mali-nki
07.01.10, 23:04
z pewnoscia was nie zaskocze i ja tez juz nie powinnam sie tak
dziwic bo wiele juz widzilam ale dzisiaj znowu mi szczena opadla.
Wiadomo dzisiaj zimno i mroz a ja odbieram cory ze szkoly i tam
kolezanka corki z reception ubrana w kalosze, KOLANOWKI i
spodniczke, mama potem tej dziwczynce dopiero potem zalozyla
rekawiczki i szalik jak dziewczynka pomoczyla sobie raczki sniegiem
i bardzo plakala ze jej zimno. Nie bylo w sumie nic dziwnego gdyby
nie to, ze ta mama czesto mowi o tej dziewczynce ze to takie chuchro
i taka delikatna i ze zawsze ma zimne dlonie i stopy. Dziewczynka w
drodze do domu pare razy sie wywrocila na tym lodzie a w kaloszach
tez sie fajnie jedzie na oblodzonym chodniku i tak mi sie zal
zrobilo tej malej, taka mokrawa pupa na tym mrozie. Na pytanie
dlaczego nie ma rajstop (o spodniach nie wspomne) okazalo sie ze
mala nie chciala zalozyc rano rajstop. No tak...
Wczoraj z kolei widzialam mloda dziewczyne z ogromna futrzana czapa,
ktorej nie powsydzilby sie nawet Syberyjczyk i do tego miala leginsy
i tenisowki na GOLE stopy! Wtedy ja sie zastanawiam czy to ja taka
niezahartowana jestem?