abri
17.01.10, 12:24
jeszcze go nie mam ale bardzo się boje...
corke karmilam do poniedzialku, ok. 2-3 razy na dobe, juz bardziej nie udalo nam sie zredukowac karmien. Dopiero wczoraj poczulam jak przepelniaja sie piersi. Probowalam odciagac reka, sciagnelam moze z 3 kropelki, ze sciagaczem poszlo troche lepiej kilkanascie kropel. Z lewa piersia juz jest ok, ale pod prawa pacha czuje ze cos mi rosnie. Wiem, ze powinno odciagac sie minimalne ilosci, do odczucia ulgi. Pije tez szalwie 2 x dziennie. Co jeszcze moge zrobic? Probowac jeszcze odciagac z tej prawej piersi? Przykladac liscie kapusty?
Jak to bylo u Was? Wiem, ze pokarm moze byc jeszcze bardzo dlugo. Interesuje mnie, jak dlugo odciagalyscie pokarm i jakie ilosci?
pozdrawiam