odzyskalam w ciagu 2 tygodni. Bylam mile zaskoczona:)
      • 7oz Re: Problem na ebay-u... 23.09.09, 11:03
        asica74 napisała:

        >
        > I jeszcze chcialam powiedziec, ze odzyskanie pieniedzy z poczty nie
        > ciagnie sie miesiacami. Mi zaginela paczka jako sprzedajacej, po
        > przeslaniu wszytskich dokumentow zaginiecia i wypelnionej
        reklamacji
        > pieniadze odzyskalam w ciagu 2 tygodni. Bylam mile zaskoczona:)

        No to dobrze, że tobie tak szybko oddali. Ja wysłałam paczke w
        imieniu firmy, 1st Class czyli, że powinna dojść w 1 do 2 dni.
        Zaginięcie przesyłki można zgłosić dopiero po upływie 15 dni
        roboczych od wysłania paczki. Wysłałam formularz razem z kopią
        rachunku (oryginał był w zaginionej paczce). Po 2 tygodniach
        otrzymałam list z prośbą o oryginał rachunku, który przecież zgubiła
        poczta razem z paczką. I gdy tak korespondowałam z panią z działu
        reklamacji paczka wróciła do firmy w stanie jaki wskazywałby, na to
        że objechała pół świata.
    • julia_uk Re: Problem na ebay-u... 21.09.09, 09:13
      Zglos osobe do ebaya. Jezeli nie osisagniecie porozumienia
      prawdopodobnie ebay zwroci Ci pieniazki.
      Nie kasuj maili, tez sie przydadza.
      Powodzenia.
    • agaciha Re: Problem na ebay-u... 21.09.09, 10:07
      Ja kiedys kupilam nowa Nokie za ponad 300 a gosciu wyslal mi taki
      staroc, ze nie wiedzialam co mam z tym zrobic i jak wziac do reki
      zeby sie nie rozpadlo :) Otworzylam dispute i porozumiewalam sie z
      NIm przez Paypal. Tylko nie zamykaj pochopnie dispute bo raz
      zakonczona nie moze byc juz wznowiona. Poczekaj do samego konca az
      bedziesz miec zabawke lub pieniadze w rece.
      Moj sie wystraszyl i wyslal nowa Nokie- i o dziwo nie prosil o zwrot
      tej starej:) Trzymam ja dla gosci bo to naprawde niezly widok jest.
    • kingaolsz Re: Problem na ebay-u... 21.09.09, 11:18
      Ja w pierwszym odruchu pomyslalam tak jak Asica, bo mi ostatnio przez strajki
      pocztowe jedna przesylka nie dotarla ( nadal licze, ze sie znajdzie), a inne ida
      z kilkudniowym/kilkutygodniowym opoznieniem :(

      ALE to nie zwalnia sprzedajacego od utrzymywania kontaktu. Powinien sprawdzac i
      tlumaczyc sie.

      A w ogole to podejrzewam, ze wyslal najtansza przesylka, bez zadnego
      potwierdzenia, poczta zawalila przesylke a on teraz ma problem i ignorowaniem
      probuje go przeczekac.

      Zakladaj dispute, chyba nie masz innego wyjscia.
      • migotka_bober Re: Problem na ebay-u... 21.09.09, 11:38
        wg mojej wiedzy sprzedawcy z ebay najczesciej wysylaja listem
        zwyklym na terenie UK, moga miec tzw potwierdzenie nadania
        wysylki,ale nie ma tam numerow bo przesylka taka nie jest
        rejestrwana, wiec jak zapytalas o numer paczki to sie sploszyl :))
        załóż spór na ebay i zobaczysz co bedzie

        pozdr
        • jess28 Re: Problem na ebay-u... 21.09.09, 16:20
          hej
          odnosnie ebay-a my tez mamy problem-mąż kupił radio do samochodu i potrzebuje
          kod!wysłał wiadomość sprzedajacemu ponad 3 tyg.temu i cisza,facet nie
          odpisuje!wiem,ze zawsze może jechać do salonu vw,ale to kolejna strata
          pieniędzy!i co tu zrobić??
    • izabelabp Re: Problem na ebay-u... 22.09.09, 15:21
      nie jestem do knca pewna, ale chyba masz ograniczony czas zgloszenia
      problemu, chyba 45 dni od zakonczenia licytacji, lepiej to sprawdz,
      bo to juz niedlugo.
      • julkaa Re: Problem na ebay-u... 22.09.09, 21:36
        jeśli płacone paypalem to tam wejdź do resolution center - żeby oni odnotowali
        że jest problem - i tu zaczynasz 'dispute' - kontaktujesz się ze sprzedającym
        ponownie tylko, że paypal to monitoruje. Jeśli w danym czasie nie rozwiążecie
        problemu między sobą (30dni) paypal da ci możliwość ubiegania się o zwrot
        pieniędzy - wtedy to opisujesz paypalowi sytuację, oni sami kontaktuja sie ze
        sprzedającym - tobie oddają pienniądze a z nim sami będą się użerać. Ale nie
        musisz się martwić jeśli placi sie paypalem to nie ma ryzyka, że stracisz kasę
        jeśli coś pojdzie nie tak
      • syso Re: Problem na ebay-u... 23.09.09, 21:22
        Tez tak mi sie zdaje, ze jest to 45 dni. Ja niestety tez sie nacielam kiedys na
        kretacza, ktory z kolei wzial kase, a nie wyslal przedmiotu, jak sie upomnialam,
        to mi laskawie oznajmil, ze juz nie ma towaru, jak poprosilam o zwrot kasy to
        zamilkl. Chcialam byc grzeczna i czekalam, ale jak juz sie wnerwilam na goscia i
        napisalam do ebaya/Paypala to bylo za pozno. Na szczescie bylo to pare funtow,
        ale wystawilam bardzo negatywny komentarz ku przestrodze innym. Oprocz tego
        incydentu mam bardzo dobre dowiadczenia z ebayem:-)
        • yadrall Re: Problem na ebay-u... 28.09.09, 22:04
          Sprzedajacy nadal sie ze mna nie skontaktowal,wiec otworzylam
          dyspute na ebay`u,ale z racji,ze placone bylo paypalem to
          automatycznie przekierowalo mnie na strone paypala. Wiec
          wysmarowalam maila do sprzedwacy,ze pomimo moich ponaglen nadal nie
          mam zadnych danych o przesylce oraz,ze oczywiscie ani przesylki ani
          kasy nie mam,wiec prosze o zwrot pieniedzy. Oczywiscie dodalam,ze
          wiem,ze sprzedajacy sie pojawil w miedzyczasie na eaby`u,ale jakos
          nie bylo mu po drodze dpowiedziec na moje pytania.
          Dodam,ze sprzedajacy w mailach pisal wyraznie,ze POSIADA
          potwierdzenie nadania przesylki i obiecal,ze poda numer nadania-mail
          ten byl z 7.09,a potem nastapila cisza...
          Zobaczym jaki bedzie ciag dalszy calej sprawy... Wg tego co pisalo
          jak zakladalam dyspute to teraz sprzedajacy ma 20 dni na udzielenie
          odpowiedzi. Narazie czekam...
          Jezeli nawet zaszlaby jakas pomylka w adresie to i tak sprzedajacy
          powinien albo dostac zwrot przesylki (gdyb poszla pod zly
          adres),albo choc powinien podac (o to tez prosilam) na jaki adres
          faktycznie wyslal przesylke-jezel to byl jakis adres w moim miescie
          (jedyne co to moglby ew. wejsc moj stary adres na ktorym bylo
          zakladane konto ebaya) to majac szczegolowe dane pojsc i zapytac o
          przesylke.
          Ogolnie jestem bardzo ciekawa czy uda sie odzyskac moja kase...
          • asica74 Re: Problem na ebay-u... 28.09.09, 23:06
            Jezeli sprzedajacy ci nie odda pieniedzy, to paypal ci odda, a potem
            bedzie je sciagal od sprzedajacego. Nie martw sie,dobrze bedzie.

            A ja obecnie zmagam sie z wlasna pomylka:) Pomieszkalam dwie aukcje
            i wyslalam dwa rozne przedmioty do dwoch roznych ludzi. Tylko nie do
            tych wlasciwych:) Cale szczescie kupujacy sa bardzo kooperacyjni.
            Ino poczta koziolki fika, kurza ich twarz!
            • szczur.w.sosie Re: Problem na ebay-u... 29.09.09, 11:29
              A u mnie kobieta panikuje, że przesyłka wysłana 18 czy 19 sierpnia nie dotarła
              do niej... Mówię, że może przez strajki, ale zażąda zwrotu kasy, a ja wtedy
              zażądam pieniędzy od poczty. Ale jak ona wreszcie tą paczkę za parę dni/tygodni
              otrzyma?
              • yadrall Re: Problem na ebay-u... 29.09.09, 13:04
                Ja sie tej osobie nie dziwie,bo minelo prawie 6 tygodni i za chwile
                bedzie owe 45 dni na ew. zgloszenie dyspute,wiec naprawde te osobe
                rozumiem... Moja paczka tez niby nadana 19.08 i nie dotarla... Tylko
                szkoda,ze sprzedajacy nie raczy sie ze mna kontaktowac,a inne paczki
                (nawet kupione duzo pozniej) dotarly juz dawno temu.
                Oczywiscie jak dostane zwrot kasy,a przesylka dojdzie z duzym
                opoznieniem to oddam kase sprzedajacemu-ja poprostu chce odyskac
                moje pieniadze,a sprzedajacy nie raczy sie odezwac...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja