Dodaj do ulubionych

moses basket- czy bezpieczny i funkcjonalny?

14.12.09, 17:37
Drogie Mamy,
moje kolejne pytanie: czy korzystalyscie z moses basket (nie wiem, jak to po polsku sie nazywa - nosidelko?)?
Jesli tak, to chcialabym poznac Wasze opinie na jego temat.
Zastanawia mnie czy jest on bezpieczny przy przenoszeniu dziecka?
Poniewaz sypialnia dziecka bedzie na pietrze, wiec bede musiala "kursowac" gora-dol kilka razy dziennie i szukam jakiegos wygodnego i bezpiecznego sposobu przenoszenia dziecka.
Majac na mysli bezpieczenstwo, chodzi mi o to czy te koszyki sa wytrzymale, czy pod ciezarem dziecka (do 5-6 m-cy) nie urwia sie uszy czy cos podobnego.
Druga sprawa, to stojaki- ewnetualnie te na biegunach.Jak sie Wam sprawdzaly? Nie wiem czy jest sens kupowania go?
Koszyk chce miec glownie do noszenia dziecka na dol, do przebywania w salonie i do spania w pokoju na gorze, poki malutkie.

I jeszcze: na co zwrocic uwage przy wyborze koszyka? Mysle tu o tych raczej tanszych 40-50 f?
Obserwuj wątek
    • mama5plus Re: moses basket- czy bezpieczny i funkcjonalny? 14.12.09, 18:01
      Przenosic dziecko z gory na dol to chyba najbezpieczniej na rekach, nie? ;)

      Co do kosza- mi sie bardzo przydal ale tylko w sypialni akurat bo wszystko mam
      na dole, zadnych schodow wiec dziecko spalo w sypialni w koszu wlasnie w dzien,
      przez pierwsze miesiace(5-6mies to juz byl mobilny wiec bym go w koszu nie
      zostawila). Noca z nami ale moglam go odlozyc do tego kosza (przy starszych
      mielismy kolyske- w sumie na jedno wychodzi)

      Stojak mielismy normalny:drewniany, stabilny. Myslalam o biegunach ale na dobra
      sprawe maluch tak malo czasu tam spedzal ze dobrze ze nie zainwestowalam :)


      W sumie czy to zbedny gadzet czy rzeczywiscie pomocny ( bo nie wiem czy
      konieczny) element wyposazenia zalezy tylko i wylacznie od Twoich potrzeb.
      • cherrie Re: moses basket- czy bezpieczny i funkcjonalny? 14.12.09, 18:08
        mama5plus napisała:

        > Przenosic dziecko z gory na dol to chyba najbezpieczniej na rekach, nie? ;)

        Wlasnie nie bardzo.Schody mam bardzo strome i teraz z brzuchem sama boje sie schodzic, zeby sie nie potknac czy cos. Z malenkim dzieckiem sobie nie wyobrazam tj. jedna reka trzymac sie poreczy a w drugiej noworodka?
        • benignusia Re: moses basket- czy bezpieczny i funkcjonalny? 14.12.09, 18:17

          to dla mnie nawet przy stromych schodach noszenie w koszu odpada!mój
          mały ma 4 i pół m-ca,kosz był fajny do spania przez,....niecałe 3 m-
          ce,potem mógł w nim spac ale juz bez stojaka.nieprzenosiłabym go w
          koszu po schodach bo zwyczajnie by mi wypadł,kosz nieporeczny i duży
          jak dla mnie,ew do przenoszenia samego użyła bym fotelika bo moge
          zapiąć w pasy i niewypadnie,a z kosza moze sie wykulać jak zmienie
          troche płaszczyzne...!--
          trzy najpiękniejsze dni mojego życia-26.04.06 07.12.07 i 24.07.09
          szczęsliwa mama córki i dwóch synów;)
              • benignusia Re: moses basket- czy bezpieczny i funkcjonalny? 14.12.09, 18:55
                moja sąsiadka w domu nosiła w foteliku,miała wąskie schody i
                strome,niestety fotelik jej wypadł z córką w środku;/i oczwiscie
                skończyło sie ze mała sie przestraszyła,tylko,bo była zapięta.a
                jakby spadło ci dziecko w koszu??niezapiete niczym,pewnie by
                wypadło...
                naprawde nosic kaszyk to strasznie nieporeczne,i łatwo zeby maluch
                wypadł,pomysl raczej(jesli niewiesz w czym np kłaść w salonie)zeby w
                salonie stał,a przenosic mozesz w foteliku,jeśli nieczujesz sie
                pewnie za dzieckiem na rekach.--
                trzy najpiękniejsze dni mojego życia-26.04.06 07.12.07 i 24.07.09
                szczęsliwa mama córki i dwóch synów;)
              • cherrie Re: moses basket- czy bezpieczny i funkcjonalny? 14.12.09, 18:59
                no to ja w ogole moze cos zle wymyslilam....
                Na dole mam salon, kuchnie i lazienke, a u gory sypialnie i pokoj (z ktorego chcialam urzadzic pokoj dla dziecka - w ktorym to dziecko mialo by: spac, byc przewijane, kapane itd.) Glownie na poczatku siedzialabym tam z dzieckiem i od czasu do czasu schodzila na dol. Na dole mialam zamiar trzymac je w tym koszyku.
                Ale moze lepiej przystosowac do dziecka salon: umiescic tam lozeczko z przewijakiem+ jakas szafke? Tak sobie to z tym pokojem dziecinnym u gory wymyslilam, bo na dole mieszka ...pies i co sie z tym wiaze - wszedzie fruwa jego futro (mimo sprzatania).
                • benignusia Re: moses basket- czy bezpieczny i funkcjonalny? 14.12.09, 19:04

                  mój mały na kazdą drzemkę zanoszony jest do góry,ale jak był
                  noworodkiem czasem brałam go do lezaczka i spał przy nas na
                  dole,teraz jest starszy wiec śpi tylko w łóżku,na lezaku sie
                  bawi.ale na dole mam przewijak,bo poprostu wygodniej kiedy tam
                  spedzam wiekszosc dnia,cos gotuje,starszaki sie czesto bawią w
                  salonie....,pomyśl gdzie najwiecej czas spedzasz,i zaopatrz sie w
                  elektroniczną nianie;)bez niej latałam ciągle do góry sprawdzać czy
                  on aby nie wstał,itd;)--
                  trzy najpiękniejsze dni mojego życia-26.04.06 07.12.07 i 24.07.09
                  szczęsliwa mama córki i dwóch synów;)
        • liley11 Re: moses basket- czy bezpieczny i funkcjonalny? 14.12.09, 21:24
          Noworodek jest tak maly ze bez trudnu przytrzymasz go jedna reka,
          jak bedzie Ci lezal na piersi, czy ramieniu. Wierz mi, ze w taki
          jedynie sposob czulam sie bezpieczna z dzieckiem na schodach.

          cherrie napisała:

          > mama5plus napisała:
          >
          > > Przenosic dziecko z gory na dol to chyba najbezpieczniej na
          rekach, nie?
          > ;)
          >
          > Wlasnie nie bardzo.Schody mam bardzo strome i teraz z brzuchem
          sama boje sie sc
          > hodzic, zeby sie nie potknac czy cos. Z malenkim dzieckiem sobie
          nie wyobrazam
          > tj. jedna reka trzymac sie poreczy a w drugiej noworodka?


          --
          »♥»♪«♥«•»♥»♪«♥«•»♥»♪«♥«•»♥»♥»
      • dru.ga Re: moses basket- czy bezpieczny i funkcjonalny? 14.12.09, 20:42
        Nie polecam do noszenia po schodach,zwlaszcza jesli masz strome- u mnie to samo
        waskie, strome schody - nosilam niunie tylko przez 1 m-c jak miala 2.5 - 3.5 kg,
        wtedy zakladalam to na ramie i bylo w miare poziomo - jak dziecko ciezsze i
        wezmiesz uchwyty do rak to koszyk sie tak wychyla ze dziecko napiera glowka w
        dol i na pewno nie jest bezpiecznie. Tkaze w roli transportera sie nie
        sprawdzilo, w roli lozeczka wystarczy ci na dosyc krotko - na dole zawsze mozesz
        polozyc dziecko spac do wozka. Moj moses basket sluzy teraz jako kosz do
        przenoszenia prania bo bielizniarke mam na gorze a pralke na dole:-))
        • cherrie Re: moses basket- czy bezpieczny i funkcjonalny? 14.12.09, 21:03
          Dziekuje za info, jak wspominalam zupelnie bez wyobrazni w tym temacie
          jestem. Teraz rozumiem. Wiec koszyk raczej mi sie nie przyda. Nie wiem
          tylko jeszcze gdzie bedzie spalo dziecko w nocy.Niby wygodnie w lozku,
          ale boje sie, ze je przygniote we snie, albo ze sie udusi pod koldra.
          Myslalam zeby w pierwszych tygodniach postawic koszyk kolo lozka.
          Czy to ma sens?
          • benignusia Re: moses basket- czy bezpieczny i funkcjonalny? 14.12.09, 21:23

            i znów się wypowiem;p
            po porodzie Nathan spał w koszu,tuż koło naszego łóżka,na
            stojaku,wtedy był na poziomie naszego łóżka-.zawsze łatwo wziąść i
            nakarmic czy przebrac,przebierałam na naszym łóżku,bo przewijak w
            salonie.maluch miał 3 kilo gdy sie urodził,teraz ma 7 i pół;p
            po kilku tyg wylądował jednak w naszym łóżku bo wiecznie głodny,jadł
            co chwile i było mi tak wygodniej.narazie śpi z nami,kiedyś kiedy
            niemialam dzieci tez myślałam że moge przygnieść,ale to lęki kazdej
            przyszłej mamy;)
            a kołdrą niemusisz przykrywać.mój śpi w śpiworku;)-
            trzy najpiękniejsze dni mojego życia-26.04.06 07.12.07 i 24.07.09
            szczęsliwa mama córki i dwóch synów;)
          • liley11 Re: moses basket- czy bezpieczny i funkcjonalny? 14.12.09, 21:33
            Mi najlepiej sprawdzilo sie wszystko pod reka, czyli w sypialni
            Do przewijania corcia byla zanoszona do sypialni, nawet jak zrobila
            sie na dole
            Wierz mi, ze przez pierwsze tygodnie bedziesz tak zmeczona, ze kazdy
            neipotrzebny krok czy ruch bedzie Cie kosztowal energie, a kazda
            wolna chwile bedziesz chciala odrobic na sen, siusiu, jedzenie czy
            prysznic (chyba w takiej kolejnosci u mnie to bylo)
            Nie sadze, ze bedzie Ci sie chcialo ganiac w srodku nocy do pokoju
            obok po kilka razy, a jesli nawet to nie wytrwasz w tym dlugo. Ja
            probowalam po eksmitowaniu corci w 8 miesiecy do jej pokoiku - dalej
            karmilam cycem i w nocy tez kilka razy. Padlam z goraczka 40 stopni,
            ktora przeszla po 3 dniach spania non stop.
            Poza tym balabym sie ja zostawic sama, nie slyszac jej oddechu.
            Budzilam sie po kilka razy tylko po to, aby uslyszec jej oddech.
            Taki instynkt czy moja nadwrazliwosc?

            W moses basket spala w dzien na dole, przy normalnym dniu, gdzie
            chodzilismy, rozmawialismy - wtedy uczy sie rozrozniac dzien od
            nocy i spac wiecej w nocy a mniej w dzien (czasami trzeba w tym
            troche pomoc i trzymac obudzone dziecie w dzien)
            --
            »♥»♪«♥«•»♥»♪«♥«•»♥»♪«♥«•»♥»♥»
          • murasaki33 Re: moses basket- czy bezpieczny i funkcjonalny? 14.12.09, 23:09
            Moj maluch spi teraz w koszu, ktory stoi obok lozka. Jak ma dobra
            noc, to po karmieniu wraca do kosza a czasem na gorsza i chce sie do
            nas poprzytulac:))) i spi od polowy nocy z nami w lozku. Nie stresuj
            sie, ze go przygnieciesz czy udusisz koldra.
            --
            Podazaj nieustannie za najwazniejszym

            Ludwika 26.10.06. i Vincent 23.10.09. - moje dwa slonca:)
    • liley11 Re: moses basket- czy bezpieczny i funkcjonalny? 14.12.09, 21:21
      jak najbardziej sie przydal
      teraz tez bede uzywac, tylko wstawie jzu do rozlozonego cot bed, aby
      starsza corcia nei narozrabiala - czyli aby miala utrudniony dostep

      Ja sama nei znosilam koszyka ani dziecka w koszyku. Uzywalam do do
      okolo 2 meisiaca i do tego czasu zawsze ktos orpcz mnie byl w domu
      (moja mama przyjechala pomoc na 2 miesiace) I ja znosilam dziecko a
      ktos znosil kosz) Bardzo sobei chwale ten kosz.
      --
      »♥»♪«♥«•»♥»♪«♥«•»♥»♪«♥«•»♥»♥»
    • dag_dag Re: moses basket- czy bezpieczny i funkcjonalny? 14.12.09, 21:41
      My mamy sporą odległość między sypialnią, w której jest łóżeczko córki a
      saloonem, w którym spędzamy niemal cały dzień, więc w tym ostatnim wylądował
      kosz. Sporadycznie wędrował jednak po mieszkaniu. Sprawdzał się do piątego
      miesiąca, później córka łapała się już wszystkiego żeby usiąść i nie było to
      bezpieczne miejsce dla niej. Zastąpiony został kojcem.
    • d.hassenpflug Re: moses basket- czy bezpieczny i funkcjonalny? 14.12.09, 22:25
      To zalezy tez jak duze bedziesz miala dziecko. Pierwszy syn [3800] uzywal moses
      basket do konca 4 miesiaca. Drugi syn przesiadl sie na lozeczko szybciej, bo juz
      w okolicy 3 miesiaca. No ale waga urodzeniowa 4200, jako 3 miesieczniak mial
      okolo 6.5 i nogi juz wystawial za koszyk.
      Uwage to trzeba zwrocic na stand. Stojak czyli to na czym koszyk lezy. Za
      pierwszym razem mialam jakas kiepscizne aczkolwiek z Toys r Us, metalowy zaczep
      lubil sobie pod ciezarem wyskakiwac. A jak wyskakiwal to mogl sie zlozyc i
      dziecko wyladowaloby na podlodze. Drugi koszyk kupilam na ebayu za 18 funtow bo
      wiedzialam ze dlugo nie poużywam ;)
      --
      I'll try being nicer if you try being smarter.
        • duende1 Re: moses basket- czy bezpieczny i funkcjonalny? 15.12.09, 10:50
          nam sie przydal bardzo, ale w wieku 3 miesiecy antek z niego wyrosl.
          przez 3 miesiace spal w koszu obok naszego lozka w nocy, a w dzien w
          tym samym koszu, tylko na dole w salonie.
          dziecka z koszem nie przenosilam, tylko osobno.
          antek lezal tez czasem w koszyku kiedy musialam odejsc i cos zrobic.
          kupilam taki na biegunach, kolyszacy sie na boki i dobrze mi sie tak
          antka usypialo. (w dni, kiedy koszyk nie parzyl...)
          a poza tym w duzym pokoju na dole zrobilismy tez przewijak na stole
          (w czasach przeddzieciowych byl to stol jadalny...;)) bo nie chcialo
          nam sie 15 razy dziennie biegac na gore pieluche zmieniac. w nocy
          przebieralam na naszym lozku.
          --
          Por las calles desiertas la unica reina es la soledad.
          • szczur.w.sosie Re: moses basket- czy bezpieczny i funkcjonalny? 15.12.09, 11:25
            Miałam mała kołyskę i wcale się nie przydała.
            Tak samo by było z moses basket. Synek był w dzień w chuście, w nocy
            w moim łóżku. Nawet łóżeczko nie jest używane, bo w dzień ma inny
            sposób na spanie... Łóżeczko było od razu z przewijakiem - tylko
            dlatego się przydało.
            Schodów nie mam, ale nie wyobrażam sobie nosić kosza góra-dół.
            Dla mnie to byłby zbędny wydatek i kolejny grat w domu.
            I do tej pory synek nie ma swojej sypialni, mimo że jedem pokój stoi
            pusty. Bo i tak w dzień przebywa z nami (a raczej pełza po całym
            domu) a w nocy śpi ze mną.
            --
            'Hushaba my peerie ting/Cuddle closs ta mammie/Cuddle closs an hear
            me sing/Peerie mootie lammie'

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka