Co na prezent dla angielskich sasiadow ?

15.12.09, 00:11
Witam

Rok temu nasz angielski sasiad przyniosl w wiglie (ku naszemu zaskoczeniu) prezent dla naszej corki (zabawke) wraz z kartka switeczna dla nas...no i w tym roku chcielibysmy tez cos im podarowac, tylko nie mamy pojecia co mozna podarowac na swieta sasiadom, aby nie popelnic jakiegos nietatktu.
Przegladalam forum i wyczytalam, ze sprawdza sie zubrowka ale czy wypada dawac alkochol w prezencie swiatecznym?. Myslelismy tez o "gift card" do pobliskiego centrum handlowego.
Doradzcie cos prosze bo swieta juz za pasem. :)
    • agaciha Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 15.12.09, 00:31
      A moze jakies upieczone wlasnorecznie ciacho? Plus kartka oczywiscie:)
    • wubbzy Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 15.12.09, 02:53
      My zawsze dawaliśmy własnie coś z alkoholu polskiego, choc nie na
      Gwiazdkę, tak po prostu. Byli bardzo zadowoleni. Oni tu często dają
      prezenty świąteczne dzieciom sasiadów, także wg mnie nie czujcie się
      zobowiązani do jakiegokolwiek rewanżu, nawet mogliby sie poczuć
      niezręcznie, tak mi sie przynajmniej wydaje, chyba, ze mają dzieci,
      wtedy kupcie coś ich dzieciom.
    • mamakostka Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 15.12.09, 09:04
      My naszym sasiadom dajemy po duzej puszce z cukierkami. Inny
      neutralny prezent to alkohol (jak najbardziej wypada dawac w
      prezecie swiatecznym)
      Pozdrawiam
    • cherrie Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 15.12.09, 09:07
      Mnie osobiscie zle sie kojarzy alkohol w prezencie swiatecznym.
      Ja podarowalabym raczej jakies ciasteczka, bombonierke czy moze swiece
      zapachowa. Raczej cos malego, skromnego.
      • kamila_21 Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 15.12.09, 09:43
        Co roku moi sasiedzi (Anglik i Chinka) przynosza mojemu synowi zabawki i
        slodycze, dla nas butelke wina lub whiski w ozdobnym opakowaniu + czekoladki i
        kartka. My tez zawsze dajemy cos z alkoholu, staramy sie kupowac polski i
        oczywiscie kartka i cos slodkiego. Dzieci nie maja .
        Nie widze w tym nic nietaktownego, tymbardziej ze to oni zawsze przynosza
        prezent jako pierwsi.
        • cherrie Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 15.12.09, 10:16
          Widocznie u mnie w Irlandii Pln inne zwyczaje, bo nie dostawalam
          alkoholu na swieta. Na inne okazje owszem - ale butelke wina czy
          szampana, nigdy nic wysokoprocentowego.
          Na swieta otrzymywalam i sama dawalam zawsze cos typowo
          swiatecznego. Chociaz biorac pod uwage, ze niektorym
          Anglikom/Irlandczykom swieta z piciem sie kojarza, to sie nie
          dziwie- ale nie mam tutaj nic zlego na mysli! Maz w hotelu pracuje
          i uwaza, ze te cale swiateczne imprezy to jedno wielkie picie!
          Przez caly rok tyle alkoholu sie nie przelewa co w okresie
          swiatecznym.
          Tutaj poprostu inne zwyczaje, a moze tylko mnie sie tak wydaje.
          • izysia Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 15.12.09, 16:34
            cherrie napisała:

            > Widocznie u mnie w Irlandii Pln inne zwyczaje, bo nie dostawalam
            > alkoholu na swieta.

            tez mieszkam w Irl Pln i alkohol jak najbardziej jest w prezentach, przewaza chyba jednak chyba wino; uniwersalnym prezentem jest za to puszka cukierow QS albo podobne
            • robak.rawback Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 15.12.09, 19:31
              ja mysle ze alkohol jest ok ale zawsze sie dwa razy zastanawiam bo
              ktos moze akurat byc na odwyku albo cos w tym stylu. raz kolezanka
              mi zrobila przysluge i sie chcialam zrewanzowac i pomyslalam ze
              jakis fajny alkohol kupie ale potem w rozmowie wyszlo ze jej maz byl
              uzalezniony kiedys i teraz nie pije wogole, etc

              wiec jesli o alkohol chodzi to zawsze takie cos najpierw rozwazam -
              i nie tylko w anglii ale w polsce tez.

              mysle ze dobry prezent to jakies pudelko cukierkow, albo bombonierka
              jakis lepszych czekoladek, to zawsze mozna komus opchnac jak sie
              samemu nie chce. tez zalezy co dodtalas poprzednio - jak to byl
              prezent za dwa funty to nie ma sensu wydawac 20 bo sie moga poczuc
              niezrecznie, i na odwrot.
              • mama5plus Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 15.12.09, 20:50
                robak.rawback napisała:

                > ja mysle ze alkohol jest ok ale zawsze sie dwa razy zastanawiam bo
                > ktos moze akurat byc na odwyku albo cos w tym stylu.

                Nie wszyscy tez pija. Naprawde sa jeszcze tacy. ;-P

                Ze wzgledu na przekonania czy z innego wyboru
                Ja nawet znam calkiem sporo.
                I uwlacza mi wkladanie do jednej szuflady z odwykowcami.

                Nie trzeba byc na odwyku. Mozna po prostu nie bo nie albo z innego wyboru i
                wtedy naprawde nie jest to trafiony prezent. Zwlaszcza ze przekazywanie go dalej
                tez moze byc nie na miejscu.
                • robak.rawback Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 17.12.09, 22:26
                  mama5plus napisała:


                  >
                  > Ze wzgledu na przekonania czy z innego wyboru
                  > Ja nawet znam calkiem sporo.
                  > I uwlacza mi wkladanie do jednej szuflady z odwykowcami.
                  >

                  a mnie nie uwlacza, ale denerwuje mnie na przyklad jak zamawiam w
                  jakims klubie wode lub sok a barman sie dopytuje czy w ciazy jestem.
                  albo sie zaczyna z tego powodu wyglupiac; mam ochote powiedziec
                  wtedy na caly glos, ze nie jestem w ciazy ale mam hiv i leki ktore
                  przyjmuje nie ida dobrze w parze z alkoholem.
                  • edytataraszkiewicz Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 17.12.09, 22:41
                    Ja pije raz na tydzien lampke wina a maz nic,bo nie lubi.Wszyscy
                    wiedza,a pomimo tego dostajemy zawsze kilkanascie butelek wina,wiec
                    popijam z przymusu;)

                    Tu nikt sie nie przejmuje nietrafionym prezentem.

                    Ja sasiadom i znajomym daje wlasnorecznie pieczone ciasteczka.
                    • golfstrom Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 17.12.09, 23:15
                      > Ja sasiadom i znajomym daje wlasnorecznie pieczone ciasteczka.

                      Ja sasiadom nic nie daje, bo jedyna sasiadka, z ktora utrzymywalam kontakty sie wyprowadzila.

                      Ale upieklam te pierniczki Doroty, oraz swoje rogaliki, kupilam celofan na ebayu jak kolezanki podpowiedzialy, w swojej pasmanterii nabylam 4 metry czerwonej wstazki z napisem Merry Christmas i zrobilam i to bylo jako prezent dla znajomych/

                      Jak do tej pory zbieram calkiem pochlebne recenzje :) Pani w bibliotece zapytala, czy kupilam te ciasteczka w M&S :D a kolega sie bardzo zdziwil, kiedy sie dowiedzial, ze sa domowej roboty, bo myslal, ze szwajcarskie :DD Ale jemu nie wierze, bo to lizus ;P

                      Ale wracajac do tematu - ja z kolei zawsze mam troche kaca moralnego, kiedy ludziom daje ten cukier w prezencie.
                      • mama5plus Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 18.12.09, 11:50
                        > Ale wracajac do tematu - ja z kolei zawsze mam troche kaca moralnego, kiedy lud
                        > ziom daje ten cukier w prezencie.

                        No ja tez. W zwiazku z tym prezentowe pieke na fruktozie tak jak dla nas.
                        Natomiast ostatnio zrobilam fudge i dzieci z troska pytaly czy bedziemy tym
                        gosci karmiac badz obdarowywac i czy to jest w porzadku ;)


                        Pierniczki w celofanie ozdobione raffia od lat sie sprawdzaja w ramach
                        prezentow. Tudziez wieksze koszyki owiniete tymze z domowego wyrobu chutney,
                        miodem i takimi tam. Dla tych o ktorych wiem ze lubia. Oraz niejadalne. Wczoraj
                        wlasnie mydlo produkowalismy ;-P
                        • derka1 Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 18.12.09, 20:05
                          Mamo5plus,

                          A jak sie robi to mydlo bo ja bardzo ciekawa jestem? :-)
                          • mama5plus Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 19.12.09, 18:42
                            derka1 napisała:

                            > Mamo5plus,
                            >
                            > A jak sie robi to mydlo bo ja bardzo ciekawa jestem? :-)

                            a to bardzo proste.
                            Teraz juz za pozno zeby od podstaw robic jesli na swieta bo nie zdazy sie
                            odlezec ale w skladzie tluszcze i soda kaustyczna. Troche niebezpieczne wiec
                            trzeba uwazac.
                            W tym roku sie zagapilam ze zrobieniem bazy wiec zamowilam wiaderko juz gotowej
                            i pozniej naturalnymi roznosciami dekorowalismy z dziecmi dodajac carob,
                            spiruline, turmeric, rozne kwiecie suszone, pylek pszczeli, olejki, bialy mak i
                            co tam sie dalo.
                            Baze sie rozpuszcza i dodaj wybrane dodatki. I efekty takie np
                            picasaweb.google.co.uk/sawlcardscraft/Soap#
                            picasaweb.google.co.uk/sawlcardscraft/Craft2009#
                            pozniej jakies fikusne opakowanie i gotowe :)

                            picasaweb.google.co.uk/sawlcardscraft/Xmas2008#
                            Naprawde fajna zabawa. i dodam ze dziecinnie proste ( w duzej czesci to pomysly
                            dzieci zreszta)

                            • derka1 Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 19.12.09, 19:31
                              Chyle glowe przed talentem :-)

                              Za ignorancje przepraszam ale gdzie te baze zamowic mozna i jak sie owa po
                              angielsku nazywa? I czy rzeczywiscie tym mydlem umyc sie mozna czy ono raczej
                              takie tylko do patrzenia jest? (wiem, ze to durne pytanie ale naprawde sie
                              zastanawiam) :-)

                              Dzieki, dzieki wielkie za dzielenie sie wiedza.
                              • mama5plus Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 19.12.09, 19:40
                                Eee, to nie talent. To naprawde latwizna jest :)
                                A soap base i dodatki na ebayu albo w sklepach internetowych np
                                A myc sie mozna jak najbardziej. Moja mama np strasznie chwali i zamawia
                                kolejna dostawe, tylko nie pamietam ktore dostala,
                                ale cos jej podobno tak rece wygladza ze juz kilogramow kremu nie musi nakladac ;)
                                • mrs.t Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 19.12.09, 20:51
                                  no tak, ale ty jestes mama na 5+
                                  pozazdroscic inwencji, czasu i zaparcia
                                  dla nas maluczkich, pozostaja sklepowe wynalazki:0

                                  ale zawsze mozna zamienic booze i celebrations na rzecz mydla i powidla:)
                        • izabelski Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 19.12.09, 00:37
                          a gdzie kupujesz fruktoze, zeby nie zbankrutowac?
                          • aniaheasley Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 19.12.09, 11:40
                            A dlaczego w ogole kupujecie fruktoze zamiast normalnego cukru?
                            Przeciez to ani zdrowsze (wedlug ostatnich badan) ani w ogole lepsze
                            w zaden sposob nie jest.
      • gobisha Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 18.12.09, 23:07
        wlasnorecznie upieczone ciasto, ciasteczka, pierniki plus kartka.
    • mama5plus Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 15.12.09, 19:30
      To jeszcze radzilabym wywachac czy sasiedzi pijacy ;)
      My jestesmy takim przypadkiem uszczesliwianym alkoholem dorocznie a zadne z nas
      nie pije oraz nie serwuje gosciom wiec sie tak odklada. Na szczescie
      wykorzystujemy kulinarnie do dziczyzny wiec troche schodzi ale tak sie odkladalo
      i latami ;-P
      Podobnie roznej masci ciastka, czekoladki i inne Roses ktorych tez nikt u nas
      nie je. Dzieci karmia udomowione szczury swoje jeszcze wielkanocnymi.
      • padynt Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 17.12.09, 22:57
        A ja myślę ,ze prezent jest prezent. Należny się cieszyć z każdej rzeczy którą
        się dostanie, bo to znaczy ,że ktoś o nas myśli. Liczy się sam gest.
        • mama5plus Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 18.12.09, 11:59
          padynt napisał:

          > A ja myślę ,ze prezent jest prezent. Należny się cieszyć z każdej rzeczy którą
          > się dostanie, bo to znaczy ,że ktoś o nas myśli. Liczy się sam gest.

          Niby tak, a jednak nie i taki prezent nietrafiony czy nnieprzemyslany swiadczy
          jednak o darczyncy ;-P
          Dlatego staram sie dobierac prezenty do gustu, upodoban obdarowanego bo prezent
          nie jest czyms na odczepne i dla mnie, bym mogla ten swoj `gest` zamanifestowac
          ;) a dla osoby ktorej go daje. Ma sprawic radosc JEJ. Wiec nie uszczesliwiam na
          sile oceniajac przez pryzmat wlasnych upodoban. Nie zakladam ze jesli ja lubie z
          chleb maki razowej to obdarowany tez musi ( chyba ze wiem ze tez tak lubi) bo
          moze byc dla niego nazbyt authentic np ;-P a wolalabym zeby sprawil radosc i
          smakowal zamiast wyladowac w koszu czy jako karma dla ptakow w najlepszym
          wypadku ;-P
          To jest wlasnie ta magia i sekret dawania prezentow. Inaczej to przechodzi w
          prymitywny nawyk, ot dac zeby dac.
          Choc zdaje sobie sprawe ze bardzo powszechny.
    • aniaheasley Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 18.12.09, 11:15
      Ja bym odradzala zubrowke, bo jest co prawda egzotyczna, to zdzblo
      trawy zwlaszcza, ale to jednak nie wszystkim smakuje, i moze po
      degustacji reszta butelki w zlewie wyladowac. A szkoda :)

      Bardziej powszechne wziecie maja polskie slodycze typu Michalki lub
      sliwki w czekoladzie, jezeli chcecie polski motyw utrzymac.

      A najbezpieczniej to tradycyjnie wino czerwone i pudelko
      Celebrations, po angielsku bardzo, plus karta swiateczna. Pewnie ze
      moga sasiedzi nie pic alkoholu, nie jesc czekolady, ani nie miec
      zadnych przyjaciol ktorzy alkohol i czekolade lubia, ale ryzyko jest
      na tyle znikome w tym kraju, ze spokojnie mozesz je podjac.

      • mrs.t Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 19.12.09, 11:45
        > A najbezpieczniej to tradycyjnie wino czerwone i pudelko
        > Celebrations, po angielsku bardzo, plus karta swiateczna. Pewnie ze
        > moga sasiedzi nie pic alkoholu, nie jesc czekolady, ani nie miec
        > zadnych przyjaciol ktorzy alkohol i czekolade lubia, ale ryzyko jest
        > na tyle znikome w tym kraju, ze spokojnie mozesz je podjac.
        >

        dokladnie
        zawsze mozna komus oddac..kto komus odda..albo wezmie do pracy i sie rozejdzie;)
        • mama5plus Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 19.12.09, 18:32
          > dokladnie
          > zawsze mozna komus oddac..kto komus odda..albo wezmie do pracy i sie rozejdzie
          > ;)
          Niekoniecznie. Jesli sie samemu uwaza cos za niewlasciwe czy niezdrowe to na
          logike i zachecanie do spozycia nie jest w zgodzie z przekonaniami.

          Sorry, ale jesli nie chce slodkosci napakowanych uwodorowanym tluszczem i inna
          szmira to nie bede tym nawet swin karmila ;-P, nie mowiac o znajomych ktorym
          dobrze zycze.
          • padynt Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 19.12.09, 19:02
            Mmo5plus- a Ty nie jesteś przypadkiem przewrażliwiona,? :)3/4 świata jada
            słodycze, pije alkoholi i niekoniecznie przywiązuje TAK OGROMNĄ uwagę do
            jedzenie, za to miewa się świetnie:)
            • mama5plus Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 19.12.09, 19:25
              No i na zdrowie!
              Na wlasne zyczenie i ja nie musze sie do tego dokladac ;-P
              Musze?
              Jesli 3/4 swiata bedzie zazywalo to tez mam im w prezencie dorzucac?
              Miliony much nie moga sie mylic haha.
              Nie jestem przeciwna slodkiemu, ale w dobrym jakosciowo wydaniu, a to w
              sklepowym mnie raczej nie przekonuje ani nie kusi wiec i innym nie podsuwam.
              Bo bym byla hipokrytka.
              A zabraniac nie zamierzam, nawet gdybym mogla LOL.
              A przewrazliwienie to pojecie wzgledne pdynt.
              • padynt Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 19.12.09, 19:48
                Masz rację wszystko jest względne, szczególnie własne odczucia.
                • mama5plus Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 19.12.09, 20:03
                  O zaiste! Tudziez cudze ;o)
    • aniaheasley Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 20.12.09, 14:39
      Uderz w stol, nozyce sie odezwaly :)

      Wlasnie dzisiaj rano zostalismy obdarowani przez dobrzechcacych
      sasiadow domowej roboty ciastem marchewkowym przyozdobionym
      swiatecznym balwankiem cudnym z nosem z marchewki lukrowej, oraz
      oryginalna butelka bezalkoholowego napitku udajacego musujace wino.
      Sympatycznie oczywiscie ze o nas pomysleli, i to sie liczy
      najbardziej, ale taki prezent na sile dbajacy o nasze zdrowie jednak
      najwieksza satysfakcje i okazje do poprawy samopoczucia daje
      ofiarodawcom. A ja juz mysle komu te dobrodziejstwa moge 'podac
      dalej' nie urazajac im przy tym zbytnia troska o ich zdrowie.

      Ale z drugiej strony tak jak to dzisiaj opisuje Sunday Times,
      obserwuje sie wyrazny trend wzrost liczby wyznawcow Mrs Beeton,
      wiktorianskiej wersji Delii Smith. Ciezkie czasy nastaly :)
      • golfstrom Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 20.12.09, 14:57
        A co jest zlego w tym ciescie marchewkowym?
      • mamakostka Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 20.12.09, 15:11
        ciasto marchewkowe...ja chetnie przyjme jak nie masz komu "podac
        dalej" hahhaha
        • aniaheasley Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 20.12.09, 15:42
          Zapraszam! A jak nie to golebie sie pozywia :)
          • mamakostka Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 20.12.09, 16:04
            hahha a ma taka warstwe kremu..ja z ciasta marchewkowego bardzo
            lubie ten krem, btw a moze wiecie jak sie taki krem robi? nie mam
            pojecia co tam jest takiego, ze ten wlasnie krem smakuje tak
            specyficznie
          • robak.rawback Re: Co na prezent dla angielskich sasiadow ? 20.12.09, 16:09
            no to ja nie wiem - w tym momencie zostaje tylko marchewka z
            ekologicznej farmy w yellowstone national park i organic?? humus -
            ale to z sezamem, wiec na pewno ktos nowego roku nie dozyje.

            u nas w pracy wszyscy sie obrazili na dziewczyne ktora chciala byc
            bardziej zdrowa i przyniosla healthy snack czyli mandarynki -
            reakcja byla -> wtf, gdzie slodycze?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja