dru.ga
06.02.10, 20:31
Pomyslicie ze jestem nawiedzona jakas:-)) ale postawnoiwlam isc za ciosem.
Naprawde zadziwila mnie skala trudnosci jakie mamy napotykaja w pielegnowaniu jezyka. Ja mialam do tej pory w miare latwo ale juz widze ze to moze sie szybko skonczyc wiec bardzo chcialabym posluchac konkretnych rad - jak podtrzymujecie plynnosc jezykowa waszych dzieci?
Moje sposoby - corka - 9 lat:
*czytanie jej na dobranoc serii Ania z Zielonego Wzgorza - Lucy Mongomery - wydanie w jezyku polskim
*podczas pobytu w Polsce staram sie zeby jak najwiecej czasu spedzala z kuzynkami, ktore sa w podobnym wieku
*zachecam ja do pisania krotkich historyjek zarowno po polsku jak i angielsku / po polsku pisze fonetycznie na razie/
*w domu staramy sie nie uzywac angielskiego slownictwa a kiedy corka wtraca angielskie slowka od razu podaje jej poslki odpowiednik/ale nie stresuje ja ze zle powiedziala, nie kaze powtarzac etc/
*poprawiam ja jesli mowi po polsku nie gramatycznie albo przekreca slowa
*rozmawia z babcia przez skypea / po polsku/
*mamy 4 znajome polskie pary z dziecmi - prosze corke zeby rozmawiala z tymi dziecmi po polsku
no i chyba bedzie polska tv / mozecie jakies warte obejrzenia programy dla dzieci polecic?
To na razie tyle mi przyszlo do glowy.