mroz i ubieranie sie malych tubylcow

07.01.10, 23:04
z pewnoscia was nie zaskocze i ja tez juz nie powinnam sie tak
dziwic bo wiele juz widzilam ale dzisiaj znowu mi szczena opadla.
Wiadomo dzisiaj zimno i mroz a ja odbieram cory ze szkoly i tam
kolezanka corki z reception ubrana w kalosze, KOLANOWKI i
spodniczke, mama potem tej dziwczynce dopiero potem zalozyla
rekawiczki i szalik jak dziewczynka pomoczyla sobie raczki sniegiem
i bardzo plakala ze jej zimno. Nie bylo w sumie nic dziwnego gdyby
nie to, ze ta mama czesto mowi o tej dziewczynce ze to takie chuchro
i taka delikatna i ze zawsze ma zimne dlonie i stopy. Dziewczynka w
drodze do domu pare razy sie wywrocila na tym lodzie a w kaloszach
tez sie fajnie jedzie na oblodzonym chodniku i tak mi sie zal
zrobilo tej malej, taka mokrawa pupa na tym mrozie. Na pytanie
dlaczego nie ma rajstop (o spodniach nie wspomne) okazalo sie ze
mala nie chciala zalozyc rano rajstop. No tak...
Wczoraj z kolei widzialam mloda dziewczyne z ogromna futrzana czapa,
ktorej nie powsydzilby sie nawet Syberyjczyk i do tego miala leginsy
i tenisowki na GOLE stopy! Wtedy ja sie zastanawiam czy to ja taka
niezahartowana jestem?
    • martolina77 Re: mroz i ubieranie sie malych tubylcow 07.01.10, 23:26
      brrrrrrrrrrrr.... aż mi się zimno zrobiło.

      Ja na szczęście zauważyłam poprawę ubioru współuczniow syna,
      dziewczynki noszą rajstopy, ale i tak chodzą w gumowych kaloszkach,
      tudzież skórzanych ciżemkach, które z kolei w żaden możliwy sposób
      chyba nie izolują stóp od zimna. dodatkowo: znajome rozchełstane
      dzieci założyły już czapki :D

      najgorszy przypadek jaki widziałam: październik - ok 12-15 stopni,
      mama w ciepłej bluzie a tak mniej-więcej półroczniak w wózku leży w
      bodziaku z krótkim rękawkiem i wsuwa paluchy u stóp.
    • 18_lipcowa1 Re: mroz i ubieranie sie malych tubylcow 07.01.10, 23:26
      ja kilka dni temu widzialam gwiazdę w mini i buciorach takich
      wielkich, rozwiązanych, jęzor na wierzchu ( od butów )- bez rajstop.
      brrrrr
    • najma78 Re: mroz i ubieranie sie malych tubylcow 07.01.10, 23:31
      Hmmm, no moja 7-latka tez dzis miala spodnice, kolanowki i kalosze,w takim
      stroju chciala pojsc do szkoly, poprosilam ja zeby spodnie zalozyla, to ''focha
      strzelala'', w koncu ja przekonalam i ubrala spodnie, cienkie, ale chociaz
      spodnie i zamiast kaloszy na ocieplane dluzsze buty ja namowilam. Jej zawsze
      goraca, jak tacie, za to syn jak ja zmarzluch, ale bez przesady.
      • kinmalek Re: mroz i ubieranie sie malych tubylcow 07.01.10, 23:57
        Dwa dni temu szedł przede mną tak na oko 10-letni chłopaczek w podkoszulku z
        krótkim rękawem,a dzisiaj młodzież brodziła w pobliskiej rzeczce,łamiąc
        gdzieniegdzie zalegającą krę brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
      • mama-123 Re: mroz i ubieranie sie malych tubylcow 08.01.10, 00:01
        NO u nas dokladnie to samo z jedna corka. Tez ciagle jej goraco,
        lubi nosic kolanowki, rekawiczek czesto nie potrzebuje. Niektorzy
        tak maja. Jeden zanjomy powiedzial mi nawet, ze on cierpi jak jest
        cieplo i uwielbia zimno. Taki ten swiat roznorodny.
        • edytataraszkiewicz Re: mroz i ubieranie sie malych tubylcow 08.01.10, 00:37
          No to poczekajcie jak Wam dzieci podrosna:D

          Moja 14-latka chodzi do dzkoly w baletkach(ja tak nazywam te plaskie
          kapciuszki),bez kurtki poszla ostatnio w mroz -6 rano do szkoly,ale
          nastepnego dnia jakby ubrala,ale czy szla do szkoly w niej tego nie
          jestem pewna;)
          Dzis tez byla w bluzie z kolezankami.

          Tak sie tu przyzwyczaila,nie choruje wogule!!!!!
          • murasaki33 Re: mroz i ubieranie sie malych tubylcow 08.01.10, 08:51
            Moj hit sprzed kilku dni - nastolatek w puchowce plus czapka i
            szalik tak zalozone, ze tylko oczy widac a do tego spodnie rybaczki
            i klapki japonki aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
          • carmelaxxx Re: mroz i ubieranie sie malych tubylcow 08.01.10, 08:55
            syn w mroz wychodzi ze szkoly nawet niezapiety, jeszcze rok temu czapke nosil ,
            teraz to juz przeszlosc. Te spodenki szkolne to w sumie nie wiem czy nie sa
            ciensze niz rajtuzki dziewczece, nie wiem jak mu w nich nie jest zimno .
    • kingaolsz Re: mroz i ubieranie sie malych tubylcow 08.01.10, 09:11
      Nie od dzis wiadomo, ze lepiej zmarznac niz sie przegrzac.

      U nas nikt ( poza moja Mama) nie nosi rajstop pod spodnie. Chlopcy do szkoly
      nosza cieniutkie jak papier spodenki i twierdza, ze im cieplo.

      Co do powyzszych wypowiedzi - jesli ta dziewczynka od podkolanowek zmarznie i
      bedzie jej zle, to na drugi raz nie bedzie sie chciala tak ubrac. Proste. Moze
      sie jednak okazac, ze jest zachartowana na tyle, ze bylo jej tylko troche zimno.
      Ludzie w rozny sposob odczuwaja rozne temperatury, ba nawet ta sama osoba moze
      je roznie odczuwac.

      My i wczesniejsze pokolenia z PL, bylismy wychowywani w psychozie opatulania i
      przegrzewania - jak mi opisano jak bylam ubierana jako niemowle ( a urodzilam
      sie w marcu wiec szybko pogoda byla dobra) to az mi powietrza zabraklo od samego
      sluchania. Nie dziwie sie teraz, ze mam problem z byciem mocno skrepowana kocem
      na przyklad. I te sposoby naszych mam, babc itp. wychowaly kolejne cieplolubne
      pokolenie, ktore to samo robi swoim dzieciom :( A pozniej kaszle i ktary, ktore
      ciagna sie miesiacami. ehhh odbiegam od tematu ;)
      • najma78 Re: mroz i ubieranie sie malych tubylcow 08.01.10, 10:34
        Kinga ja tez w marcu sie urodzilam, jak mnie ubierali nie pamietam, a nie
        pytalam, ale odczuwam strach gdy jestem zbyt gruba koldra przykryta i nie lubie
        na twarz, ani nawet na szyje, moze cos tam z niemowlectawa zostalo. Choc ja z
        tych niechorujacych dzieci to pamietam to parcie mojej mamy na ubieranie sie cieple.
        Zgodze sie, ze niektorzy sa cieplolubni inni odwrotnie, kazdy z nas ubiera sie
        jak mu wygodnie, w PL za to trzeba ubrac sie zgodnie z przyjetymi zasadami, jak
        listopad to ocieplane buty i kurtki i tak do konca marca, jak nie to zapewne
        ktos cie skomentuje Na jednym forum byla dyskusja jak to jedna pani widziala
        inna w pazdzierniku czy listopadzie w chlodny jej zdaniem dzien w spodnicy,
        polbutach i golych nogach, tak odbiegla od poprawnosci dot, stroju, ze az na
        forum goraca dyskusje wywolala.
    • lianis Re: mroz i ubieranie sie malych tubylcow 08.01.10, 09:56
      jestem jak najbardziej za hartowaniem, choc ja babrdzo cieplolubna jestem, tylko czasami sie zastanawiam jak te krotkie spodenki/spodniczki, brak rajstop i baletki na snieg odbijaja sie pozniej na stawach...
    • bibba Re: mroz i ubieranie sie malych tubylcow 08.01.10, 10:32
      mnie tylko bywa zal niemowlakow. dziecko szkolne moze poprosic o
      ubranie lub zdjecie ubrania.
    • kurpiecka.b Re: mroz i ubieranie sie malych tubylcow 08.01.10, 10:42
      dokladnie, wlasnie zal mi dzieci ktoe jeszcze nie powiedza ze zimno.
      widzialam ost chlopca ok 3 lat w kurtce wiosenno- letniej, dlonie
      mial czerwone z zimna i stal taki biedbny a matula w puchowce..:(((

      drugi przypadek, to dziewczynka z 1,5 roku, w wozku, bez czapki,
      rekawiczek, szalika, kurtka roz[ieta, wedekoltowana i ZIELONE GILE
      ciagnace sie przez usta do brody i kaszlaca jak jakis menel:((((
      wzielabym ja, ubrala, nakarmila i w cieplku by polezala... serce mi
      scisnelo wtedy.
      • kamila_21 Re: mroz i ubieranie sie malych tubylcow 08.01.10, 10:57
        W pre-school mojego syna przedszkolanki same prosza rodzicow zeby cieplej
        ubierali dzieci. Codziennie wychodza na podworko a dzieciaki bez czapek,
        dziewuchy bez rajstop.
        Rozumiem, ze maluchy trzeba hartowac, sama dosc cienko ubieram mojego ale
        noworodek w samym bodziaku w styczniu zawsze budzi we mnie oburzenie.
        • najma78 Re: mroz i ubieranie sie malych tubylcow 08.01.10, 11:10
          No dobra, a mnie jest zal niemowlat, ktore np. w pazdzierniku temp. 16stC
          bezwietrznie, leza w gondolach ubrane w body z dlugim rekawem, rajstopy,
          sweterek, futrzany pajac, czapka, kaptur, przykryte polarowym kocykiem zlozonym
          potrojnie i jeszcze nakryte spiworem od wozka. Dzieci, ktore w listopadzie przy
          temp plus 6-9 st. nosza puchowe kurtki, czapki i buty, w ktorych ledwo ruszac
          sie moga, i choc mowia ze im goraca to i tak nieczego nie zmienia.
          • mali-nki Re: mroz i ubieranie sie malych tubylcow 08.01.10, 12:18
            a propos tej dziewczynki ktora opisalam to wydaje mi sie ze zadaniem
            rodzicow jest jednak w takim momencie zadecydowac za to 4 letnie
            dziecko jak ono bedzie ubrane, a nie pozostawic mu decyzje i niech
            sie uczy na bledach, to juz jest poprostu wg mnie gruba przesada.
            Nastolatki prosze bardzo jak sie upieraja zeby chodzic z "gola" pupa
            no to juz inna sprawa.
            Jak wszedzie wazny jest zloty srodek, tez do uberania przy
            temperaturach minusowych.
            • samotna.uk Re: mroz i ubieranie sie malych tubylcow 08.01.10, 14:27
              Co do tych nastolatek rto przyznam ja (26l) pamietam sie jako 16
              latke i tez z odkrytym brzuchem latalam! Tak! I nigdy mi zismno nie
              bylo!Nigdy nie chorowalam! Taka moda byla, weszly wtedy spodnie
              biodrowki w mode(im nizszc ze tym bardziej cool) i do tego krotka
              bluzka czy kurteczka i sie biegalo. Teraz troszke podroslam zrobilam
              sie taka cioepla klucha co wiecznie pod kocykiem, rekawiczka czapa
              itp i co? co chwile mam katar czy kaszel! Tbylki bardzo lagodnie
              przechodza przeziebienia! dwa dni katar i po ptokach! U mnie ze dwa
              tygodnie i kazdy mi sie dziwi! Juz powoli luzuje.Owszem jest zimno
              wiec czapa rekawiczki dluzszy sweter ale juz nie przesadzam! trzeba
              sie hartowac.
    • mama5plus Re: mroz i ubieranie sie malych tubylcow 08.01.10, 14:21
      niemowlak ktoremu zimno bedzie dawal o tym znac krzykiem donosnym wiec tez ma
      jakis sposob komunikowania sie ze swiatem.
      Dziecko ktore biega, dostaje kociokwiku na widok nietypowy dla niego czyli
      snieeeeegu i zaczyna szalec od drzwi, tez inaczej odczuwa zimno niz matka ktora
      czeka na nie pod szkola np
      I chyba nie widze nic zdroznego w przekonywaniu 4 latka przez doswiadczenie na
      wlasnej skorze (albowiem istnieje rowniez mozliwosc ze inne metody zawiodly
      przed wyjsciem a czasu bylo za malo na kontynuowanie pertraktacji)
      Moj zimnolubny i nie przepadajacy za skrepowaniem 4 latek musial sie i po
      dlugich pertraktacjach na wlasnej skorze przekonac ze jednak znienawidzona
      czapka czy zapiecie pod szyje jest konieczne gdy sie wychodzi lepic balwana o
      7mej wieczorem przy minusowej temperaturze ;-P
      Ale po rekawiczki dopiero sporo pozniej poprosil ;-P choc rece mial mocno
      czerwone ;)
      O rezygnacji z kaloszy do tej pory mowy nie ma. Zaklada je tylko na grubsze
      skarpetki. I mu cieplo, o!
      7 latek i starszaki nagminnie wychodza na snieg w bluzach , nie mowiac o
      chodzeniu po domu i garazu ( atm temp bliska zeru) w podkoszulkach z krotkim
      rekawem.
      Katar mieli przez 2 dni ostatnio-od cieplolubnego wujka zlapali ;-P
      Standardowo 1-2 /rok i szczesliwie bez powiklan.

      Nasz listonosz w najwieksze mrozy przychodzil w spodenkach. Jakos go nic nie
      `rozbiera ` bo jak przychodzil tak przychodzi

      i ewidentnie nie on jeden :)
      www.telegraph.co.uk/topics/weather/6936901/Snow-stories-postman-defies-cold-snap-to-deliver-mail-in-shorts.html
      • bibba Re: mroz i ubieranie sie malych tubylcow 08.01.10, 14:37
        nasz listonosz tez w szortach!
        • carmelaxxx Re: mroz i ubieranie sie malych tubylcow 08.01.10, 15:30
          to fakt ze mimo cienkiego ubierania ludzie az tak nie choruja i nie lataja z
          katarkiem do lekarza. Jak dzieci po sniegu biegaja tez im cieplo bardzo. Sama
          jak w Pl ciagnelam sanki z mlodym zawsez sie zgrzalam bardzo.
          Tyle ze jak sobie przypominam jako dziecko tez zimna tak nie czulam. Matka
          kazala mi swetry, czapki nosic a mi goraco bylo , dzieci tak zimna nie czuja.
          • zurekgirl Re: mroz i ubieranie sie malych tubylcow 08.01.10, 16:06
            A ja mroz 5-stopniowy w Polsce spedzam w czapce i szaliku,a w UK
            zakladam tylko golf. Moim zdaniem to kwestia klimatu.

            Moja mama za to obejrzala reportaz z Anglii pokazujacy, jak dzieci
            bez czapek i ogolnie rozgogolone obrzucaja sie sniezkami. Panowie w
            koszulach i bez kurtek rowniez, w przerwie w pracy zapewne. Mama
            stwierdzila, ze ma nadzieje, ze ja taka glupia nie jestem, zeby gola
            po mrozie chodzic. Ciezko mi sie bylo przyznac, ze jestem ;)

            A co do tych sanek to tez ciagnac roztapialam sie pod kurtka.
            • mama5plus Re: mroz i ubieranie sie malych tubylcow 08.01.10, 17:35
              > stwierdzila, ze ma nadzieje, ze ja taka glupia nie jestem, zeby
              gola
              > po mrozie chodzic. Ciezko mi sie bylo przyznac, ze jestem ;)

              przypomnialo mi sie.... ok 10 lat temu siostra z mezem swoim
              przyjechali do nas na swieta i zgrzytali zebami kiedy mnie widzieli
              w spodnicy, polbutach wlasnie i bez rajstop z domu wychodzaca :)
              Oni opatuleni szczelnie, czapka, rekawice oczywiscie ( ja wtedy
              nawet pod reka tych akcesoriow nie mialam)
              I przypomnialo mi sie ze kilka lat wczesniej owszem, mialam. Nawet
              rajstopy grubsze, ale tak jakos `po drodze` sie ich pozbywalam
              stopniowo.

              Co do wplywu mrozu na kosci, stawy czy co tam jeszcze.... no ja nie
              wiem......
              By trzeba pewnie jakies badania porobic werbujac ochotnikow w
              klubie morsow czy gdzies ;) I nad mnichami w Himalajach ktorzy po
              mrozie nago spaceruja :)

              O, pszem barco! Jaka reklama! :)
              lidzbark-warminski.wm.pl/Zadbaj-o-zdrowie-%E2%80%94-zostan-morsem!,81621

              i opinia lekarza
              www.tarnow.morsy.pl/lekarz.htm
Inne wątki na temat:
Pełna wersja