prosze o pomoc- co mi dolega w m. intymnym?

20.01.10, 23:09
Drogie Kobiety,
pomozcie mi prosze! Nigdy nie mialam zadnej infekcji czy grzybicy drog rodnych, wiec nie jestem doswiadczona w tym temacie.
Mam jednak maly problem z miejscem intymnym:
Zaczelo sie jakies 2 tyg. temu - odczuwalam maly dyskomfort podczas oddawania moczu, jakby lekkie pieczenie.
Potem pojawila sie niemila won - jakby drozdzy, trwalo to moze 2-3 dni.
Tydzien temu bylam u poloznej, mowilam o problemie - ona poradzila mi wiecej pic, powiedziala, ze nie ma infekcji (zbadala mocz papierkiem). Nie wiem czy na tym badaniu mozna polegac...
Teraz natomiast dokucza mi swiad i obrzek warg sromowych - wylacznie wieczorem. Swiad jest wtedy tez raczej "napadowy".
Nie ma niemilego zapachu, wydzieliny troche wiecej niz zwykle, ale moze to norma wraz z postepem ciazy(?) - kolor bialawo-kremowo-zoltawy.
Przepraszam, wybaczcie prosze tak dokladny opis, ale nie mam sie do kogo z tym zwrocic.
Polozna mnie pocieszyla, ze moze moglby mnie obejrzec ginekolog, ale kolejka jest taka, ze predzej urodze. jezeli pojde do GP, to on pewnie tak "na wyrost" przepisze antybiotyk. Ja jestem wielka przeciwniczka lekow i nie chcialabym brac czegokolwiek, jesli to nie jest naprawde konieczne.
Nie mam pewnosci czy to infekcja bakteryjna, grzybica czy moze zylaki warg sromowych, a moze to nic takiego?
Czy takie objawy mowia Wam cos z doswiadczenia? Co najlepiej zrobic w tym przypadku?
Jeszcze raz przepraszam za tresc, ale licze, ze co kobiece nie jest Wam obce;-)
    • abri Re: prosze o pomoc- co mi dolega w m. intymnym? 20.01.10, 23:30
      wydzieliny troche wiecej niz zwykle, ale moze to norm
      > a wraz z postepem ciazy(?)
      Jak tylko pomoge w tym zakresie. W trakcie ciazy zwiekszone uplawy sa norma.
      Wymienialam czasami wkladki hig. 3 razy dziennie.

      Pamietam poprzedni watek. Mialas isc do GP :)
    • paulinadossantos Re: prosze o pomoc- co mi dolega w m. intymnym? 20.01.10, 23:36
      Cherrie,

      A mi polozna w takich sytuacjac kazala natychmiast jechac do Day Assesment Unit
      i tam lekarz na dyzurze powinien Cie sprawdzic. Papierkiem to oni moga sprawdzic
      mocz, nie inne infekcje. A co do GP, to moja pani doktor w bardzo podobnej
      sytuacji zrobila mi wymaz i w trybie natychmiastowym wyslala do laboratorium.
      Nie moze tak po prostu przepisac Ci antybiotyku jak jestes w ciazy. Nie naleze
      do tych panikujacych i placzacych za polskim ginekologiem, ale z tego typu
      infekcjami w czasie ciazy to lepiej sie nie wyglupiac. Opisz wszystkie objawy
      lekarzowi, nie powinni tego zignorowac. I glowa do gory.

      A w ogole ze sprawdzonych polskich zrodel to w takich przypadkach mialam
      polecony (przez polskiego ginekologa) Lactacyd Femina plyn do hig intymn, ktory
      jest tutaj dostepny w internetowych aptekach, pomaga odbudowac flore bakteryjna
      i mozna go uzywac w ciazy.
    • wubbzy Re: prosze o pomoc- co mi dolega w m. intymnym? 21.01.10, 01:01
      Cherrie - najlepiej idź do apteki i poproś o maść na tzw thrush, to
      bardzo czesto przytrafia się w ciąży, krem mozesz stosowac bez
      konsultacji z lekarzem, natomiast globulki czy środki doustne juz
      musisz konsultować, idź normalnie do GP od spraw kobiecych (nie wiem
      jak u Was, ale u nas w osrodku kazdy lekarz ma swoje pola
      zainteresowań). Poczytaj sobie o tym tutaj
      www.babycentre.co.uk/pregnancy/antenatalhealth/physicalhealth/
      thrush/
      No i moja rada (bo czesto mnie to dopadało w ciąży) wyrzuć wkładki i
      chodź w samej bieliźnie, chodź po domu w spódnicy lub przynajmniej w
      luźnych spodniach, śpij najlepiej bez majtek, zobaczysz, ze to
      pomaga (wiem, ze w ciązy jest dużo wydzieliny, ale lepiej często
      zmieniać majtki niz wkładac sobie wkładkę, powietrze się tam nie
      dostaje i to daje idealne środowisko dla grzybów)
      • mama5plus Re: prosze o pomoc- co mi dolega w m. intymnym? 23.01.10, 13:20
        zmieniać majtki niz wkładac sobie wkładkę, powietrze się tam nie
        > dostaje i to daje idealne środowisko dla grzybów)

        Wszystko prawda. Poza tym wkladki sa traktowane wybielaczami a te nie tylko
        draznia ale grzybom sprzyjaja.
        Poza tym zwroc uwage na diete ( czy tez nie sprzyja grzybom ) i unikaj dluzszego
        moczenia w wodzie, zbyt cieplych kapieli i wszelkiej chemii (sama woda naprawde
        wystarczy - mozesz sie czesto podmywac i tyle)
    • pyza_uk Re: prosze o pomoc- co mi dolega w m. intymnym? 21.01.10, 09:17
      Trudno stwierdzic na 100% co ci dolega, ale bardzo czesta przypadloscia podczas
      ciazy jest drozdzyca / grzybivca pochwy
      zdrowie.flink.pl/kandydoza_pochwy.php. Objawy masz ksiazkowe, wiec
      stawialabym na ta przypadlosc. Jesli nie masz mozliwosci udania sie do lekarza,
      to idz do apteki, opisz objawy - tam ci powinni pomoc.
      • pyza_uk Thrush po angielsku 21.01.10, 09:18
        www.babycentre.co.uk/pregnancy/antenatalhealth/physicalhealth/thrush/
        • cherrie Re: Thrush po angielsku 21.01.10, 10:29
          Nie wiem czy to thrush...
          Dzwonilam po porade do szpitala (maternity unit) bo jak cos to
          kazali sie z nimi kontaktowac i sie rozplakalam ;-) Powiedzieli, ze
          mam im sie tam nie pokazywac, bo jak mam thrush to to jest
          zarazliwe.
          Do GP wizyta za tydzien,tylko to facet i jak sie go juz kiedyc cos
          pytalam zwiazanego z ciaza, to mnie odsylal z tym do poloznej.
          Polozna przyjmuje raz w tyg. w srody, ale ona i tak po sprawdzeniu
          moczu powiedziala, ze nie ma problemu.
          Na stronach z Waszych linkow pisza, zeby samemu nie kupowac nic w
          aptece.
          mieszkam w Irl. Pln i tutaj nie ma dostepu do prywatnego gina,
          najblizej mam do Dublina, ale to kilka godzin jazdy. Wolalabym tego
          uniknac, tylko plakac mi sie chce, ze jestem pozostawiona na pastwe
          losu ;-)
          Niby to nic takiego, moze hormony mi dokuczaja bardziej...
          • zurekgirl Re: Thrush po angielsku 21.01.10, 12:37
            Wydaje mi sie, ze to jednak moze byc trush. I masc z apteki nie
            powinna zaszkodzic. Pogadaj z aptekarzem zreszta.
          • pyza_uk Re: Thrush po angielsku 21.01.10, 13:28
            Ja tez nie wiem na 100% :) ale objawy jakby pasuja, poza tym, jak pisalam to b.
            czesta przypadlosc w ciazy. W aptece powinni ci pomoc, sama na wlasna reke
            oczywiscie nic nie powinnas stosowac, ale w aptece ci doradza co i jak. Poza tym
            sa domowe sposoby, ktore z cala pewnoscia nie zaszkodza, np. oklady z jogurtu
            (wygugluj sobie wiecej)...
          • czarna_kota Re: Thrush po angielsku 21.01.10, 13:52
            Nie wiem gdzie dokladnie mieszkasz, ale na pewno masz blizej do
            Belfastu, a tam jest na pewno prywatny gin!
            • czarna_kota Re: Thrush po angielsku 21.01.10, 14:06
              A polski ginekolog przyjmowal (nie wiem czy jeszcze jest) w
              Coleraine Hospital i w North West Independent Hospital w Ballykelly.
            • cherrie Re: Thrush po angielsku 21.01.10, 14:14
              No dobra, troche poplakalam i mi przeszlo. Poprosilam w osrodku o
              konsultacje telefoniczna z moim GP. Lekarz stwierdzil, ze to na 99%
              zylaki (varicose veins)i pocieszyl, ze to minie po porodzie.Na
              wszelki wypadek jednak, poprosilam ojakis tam krem p.grzybiczny.
              Troche z oporami stosuje ten krem, bo przez caly czas udalo mi sie
              nie stosowac zadnych medykamentow, nawet ani jednego paracetamolu...
              Jestem wielka przeciwniczka lekow. Ale maz mnie namowil, zebym
              jednak go stosowala.
              Zobaczymy.
              Najgorsze w tym wszystkim jest przyzwyczajenie do pl systemu. Caly
              czas probuje sie przestawic, wmawiam sobie, ze tutaj ludzie tez
              jakos zyja. Nie narzekam na brytyjski system, ale na to, ze tak
              trudno mi sie przestawic. mieszkam na tej wyspie i czuje sie taka
              odcieta od swiata.

              Kiedys w Belfascie byla pl klinika, ale dawno jej juz nie ma. Jest
              gdzies w calej NI jeden pl gin, ale do niego prawie taka sama droga
              jak do Dublina.
              O prywatym tubylczym ginekologu w Belfascie moge zapomniec, ze
              wzgledu na kosmiczne ceny - wizyta ok.180-230 funtow! Kiedys
              chcialam zrobic prywatne usg - 300 f, to bylo chyba najtansze jakie
              znalazlam.
              Wiem, ze w Anglii cennik zupelnie inny. Sama nie moglam w to
              uwierzyc, ale niestety taka tutejsza rzeczywistosc.

              No, troche sie wyjasnilo.
              Dziekuje za Wasze rady ;-)
              • samotna.uk Re: Thrush po angielsku 22.01.10, 00:12
                Swoja droga co do lactcyd femina, ja stosuje od ponad roku i jest
                genialny.Ja mam ten daily ale tez jest dostepny taki na specjalne
                ,,grzybkowe,, okazje;) zawsze mialam problem wczesniej bo nie
                tolerowalam zadnych innych plynow i lactacyd polecony kiedys przez
                farmaceutke to strzal w dziesiatke, ma ladny zapach, jak puder dla
                niemowlakow;) i jest bardzo lagodny. Nie mam zadnych
                ,,dykomfortowych,, uczuc odkad go uzywam.
                • natina0 Re: Thrush po angielsku 22.01.10, 15:27
                  doskonale Cię rozumiem, bo tez często czuje się tu bezsilna i pozostawiona sama
                  sobie.Tylko słyszę to normalne tak musi byc itp.
                  ja w 33 tyg pewnego dnia poczułam brzydki rybi zapach, oczywiscie zaraz udezylam
                  do poloznej,ktora byla na urlopie,odesłi mnie do DAU, a tamci do GP.tez była
                  sfrustrowana i płakac mi się chciało,bo bałam się zeby infekcja się nie
                  rozwinęła i nie zaszkodziła dziecku.po próbach domowego leczenia brzydki zapach
                  ustąpił.kilka dni pozniej odeszły mi wody(tylko część)!!! byłam w szpitalu,badał
                  mnie lekarz podłączyli ktg i odesłali do domu.2 dni poźniej pojechałam do Polski
                  jak mój gin zajrzał "do środka" od razu stwierdził zaawansowana infekcję (która
                  nie dawała już wtedy żadnych objawów)dostałam gyno-femidazol do pochwowo.Czemu
                  mnie nie dziwi że tutejszy lekarz nic nie zauważył...Myślę ze warto żebyś się
                  przeleczyła i nie bój się uzyc co Ci lekarz zalecił,czasem dla dziecka i mamy
                  jest bezpieczniej zażyć lekarstwa niż doprowadzić do skrajnych infekcji.a moze
                  masz gina który Cię prowadzi w pl i mogłabyś telefonicznie chociaż z nim
                  skonsultować?
                  • murasaki33 Re: Thrush po angielsku 22.01.10, 17:12
                    "a moze
                    masz gina który Cię prowadzi w pl i mogłabyś telefonicznie chociaż z
                    nim
                    skonsultować?"

                    no nie... blagam, co za porada ech...
                    • natina0 Re: Thrush po angielsku 23.01.10, 12:41
                      porada taka jaka widocznie wydaje mi się rozsądna.gin nie ma postawić diagnozy
                      tylko może powiedzieć dziewczynie czy to co ma zapisane może brać bez obaw w
                      ciąży bo przecież tego się obawia.
    • kingaolsz Re: prosze o pomoc- co mi dolega w m. intymnym? 22.01.10, 17:24
      A ja czegos nie rozumiem - dlaczego nie poszlas poprostu na wizyte do GP?
      Jesli mi cos dolega, czy normalnie, czy w ciazy to ide z tym do GP, ktora
      decyduje co dalej. To jest najlatwiejsza i najlogiczniejsza droga chyba.
      • cherrie Re: prosze o pomoc- co mi dolega w m. intymnym? 22.01.10, 19:24
        "poszlam" mozna powiedziec, bo wizyte mam na srode... U nas zawsze
        czeka sie na wizyte min. 7 dni, chyba ze jest to cos naglego - wtedy
        mozna pogadac z gp przez telefon - co z reszta uczynilam.
        Tyle, ze przez telefon, moj GP kazal mi isc do kobiety GP - pewnie zeby
        mnie obejzala ginekologicznie.
    • agaciha Re: prosze o pomoc- co mi dolega w m. intymnym? 23.01.10, 12:34
      Mialam to samo. Nigdy w zyciu nie mialam takich problemow a w drugiej ciazy juz
      pod sam koniec dopadlo mnie to co Ciebie. Najgorzej bylo wlasnie wieczorem.
      Polozna wziela wymaz i dala jakas masc (nie pamietam nazwy) i tabletke
      dopochwowa. Przeszlo po 3 dniach.
    • kurpiecka.b Re: prosze o pomoc- co mi dolega w m. intymnym? 23.01.10, 16:17
      uzywaj tego kremu na trush, jak sie dorobisz porzadnej grzybicy to
      tylko moze zaszkodzic dziecku, wylecz grzybice przed porodem!. ja
      uzywalam na 2 tyg przed porodem i malej nic nie bylo.
      • kurpiecka.b Re: prosze o pomoc- co mi dolega w m. intymnym? 23.01.10, 16:18
        aaa i jeden czopek tez dostalam i przeszlo po 2 dniach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja