Mamy dzieci urodzonych w UK, czy uczycie angiel?

29.09.09, 16:25
czy uczycie angielskiego?
Watek kolejny zwiazany po czesci ze szkola. Moze juz bedzie mniej
popularny?:)
Chodzi mi o te pary, gdzie tatus i mama sa Polakami. My mowimy do
corci po polsku i ona po polsku juz zaczyna mowic (ma 22 miesiace)
Spotykamy sie ze znajomymi anglojezycznymi - ja sama kilka razy w
tygodniu. Tam rozmawiam z nimi po angielsku, dzieci tez sa
anglojezyczne w wiekszosci. Ela sie osluchuje z jezykiem.
Zastanawiam sie, czy przed poslaniem jej do pre-school (za rok) nie
warto byloby poduczyc ja angielskiego?
Z drugiej strony - boje sie ze namieszam jej w glowie mowiac do niej
dwoma jezykami? Zauwazylam, ze slowo ktore podlapie pierwsze,
zostaje jako glowne i w tym jezyku mowi, mimo ze rozumie oba jezyki,
na poziomie znanych slow. Np. Jak corcia miala 12 miesiecy dostala
activity cube i tam byl alfabet. Pokazalam na A i powiedzialam
Apple. Od tej pory jablko jest Apple. Mimo ze rozumie doskonale co
to znaczy jablko. I teraz boje sie, ze jak zaczne uczyc ja slow po
angielsku - wypra one polskie slowa. Moze od dzieci i znajomych
podlapie angielkiego? I nie mam czym sie martwic? Ktos mi kiedys
powiedzial, ze matka powinna mowic do dziecka w jednym jezyku w
etapie, kiedu dziecko uczy sie mowic.
Co Wy o tym sadziecie? Jakie sa Wasze doswiadczenia na tym polu?
Moze mamy juz podrosnietych dzieci podziela sie swoimi
doswiadczeniami?
    • kamila_21 Re: Mamy dzieci urodzonych w UK, czy uczycie angi 29.09.09, 16:34
      Do 2 lat mowilismy do syna tylko po polsku, wtracalismy jedynie angielskie
      rzeczowniki. Jednak bajki, dzieci na placu zabaw i angielscy znajomi sprawili ze
      Mikolaj rozumie swietnie w obu jezykach, latwiej mu tez mowic po angielsku. Jako
      ze ma problemy z mowa ( opoznienie) logopeda zalecila mowic do niego wiecej po
      angielsku z tego wzgledu, ze we wrzesniu mielismy rozpoczac porzadna terapie,
      oczywiscie w jezyku angielskim. Tak wiec od czerwca mowimy w domu pol na pol.
      Najsmieszniejsze jest to, ze z terapii zostalismy wypisani bo dziecko zrobilo
      duze postepy ale jezyk angielski bardziej mu sie spodobal i teraz mowi wiecej
      niz po polsku. Miksuje niestety oba jezyki. Od stycznia idzie do przedszkola,
      zobaczymy jak to bedzie.
    • igooska Re: Mamy dzieci urodzonych w UK, czy uczycie angi 29.09.09, 16:43
      Moj syn ma 3 lata(od tygodnia)iw sumie dopiero od 2 miesięcy zaczął mówić tak
      zrozumiale,po polsku oczywiście.Jako ze od stycznia idzie do przedszkola(2,5
      godz)chciałam go trochę oswoić z angielskim ale tu porażka!Jest teraz na etapie
      100 pytań do ,wiec jak mowie mu polski wyraz to od razu po angielsku I O ile
      bajki,piosenki w tv po angielsku mu nie przeszkadzają to on nie chce znać
      angielskich.Zna parę podstawowych slow których używa(proszę ,dziękuje pies
      itp).Ostatnio nawet miesza bo wie ze sa ryby(ryba) i fish wiec mówi ryb(nawet na
      kilka)albo w podziękowaniu :fenkjuje(brzmienie dosłownie).Boje sie co będzie w
      styczniu ale widzę ze on jeszcze tego nie rozumie.
      • zurekgirl Re: Mamy dzieci urodzonych w UK, czy uczycie angi 29.09.09, 16:54
        Ja mowie do dziecka po polsku, jak HV nakazala. Jednak nie moge sie
        czasem oprzec pokusie i ucze bye bye, hello, see you, thank you, aby
        moje dziecko nie bylo dzikusem w grupie. Na naszym placu zabaw
        dzieci mowia glownie w bengali i po rosyjsku, ale jednak kazde z
        nich zna te pare slow po angielsku i mowia sobie bye bye wlasnie a
        nie pa pa.
        • liley11 Re: Mamy dzieci urodzonych w UK, czy uczycie angi 29.09.09, 17:13
          papa i bye bye Ela mowi juz od okolo roku. Rozroznia sama do kogo
          jak powiedziec (wow)
          See you - nauczyla sie od kolezanki (mojej) ahha
          Od okolo miesiaca zaczela mowi "mama no" zamiast "mama nie"...

          a ta HV do jakiego wieku kazal mowic do dziecka tylko po polsku?
          • azbestowestringi Re: Mamy dzieci urodzonych w UK, czy uczycie angi 29.09.09, 17:21
            nasze dzieci maja 2 i 4 lata
            mowimy w domu tylko po polsku. w przedszkolu, w ktorym sa codziennie przez 8
            godzin mowia po angielsku. starsza rozroznia bez problemu jezyki, zarowno po
            polsku, jak i po angielsku mowi biegle (powiedzmy odmiana przez przypadki po
            polsku nie jest super, ale ma wyczucie ;) )
            z mlodszym bawia sie w domu po angielsku - to ich jezyk zabawy, raczej tego nie
            zmienimy, chyba ze bawimy sie razem z nimi, wtedy mowia po polsku.
            corka do przedszkola poszla znajac tylko slowo "toilet" ;)
            miala wtedy 2 lata.
            mlodszy poszedl do przedszkola, a raczej powinnam nazywac to zlobkiem ;), w
            wieku 15 miesiecy, nie znajac angielskiego praktycznie w ogole. teraz gada jak
            stary :) chociaz lepiej mu wychodzi po angielsku, jednak my konsekwentnie
            poprawiamy go w domu i mowimy po polsku.
            strasza bedzie miala bilans 4-latka i poprosze pielegniarke, zeby ocenila jej
            angielski, bo nie chce zeby miala jakiekolwiek "zaleglosci" gdy za rok bedzie
            szla do szkoly - jesli nad czyms trzeba popracowac, to lepiej juz teraz
    • edytataraszkiewicz Re: Mamy dzieci urodzonych w UK, czy uczycie angi 29.09.09, 17:41
      Moj synek ma 2 i pol roku.Specjalnie nie mowie do niego po
      angielsku,ale on sam sie pyta.
      Wczesnie zaczal mowic po polsku i jak mial 1.5 roku zaczely sie
      pytania o angielski,lecz ja nie wiedzialam na poczatku,ze chodzi mu
      o angielski,bo pytal ,,jak to sie nazywa''pokazujac
      samochod,powiedzialam -samochod- i sie zloscil;-) pozniej
      zorientowalam,ze chodzi mu o przetlumaczenie...Po odpowiedzi-car-
      zadawal nastepne pytania.
      Trwa to do dzis,chodzimy na toodler group,gdzie o dziwo jeszcze
      nigdy nie spotkalam mamuski Polki.
      Ostatnio maly poszedl poprosic o ciasteczko,gdy tam bylismy,tak mi
      jakos duma rozpierala serce,ze mam takie madre dziecko:-P
      Nie ucze go angielskiego poniewaz moj akcent jest raczej polski,jak
      pojdzie do przedszkola to w ciagu kilku miesiecy sie nauczy.
      Oczywiscie codzien rano oglada cebeebies po angielsku i tez duzo
      lapie:-)
    • aniaheasley Re: Mamy dzieci urodzonych w UK, czy uczycie angi 29.09.09, 18:16
      Podobno istnieje zelazna zasada, zeby do dziecka zawsze mowic w tym
      samym jezyku, tzn. Ty jako rodzic. Co do reszty,czy warto poduczac -
      wedlug mnie nie warto, jezeli tutaj urodzone jest to sobie w szkole
      poradzi. Ale pewnie beda inne opinie. I na ten temat, w
      przeciwienstwie o watku o szkolach, jestem w stanie dac sie
      przekonac, ze nie mam racji :-)
      • derka1 Re: Mamy dzieci urodzonych w UK, czy uczycie angi 29.09.09, 19:01
        aniaheasley napisała:

        > Podobno istnieje zelazna zasada, zeby do dziecka zawsze mowic w
        tym
        > samym jezyku, tzn. Ty jako rodzic. Co do reszty,czy warto
        poduczac -
        > wedlug mnie nie warto, jezeli tutaj urodzone jest to sobie w
        szkole
        > poradzi. Ale pewnie beda inne opinie. I na ten temat, w
        > przeciwienstwie o watku o szkolach, jestem w stanie dac sie
        > przekonac, ze nie mam racji :-)

        No coz, tu madrzyc sie nie bede. Dzieci wlasnych nie mam wiec o
        rozmowach z nimi w domu nic nie powiem. Z zalozenia wypowiadam sie
        tylko na te tematy, na ktorych sie znam :-)))
        • aniaheasley Re: Mamy dzieci urodzonych w UK, czy uczycie angi 29.09.09, 19:16
          Ja tez uwazam, ze lepiej jest sie wypowiadac na tematy, na ktore ma
          sie cos do powiedzenie :-))))
          Jako mama trojki mniej wiecej dwujezycznych dzieci postanowilam sie
          tutaj wypowiedziec. Ale calkowicie sie nie kwalifikuje na ten wate,
          mam te swiadomosc.
        • maleczytaniecouk Re: Mamy dzieci urodzonych w UK, czy uczycie angi 29.09.09, 19:19
          My w domu mówimy tylko po polsku. Jedynie na pyatnia jak cos powiedziec po
          angielsku odpowiadam i mówię, mozna powiedziec po angielsku;))))) Od wrzesnia
          Laura jest w szkolnym przedszkolu i o dziwo rozumie co panie mówią, chociaz w
          wiekszości odpowiada po polsku i pani się śmiała, że sie musi polskiego nauczyć.
          Moim zdaniem trudniej bedzie u dzieci tu mieszkających zachowac polski niż
          nauczyć je angielskiego. Angielski bedzie wszedzie: szkoła, telewizja, koledzy
          koleżanki a polski głównie od mamy i taty co jest jak widac znaczna mniejszością.
    • basiak36 Re: Mamy dzieci urodzonych w UK, czy uczycie angi 29.09.09, 19:22
      U nas bylo odwrotnie. Maly szybko poszedl do childminder,mial 6 mcy. Oprocz tego
      tak sie sklada ze mamy tutaj dosc bliskich i dobrych znajomych roznych, i w
      sumie wiekszosc weekendow robimy cos wspolnie z dziecmi, dzieci znajomych
      przychodza do nas, i na odwrot. Maly byl od poczatku w wiekszosci w otoczeniu
      angielskiego. I problemem zawsze byla nauka polskiego. Po polsku mowi calkiem
      niezle teraz, ale musimy sie w domu pilnowac zeby nie gadac po angielsku (jak
      sie urodzil, bylam w UK juz ponad 10 lat i bardzo przyzwyczajona do gadania
      glownie po ang), teraz zacznie chodzic do polskiej szkoly w soboty.
      Z drugim dzieckiem jest latwiej, dluzej bylam w domu na urlopie, etc, mala
      ladnie zaczyna mowic po polsku.
    • golfstrom Re: Mamy dzieci urodzonych w UK, czy uczycie angi 29.09.09, 19:32
      Moj co prawda ma zaledwie 19 miesiecy, ale rozumie juz wszystko... Znaczy, nie zebym mu czytala o imperatywie kategorycznym do poduszki, ale kiedy mowie "Synku, wez ten papier i zanies go do kosza" to wie co i jak. Zabawne, kiedy mowie "Synku, prosze odejsc od kosza" to tak jakby kompletnie nie wiedzial, o co chodzi...

      W domu mowimy do niego po polsku. Slucha bajek po polsku, ale juz Teletubisie oglada po angielsku. Kiedy ide z nim 'do ludzi' mowie po angielsku, chyba ze zalezy mi na czasie i chce do niego dotrzec szybko, to przechodze na polski.

      Opiekunka mowi do niego po angielsku i on ja rozumie. Probuje tez powtarzac slowa po niej (jak mi relacjonowala). Rozumie tez naszych anglojezycznych znajomych.

      Mirek, mimo iz rozumie obydwa jezyki, postanowil mowic kompletnie innym, wiec nadal nawija w swojej 'gwarze' a my rozumiemy o co chodzi z konktekstu. To jest dla mnie absolutnie fascynujace, bo zawsze mialam kompleksy, kieyd nie moglam zrozumiec bablania cudzych dzieci a tu prosze! Biernie bo biernie, ale nauczylam sie jezyka wlasnego dziecka! :)

      Co do sztywnych zasad - nie wierze w nie. Nie wierze, ze trzeba mowic do dziecka tylko i wylacznie w jednym jezyku, bo wiele razy spotkalam sie z tym, jak dzieci same rozrozniaja jezyki. Dzieci owszem, do pewnego wieku przypisuja dana osobe do jezyka i protestuja przeciw komunikacji w innym jezyku (nie wiem, czy nie dlatego izabelski miala klopoty z dzieckiem w innym watku). Ale doskonale potrafia rozroznic konteksty.

      Teraz wiekszosc z nas martwi sie, ze dziecko moze byc zapoznione, bo nie slyszy angielskiego na codzien. Zapewniam Was, ze od wieku 7 czy 8 lat bedziemy sie musialy naprawde niezle napracowac, zeby nasze dzieci mowily po polsku tak dobrze, jak po angielsku.
      • murasaki33 Re: Mamy dzieci urodzonych w UK, czy uczycie angi 29.09.09, 20:44
        Wg wszelkich teorii ksiazkowych nalezy mowic w swoim jezyku do
        dziecka - mama Polka po polsku, tata Francuz po francusku a
        chinskiego i tak sie nauczy, bo mieszkaja w Chinach. I dwu-trzy
        jezyczne dzieci moze maja problemy w wieku 4-6 lat i mieszaja czesto
        wszystko, to gdy maja juz 8-10 mowia swietnie w kazdym z jezykow,
        ktorych sie uczyly. A jezyk kraju, w ktorym zyja wybija sie
        znacznie. Tyle teoria. My od poczatku mowilismy w obu jezykach,
        polski dominowal, ale angielski byl caly czas obecny, bajki w TV,
        ksiazeczki do snu, dzieci na play groups, piosenki tam spiewane, w
        koncu corka poszla do creche w wieku 22mies i tam zyskala najwiecej,
        budujac swoj slownik angielski przez ok 10mies. Juz wtedy doskonale
        rozumiala, do kogo w jakim jezyku sie zwrocic i przestawiala sie
        plynnie, w miare swoich mozliwosci. Rozumiala, ze sa dwa jezyki i
        zawsze pytala, co to jest - miala na mysli jak to brzmi po
        angielsku. Teraz czesto ma braki w angielskim, bo miala przerwe -
        skonczyla creche a nie zaczela jeszcze nursery i bardzo chce mowic
        po angielsku, szuka slow, jesli jej ich brakuje, troche sie
        frustruje i wtedy tworzy wlasne:) Jedyne, co poprawiam, to gdy
        miksuje polski z angielskim w jednym wyrazie i mowi,
        ze "ustaknelam", zamiast "utknelam" badz "stuck" lub jak
        ostatnio "pejtingowanka" zamiast "malowanka" . Niebawem zacznie
        przedszkole, wiec znow uzupelni angielski. Bo polski slownik ma
        bardzo bogaty, ma teraz prawie 3 lata. Za dwa-trzy lata zapewne
        bedzie o niebo lepsza od mamy w angielskim, co mnie cieszy, ale na
        pewno zadbam o doskonala polszczyzne u niej, rowniez z racji mojego
        wyksztalcenia:)
        Ostatnio zauwazylam, ze ogladajac reklame programu Muzzy stala i
        powtarzala bezblednie wszystkie slowa w kilku jezykach, wiec widac,
        ze mlody mozg chlonie jak gabka.
    • carmita80 Re: Mamy dzieci urodzonych w UK, czy uczycie angi 29.09.09, 20:23
      Synek ma 26 m-cy, od kiedy skonczyl 10 m-cy chodzi do przedszkola,
      mowi malo, ale w obu jezykach, niektore slowa po polsku, niektore po
      angielsku, Rozumie tez oba jezyki. Uwazam, ze dzieci urodzone w
      rodzinach polskich ,ktore beda tu chodzily do szkoly, a nie majace
      kontaktu z jezykiem oprocz sporadycznych z rowiesnikami czy bajek
      nalezy uczyc jezyka angielskiegi. Znam wiele przypadkow gdzie dzieci
      poszly do reception class bez jezyka, przszly swoje, stres itd.
    • justyna_w24 Re: Mamy dzieci urodzonych w UK, czy uczycie angi 29.09.09, 20:31
      Moja poszla do zerowki nie znajac angielskiego poza podstawowymi
      zwrotami, z rozumieniem nauczycielek nie bylo problemu, miala troche
      oporow przed mowieniem, ale w tej chwili jest w pierwszej klasie i
      nauczycielka mowi, ze buzia sie jej nie zamyka :D
      W domu mowimy tylko po polsku. Oglada bajki i czyta po angielsku.
    • kasiaka77 Re: Mamy dzieci urodzonych w UK, czy uczycie angi 29.09.09, 21:12
      Moja mala zaczela przedszkole jak miala 1 rok i dzieki temu
      angielski pojela bardzo szybko. My w domu glownie polski ale czasem
      zdarza sie,ze przy obcojezycznych znajomych zwrocimy sie do niej po
      ang., poza tym tv i roznego rodzaju play groups. Obecnie ma 2 i 8
      miesiecy i moge smialo powiedziec,ze wyjatkowo ma bogate slownictwo
      w obu jezykach. Bez problemu przestawia sie z pol. na ang. przy
      przyjaciolach anglojezycznych i czasem nawet tlumaczy co powiedziala
      do kogos na placu zabaw :) Malo tego - jest swiadomo juz dwoch
      jezykow, bo pyta mnie "powiedz to po angielsku". Uwazam,ze rodzice
      Polacy glownie w swoim jezyku powinni zwracac sie do dziecka aby
      dziecko rowniez nie popelnialo ich bledow jezykowyck,akcentu...a
      drugiego samo sie nauczy i to jeszcze szybciej ;)
    • edgar2005 Re: Mamy dzieci urodzonych w UK, czy uczycie angi 29.09.09, 21:13
      My nalezymy do zdecydowanej mniejszosci i konsekwentnie stosujemy podzial: ja
      mowie do syna tylko i wylacznie po angielsku, a zona tylko po polsku. Maly ma 4
      i pol roku, przez dwa lata part-time w nursery/pre-school, angielska opiekunka
      part-time. Jesli cos zlego z tego wyjdzie to tylko moja wina, ale poki co chyba
      wszystko wychodzi niezle. Chodzilo o to zeby dziecko nie tylko radzilo sobie z
      angielskim, bo to przychodzi samo w przedszkolu, ale zeby rozwinac jego
      zdolnosci jezykowe po angielsku maksymalnie, wzbogacac slownictwo, dyskutowac,
      stymulowac poznawczo itp do tego stopnia zeby nie odstawal, a nawet byl lepszy,
      niz jego angielscy rowiesnicy. Wiem, ze bede krytykowany, ale czulem sie dumny
      jak paw gdy na jakichs zajeciach dodatkowych maly zapytany o ulubione kolory
      powiedzial "lilac and maroon" a jakas mama szepnela "I didn't know these colours
      when I was his age". Coz, takie mam hobby.
      A jesli chodzi o Polski, to wizyty w Polsce i odwiedziny babc powoduja ze
      dziecko jest w pelni dwujezyczne i nic mu sie nie miesza. Malo tego, uczy sie
      francuskiego i tez mu sie nie miesza. Jedyny efekt uboczny tych eksperymentow
      jest taki ze maly wymylslil dwa swoje jezyki (Plasting i Anglisch - nie mylic z
      English :) i teraz nas uczy jak co sie w tych jezykach nazywa.

      Jest jednak jeden argument przemawiajacy przeciwko mowieniu przez polskich
      rodzicow po angielsku (a na forum Wielojezycznosc w Rodzinie sa tacy rodzice
      takze w Polsce). Otoz gdy sie mowi do dziecka w obcym (non-native) jezyku to byc
      moze wiez emocjonalna nie bedzie tak silna, bo w obcym jezyku trudniej wyrazic
      emocje a w przypadku dziecka mowa ciala moze nie wystarczyc. Ja jednak tego nie
      odczuwam, bo moze zbyt dlugo mialem z angelskim do czynienia, takze w okrasie
      mlodzienczego dorastania. Ale to warto przemyslec przed podejmowaniem decyzji o
      metodzie OPOL w rodzinie gdzie oboje rodzcow sa Polish natives.
      • panixx Re: Mamy dzieci urodzonych w UK, czy uczycie angi 29.09.09, 22:49
        Synek ma 19 mies, w dni powszednie chodzi do zlobka i tam osluchuje
        sie z j angielskim, w domu mowimy tylko po polsku, ale jak tatus i
        tesciowie sa z nim sam na sam to mowia w 3-cim jezyku, ale to
        niezbyt czesto (maz jest - hmmm... jak to powiedziec: three-
        lingual ???). Synek bardzo malo mowi, podobnie bylo z jego tatusiem,
        pozno zaczal mowic, ale jak juz mowil, to we wszystkich jezykach.
        Znajoma ktora jest znanym i publikujacym pedagogiem potwierdzila, ze
        dobrze robimy.
        • zurekgirl Re: Mamy dzieci urodzonych w UK, czy uczycie angi 30.09.09, 00:31
          Do mnie tak samo przemawia teoria, ze do dziecka mowimy we wlasnym
          jezyku jak i ta, ze trzeba dziecko do innego jezyka przyzwyczajac.
          Ja czulabym sie dziwnie, idac nagle do pracy, gdzie wszyscy mowia
          powiedzmy po wlosku, o ktorym nie mam pojecia, do tego nikogo nie
          znam. Wiem, ze dziecko odczuwa pewne sytuacje inaczej, ale stres to
          stres, niewazne w jakim wieku. Dlatego wlasnie uwazam, ze posylajac
          dziecko znajace choc kilka zwrotow po angielsku do
          przedszkola/szkoly oszczedze mu wiele przykrosci.
          • chestnutflower Re: Mamy dzieci urodzonych w UK, czy uczycie angi 01.10.09, 20:35
            My mowimy do corki w domu po polsku ale wsrod angielskojezycznych znajomych zdarza mi sie mowic po angielsku.
            Wprowadzam rzeczowniki podczas ogladania ksiazeczek i corcia (teraz 20 msc) potrafi powiedziec po ang pare slow np. apple, train, fish, powtarza ze stolikiem leap frog kolory red, yellow. W zasadzie powtarza teraz wszystko z wielka pasja, Mowi zarowno pa-pa jak i bye-bye. Potrafi zareagowac na polecenie "clap your hands" co oczywiscie ma zwiazek z ulubiona piosenka:)
            Prawdopodobinie od stycznie rozpocznie przedszkole i nie chcialabym zeby szla tam zupelnie zielona.
            Wierze ze dziecko urodzone tutaj bardzo szybko zlapie jezyk.
            Jednak uczac moja corke prostych slowek i zwrotow mam wrazenie ze wzbogacam jej jezyk i umiejetnosc znalezienia sie w roznych sytuacjach z osobami nie z Polski.
            • gobisha Re: Mamy dzieci urodzonych w UK, czy uczycie angi 03.10.09, 09:38
              nie uczymy angielskiego. Wiekszosc naszych znajomych z dziecmi to nie sa Placy i porozumiewamy sie po angielsku, dzieki czemu Alicja w wieku 14 miesiecy rozumiala oba jezyki mniej wiecej na rowni (przez pierwszy rok zycia codziennie playgroups etc, gdzie slyszala angielski i w tym jezyku inni sie do niej zwracali. Ja w 99% po polsku). Majac 14 miesiecy poszla do nursery i nie bylo problemu jezykowego. Tam sie tez uczy angielskiego dopoki nie pojdzie do szkoly i to o zabawy po polsku trzeba teraz walczyc.
              • natina0 Re: Mamy dzieci urodzonych w UK, czy uczycie angi 03.10.09, 11:46
                mimo iż nie jestem jeszcze mamą bo dopiero oczekuję narodzin mojej córeczki
                bardzo często spotykam się z pytaniem (głównie ze strony anglików) w jakim
                języku będę mówić do dziecka?Moja odpowiedź jest natychmiastowa-po polsku.
                Choć bardzo mi zależy aby moje dziecko mówiło biegle w obu językach i dołożę do
                tego wszelkich starań,nie wyobrażam sobie mówić w języku który nie jest moim
                ojczystym językiem .Chodzi mi o to że po angielsku(mimo iż mówię i czytam
                płynnie)nie będę w stanie wyrazić siebie,swoich uczuć i emocji w sposób jaki bym
                tego chciała.Byłoby to dla mnie nie naturalne, a ja nie byłabym do końca sobą
                nie mogąc się wyrazić tak jak chcę tylko tak jak moja znajomość angielskiego mi
                na to pozwala.Do tego uważam że język polski jest bardziej plastyczny i daje
                więcej możliwości w wyrażaniu emocji,mam wrażenie że jest "cieplejszy" w
                angielskim bardzo brakuje mi zdrobnień tak powszechnych w naszym języku.Mój
                akcent też nie jest angielski"naturalny" więc wolę żeby mała uczyła się od
                anglików,z tv książeczek itp.Jednym słowem angielski w moich ustach i
                komunikacji z dzieckiem stworzyłby pewną sztuczność i barierę.Ale jestem jak
                najbardziej za żeby dzieci uczyły się obu języków.
                • liley11 Re: Mamy dzieci urodzonych w UK, czy uczycie angi 03.10.09, 14:48
                  No i moje konsternacje rozwialy sie.Kolezanka wczoraj zapisala nas
                  na zajecia dla maluszkow, ktorych j. ang nie jest pierwszym i tam
                  beda sie uczyc. ZAczynamy od wtorku:) Zajecia sa darmowe.

                  Poza tym zaczelam uczyc Ele po jednym angielskim slowie co dzien -
                  co dwa dni. Ucze odpowiednikow poslkich slow, ktore juz zna. Nawt
                  jesli nie powtorzy, dobrze aby wiedziala o co chodzi. Chyba
                  znalazlam swoj sposob:)
Pełna wersja