Czy bycie nieprzyzwoicie bogatym to grzech?

03.03.10, 10:29
Oglądałam w Tk Maxx torebki, znalazłam jedna naprawde śliczną, mieciutka
skorka aż chcialoby się pogłaskać, piekny kolor - idealna na wiosnę. Patrzę na
cenę - 250 funtow! przeceniona z 1500 costam. Na poczatku pomyślalam, że to
pomylka i torebka kosztuje 25 funtow a potem spojrzalam na metkę - VALENTNO.
No kuuu... Przez chwile zaczelam zastanawiac sie czy ja kupic. No ja rozumiem,
że marka, że świetnie zaprojektowana i wykonana z najlepszego materiału ale
to... tylko torebka, do tego absolutnie codziennego uzytku. Świetnie nadająca
się do zwyklych dżinsow. Nie kupilam (choc korci mnie by dzis wrocic i kupic).
Weszlam sobie na stronke Valentino popatrzeć na inne torby. Ladne, efektowne,
ciekawe ale dalej tylko torby i ceny rzędu 2000 funtów zupełnie nieadekwatne.

I tak sobie pomyslalam, czy bycie aż tak nieprzyzwoicie bogatym by zwykłe
artykuły codziennego użytku kupować 10 razy drożej niz sa naprawde warte to
grzech?
    • edytataraszkiewicz Re: Czy bycie nieprzyzwoicie bogatym to grzech? 03.03.10, 10:40
      E tam,co to za cena 250 funtow? :)

      Zobacz ile kosztuje BIRKINI torebka,wtedy to dopiero trzeba byc
      grzesznikiem aby wydac ponad £ 60,000 :D
      • sueellen Re: Czy bycie nieprzyzwoicie bogatym to grzech? 03.03.10, 11:20
        dobra, ale birkin przystraja diamentami i wcale mu nie zalezy na sprzedazy.
        Celebrities czekaja latami w kolejce po torbe i zaloze sie ze na codzien
        trzymaja pod kluczem, wyjmuja tylko by pokazac w swietle fleszy.
    • carmelaxxx Re: Czy bycie nieprzyzwoicie bogatym to grzech? 03.03.10, 10:49
      grzech to chyba nie jest ale sama powiedz , jak by cie bylo stac pewnie
      kupowalabys takie torebki jak chceb w tesco ale... kwestia rozsadku czy tych
      torebek masz 50 czy 5 . To chyba tak jak ze wszystkim , nie tylko torebki.

    • asica74 Re: Czy bycie nieprzyzwoicie bogatym to grzech? 03.03.10, 11:06
      Ha ha! Kilka tygodni temu mialam podobnie. Znalazlam torebke
      i "wsiaklam". Przypasowala mi idealnie - kolor, rozmiar, sposob w
      jaki byla zrobiona. Zaczelam szukac ceny, bo metki nie bylo, az w
      koncu znalazlam ja w papierzyszkach wypelniajacych torebke i
      zdebialam ;/ £400! Tego po TKMaxxie sie nie spodziewalam:D
      I moze pusta jestem, ale gdybym mogla na nia sobie pozwoli, to bym
      ja kupila. A tak, pokornie wrocilam do domu i kupilam torebke na
      ebay za 9.51 :P Pustak jestem?
      • bryanowa-1 Re: Czy bycie nieprzyzwoicie bogatym to grzech? 03.03.10, 11:23
        to nie grzech jest byc nieprzyzwoicie bogatym no chyba ,ze sie przy tym krzywdzi
        wszystkich dookoła.jesli cie stac i podoba ci sie to sobie ją kup.


        co to jest 250funtów? dla mnie na przykład 3 tygodnie zycia mojej 3 osobowej
        rodziny.
    • kingaolsz Re: Czy bycie nieprzyzwoicie bogatym to grzech? 03.03.10, 11:24
      Ostatnio w TK Maxx widzialam torebke za £999 przeceniona z £2999. No spora
      oszczednosc :)

      Mysle, ze nie ma co rozpatrywac tego w kwestii grzechu - poprostu majac ogromne
      pieniadze zyje sie w nieco innej rzeczywistosci niz my.
      Inne sa wymagania ze strony otoczenia - rowniez w kwestii ubioru i akcesorii.
      Tacy ludzie maja inne problemy niz my najzwyczajniej :)
    • panixx Re: Czy bycie nieprzyzwoicie bogatym to grzech? 03.03.10, 11:28
      Jezeli torba jest z dobrek skory i ma ponadczasowy fason, to wydanie
      ok 200 GBP nie uwazam za az tak kosmiczny wydatek. Ja taka torbe
      uzywalabym przez lata i wydatek bylby uzasadniony.
      Generalnie nie zaluje na skorzane torby, paski i buty, bo wlasnie
      uzywam je przez dluuugi czas.

      No ale torba za 1000 + to juz nie dla mnie. Gdybym byla bogata, to
      pewnie bym kupowala....gdybym byla biedna, to na wakacje bym nie
      jezdzila....

      Czy bycie bogatym to grzech?
      zalezy
      TAK - jesli obijasz sie calymi dniami i bezmyslnie trwonisz
      odziedziczone pieniadze
      NIE - jesli sam na to zapracowales, jesli otwierasz nowe firmy i
      miejsca pracy dla innych ludzi, jesli masz dom za miliony i
      zatrudniasz kucharzy, ogrodnikow, sprzataczy - dajesz im prace,
      wielu bogatych wspiera potrzebujacych...
      • sueellen Re: Czy bycie nieprzyzwoicie bogatym to grzech? 04.03.10, 10:30
        no ale wlasnie chodzi o to, ze cena tej torby wynosila (sprawdzilam jeszcze raz)
        ponad 1700 funtow!!! a przeceniona bo pewnie koncowka kolekcji i wstawiona do tk
        maxx...
    • zurekgirl Re: Czy bycie nieprzyzwoicie bogatym to grzech? 03.03.10, 11:30
      Moim zdaniem, jesli uczciwie zarobione pieniadze chce sie przeznaczyc
      na nieuczciwie wyceniona torebke, to grzechu w tym nie ma
      najmniejszego. Przeciez to samonapedzajaca sie machina. Ktos kupi droga
      torebke, zarobi sklep i projektant i ludzie zaangazowani w sprzedaz i
      wyrob. Potem ci wszyscy ludzie wydadza zarobione pieniadze na cos
      innego. Wszyscy szczesliwi. No moze oprocz tych, co drogie rzeczy
      lubia, a niekoniecznie ich na nie stac ;)
    • steph13 Re: Czy bycie nieprzyzwoicie bogatym to grzech? 03.03.10, 11:48
      Grzech? Jaki grzech, dlaczego? Jesli zarabiasz uczciwie, nie
      okradasz nikogo i wszystko co masz jest wynikiem twojej pracy to
      masz chyba prawo wydac zarobki jak ci pasuje?
      Ja nie naleze do 'bogatych' ale raz na pare lat kupuje torebki rzedu
      £500 - 1000 bo sprawiaja mi one wielka przyjemnosc. W rezultacie,
      nie mam w szafie 50 torebek we wszelkich kolorach, na kazdy sezon i
      na kazde zawolanie mody, ale okolo 10 klasycznych wzorow z Mulberry
      (glownie), Marc Jacobs, YSL i ostatnio szarpnelam sie nareszcie na
      Prada. Nie mam wyrzutow sumienia bo torebki sa wszystkie solidne,
      skorzane, bez swiecidelek i lacuchow i kiedys beda dobrze sluzyly
      corkom.
      • dru.ga Re: Czy bycie nieprzyzwoicie bogatym to grzech? 03.03.10, 13:46
        Co do bogactwa.....no coz pieniadze szczescia nie daja...ale ile przyjemnosci!!!;-p

        Sueellen - ja jak spotkam cos co bardzo mi sie podoba a jest w zleksza nieprzyzwoitej cenie to sobie mysle czy wydalabym np 250 zlotych polskich na torebke...odpowiedz jest ze jasne bo i ladna i skorzana ...no i wtedy pozbywam sie dylematu i kupuje za 250 funtow:-))
        Z ta torebka to tylko przyklad bo ja akurat nie mam zadnych sklonnosci torebkowych....juz bardziej buty.

        Tak zeby cie juz calkiem 'rzogrzeszyc' to ja zawsze wychodze z zalozenia ze tylko bogatych stac na kupowanie tanich rzeczy kiepskiej jakosci...biedni kupuja rzadko a porzadne, na lata:-))))
        • sueellen Re: Czy bycie nieprzyzwoicie bogatym to grzech? 03.03.10, 13:55
          Akurat, wymienniam torbki, buty i szaliki jak przyslowiowe rekawiczki, wiec
          tkmaxx to dla mnie wielkie szczescie bo akurat torebki i buty musza byc wysokiej
          jakosci pomm ze bogata bym siebie nie nazwala.
        • steph13 Re: Czy bycie nieprzyzwoicie bogatym to grzech? 03.03.10, 14:10
          dru.ga napisała:


          > Tak zeby cie juz calkiem 'rzogrzeszyc' to ja zawsze wychodze z
          zalozenia ze tylko bogatych stac na kupowanie tanich rzeczy
          kiepskiej jakosci...biedni kupuja rzadko a porzadne, na lata:-))))


          Dokladnie moja zasada, nauczona przez doswiadczenie.
          Torebka za £50 jest gora na jeden sezon, pozniej do niczego sie nie
          nadaje i laduje w charity shop w najlepszym wypadku.
          Ta za £500 jest na zycie. W wypadku np Mulberry, mozna do nich
          wyslac do 'restoration', za bardzo niewielkia sume, i wraca
          przywrocona do orginalnego ksztaltu, odnowiona w srodku i na
          zewnatrz, jak nowa, jesli nie lepsza, bo prawdziwa skora z czasem
          nabiera nawet bardziej atrakcyjnego wygladu.

        • golfstrom Re: Czy bycie nieprzyzwoicie bogatym to grzech? 03.03.10, 21:00
          A czy to nie szlo tak, z zeby moc oszczedzac, to trzeba byc bogatym? ;)
          • dru.ga Re: Czy bycie nieprzyzwoicie bogatym to grzech? 04.03.10, 02:28
            golfstrom napisała:

            > A czy to nie szlo tak, z zeby moc oszczedzac, to trzeba byc bogatym? ;)

            Zeby moc oszczedzac to trzeba duzo po sklepach chodzic bo zawsze sie trafi na jakas przecene i ile wtedy czlowiek pieniedzy oszczedza!!;-)) np. na takiej torebce to nie raz , nie dwa mozna nawet 1000 funtow zaoszczedzic:-)))
    • basiak36 Re: Czy bycie nieprzyzwoicie bogatym to grzech? 03.03.10, 13:40
      To tak jakby powiedziec ze nieprzyzwoicie jest dobrze sie wyksztalcic, znalezc
      dobrze platna prace, pracowac ciezko i zarabiac duzo pieniedzy i moc je wydac:))
      A te 250 funtow za torebke akurat nie jest jakies nieprzyzwoite, to sprawa
      wzgledna:)

      Nieprzyzwoite dla niektorych moze byc np lenistwo, olewanie pracy, itp.
      • kamila_21 Re: Czy bycie nieprzyzwoicie bogatym to grzech? 03.03.10, 18:51
        Gdyby bylo mnie stac to ubieralabym sie tylko w najdrozszych butikach w miescie,
        bo najzwyczajniej kupowanie rzeczy dobrych i markowych sprawia mi przyjemnosc.
        Nie kupilabym torebki za 250 bo akurat ta czesc garderoby nie jest dla mnie
        najistotniejsza. Natomiast na buty jestem w stanie wydac kazde pieniadze, nawet
        jesli kosztuja 600 - mam to kupuje i tyle.
        Jesli sama na siebie zarabiasz to nie widze w tym nic zlego.
        • liley11 Re: Czy bycie nieprzyzwoicie bogatym to grzech? 04.03.10, 09:40
          Jak kogos na to stac, to czemu ma byc grzech?
          Kiedys bylo dla mnie nie do pomyslenia, aby wydac jednego dnia na
          miescie na pierdulki £20, bo za tyle kupowalismy jedzenie w Netto
          dla dwoch osob. Ale jak ktos wydawal, to nie patrzylam ukosem. Ma to
          wydaje.
    • sueellen Re: Czy bycie nieprzyzwoicie bogatym to grzech? 04.03.10, 10:49
      ok, torebki za 250 nie kupilam, bo jak po nia wrocilam, okazało sie, e jest
      ubrudzona na rogu i nie wiem czy da sie to zmyc.

      Zamiast tego kupilam bardzo ladna torbe za 60, tez sliczna i przeceniona z
      kilkasetilestam, mate edukacyjna dla dziecka, specjalne lusterko do zamocowania
      w lózeczku, kocyk i 250 funciakow pekloooo :) a valentino niech sie buja :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja