Lot dziecka z krewnym?

08.03.10, 17:42
Witam.

Moj szescioletni synek bedzie za miesiac lecial z Pl do Uk bez
rodzicow. Dziecko ma swoj paszport.
Czy potrzebuje jakies zezwolenie od nas, na przekroczenie granicy
jedynie z ciocia?

Z gory dziekuje za odpowiedz.
    • kurczakwanda Re: Lot dziecka z krewnym? 08.03.10, 17:53
      nie napisalas jakie linie
      ja wiem z doswiadczenia jak jest w ryanair
      meza syn-teraz 8 lat latal do nas z nasza swiadkowa-nawet nie rodzina
      na ich stronie bylo napisane ze wymagana jest jedynie wspolna
      rezerwacja, tak tez zrobilismy i bylo bez problemu-na wszelki
      wypadek jego mama byla do czasu odlotu samolotu na lotnisku, no i
      rzecz jasna tata odebral go tutaj na miejscu
    • tym08 Re: Lot dziecka z krewnym? 08.03.10, 17:59
      wydaje mi sie ze powinniscie jako rodzice napisac cos w rodzaju
      zgody na to, zeby dziecko oposcilo kraj.

      ja latam czesto z corka, ktora ma nazwisko ojca (inne niz ja) i
      zawsze mam ze soba akt urodzenia, w Polsce zawsze wymagaja.
    • dag_dag Re: Lot dziecka z krewnym? 08.03.10, 18:43
      Latałam ja, mąż, moja mama w przeróżnych układach z dziećmi nie naszymi,
      spokrewnionymi, bądź i nie - nie było nigdy żadnego kłopotu. Jedyny dokument,
      jaki dziecko potrzebowało to paszport. Dziecko też musi mieć wspólną rezerwację
      biletów z osobą dorosłą.
    • carmelaxxx Re: Lot dziecka z krewnym? 08.03.10, 19:16
      syn lecial z moja mama z holandii do norwegi a z powrotem z norwegii do uk i nie
      bylo problemy. Dodam ze lecieli KLM i SAS.
    • oliwierek13 Re: Lot dziecka z krewnym? 08.03.10, 19:41
      Dziekuje bardzo za wszelkie sugestie.

      Syn bedzie lecial Ryanair'em.
      Do tej pory zawsze latal z rodzicami.
      Tym razem w jedna strone poleci ze mna, a powrotny bilet ma
      wykupiony razem z ciocia.

      Mam nadzieje, ze nie bedzie problemow...
      Ewentualnie zostawie siostrze akt urodzenia.
      • tym08 Re: Lot dziecka z krewnym? 08.03.10, 22:53
        > Ewentualnie zostawie siostrze akt urodzenia
        ale Twojej siostrze nie potrzebny akt urodzenia Waszego dziecka.
        napiszcie na kartce ze oboje wyrazacie zgode na podroz dziecka z
        Jego ciocia (imie i nazwisko).
        w UK nie zrobia wam problemow, ale w Polsce moze juz sie cos nie
        spodobac. Dobrze tez czekac na lotnisku na ich powrot.
    • black-cod Re: Lot dziecka z krewnym? 08.03.10, 19:57
      Moja corka leciala do Polski z moja mama i na lotnisku wzieli je w obroty,nie napisalam zadnego upowaznienia.Moja core wypytywali o przerozne rzeczy lacznie z tym czy nie zostala uprowadzona.Wiesz to tylko swistek papieru, nic nie zaszkodzi napisac...a bedziesz miec pewnosc.Z drugiej strony tak sobie mysle ze w sumie kazdy moglby takie upowaznienie napisac wiec po co im to?
      • dag_dag Re: Lot dziecka z krewnym? 08.03.10, 21:34
        Zupełnie po nic.
      • piksi.dixi Re: Lot dziecka z krewnym? 09.03.10, 17:23
        u nas tez byly problemy, corka leciala z babcia ryanair-em.
        wczesniej dzwonilismy na lotnisko i do ryanair-a i
        powiedziano nam, ze wystarczy miec obie osoby na 1 bilecie.

        przy wylocie z polski moja mama miala jednak wielkie problemy.
        corka byla malutka, jeszcze nie mowila a faacet sie upieral, ze
        ich nie pusci, strasznie sie wydzieral i bylo podobno okropnie.
        chcial zobaczyc list i tyle.
        dopiero jak babcia zaczela tlumaczyc, ze dzwonilismy i
        nikt nie chcial on nas listu, facet w koncu sie ugial i przepuscil.
    • oliwierek13 Re: Lot dziecka z krewnym? 08.03.10, 23:26
      Lot dziecka beze mnie bedzie jedynie w jedna strone i zastanawiam
      sie czy polskie sluzby nie beda nadgorliwe(chociaz wiadomo,ze czasem
      moze to uratowac zycie dziecka), hmmm

      Jesli chodzi o jakies upowaznienie, to chyba musialabym to zrobic u
      notariusza jak bede w Pl, bo przeciez taki swistek papieru, kazdy
      moze sobie napisac:)

      Ciekawa jestem czy jest jakis konkretny przepis zabraniajacy
      podrozowac dzieciom bez prawnych opiekunow?
      • joana.z Re: Lot dziecka z krewnym? 09.03.10, 09:21
        Moja corka leciala z moim partnerem.W Polsce o nic nie pytali ale w
        Anglii juz bylo gorzej,ale corka jest juz duza i mowi po angielsku
        wiec pytali o rozne rzeczy,szkola ,adres ,kim dla niej jest moj
        partner i takie tam.Nastepnym razem prosili o upowaznienie od
        matki.Innym razem leciala z moja siostra,napisalam po angielsku i
        bylo juz po problemie,ale wtedy bylo odwrotnie,w Polsce chcieli a w
        Anglii nie.Mysle ze warto miec taki swistek dla wlasnego
        spokoju.Pozdrawiam
    • mamonia78 Re: Lot dziecka z krewnym? 09.03.10, 11:49
      Moj syn czesto lata z dziadkami (ma inne nazwisko), kilka razy byl
      przepytywany po angilelskiej stronie. Raz lecial z naszym znajomym i
      wtedy napisalam list z moimi danymi kontaktowymi gdyby ktos chcial
      potwierdzic ale nikt o nic nie pytal. Z kolei mojej kolezanki syn
      lecial z dziadkiem o tym samym nazwisku i dzwonili do niej z Luton
      zeby potwierdzila.
      Gdy lecialam z moim mlodszym synkiem, ktory ma inne nazwisko, i w
      Polsce i w UK celnicy chcieli zobaczyc akt urodzenia, zeby
      potwierdzic ze jestem matka. Celniczka w Luton powiedziala ze gdyby
      mieli jakies watpliwosci moga nawet zabrac dziecko.
      List nie musi byc potwierdzony przez notariusza, wystarczy ze
      napiszesz ze wyrazasz zgode i ze bedzie tam twoj adres i telefon.
    • malilka Re: Lot dziecka z krewnym? 09.03.10, 12:48
      moj synek wielokrotnie latal z dziadkami, babciami, ciociami, moimi
      przyjaciolkami i nigdy nie bylo zadnego problemu. mamy rozne
      nazwiska i tez nikt o to nigdy nie zapytal.
    • black_currant Re: Lot dziecka z krewnym? 09.03.10, 14:55
      Moje dzieciaki leciały na Święta z moją mamą (mają inne nazwiska).
      Miały tylko paszporty i to wystarczyło. Nikt się o nic nie pytał.
      Lot z Anglii był z Heathrow (LOT), a z Polski z Okęcia (też LOT)
      • oliwierek13 Re: Lot dziecka z krewnym? 09.03.10, 15:39
        Dziekuje dziewczyny.
    • klaudia12783 lot wnuczki z babcia... 17.05.14, 16:11
      moja 13 letnia corka leci z babcia do irlandii we wakacje ( łódź Dublin) jaka zgode musze wypiscac?
      • plain-vanilla Re: lot wnuczki z babcia... 17.05.14, 16:17
        Nie wiem, czy jest wymog prawny. Moj syn lecial z babcia nie mowiaca po angielsku. Babcia miala akt urodzenia wnuczka ze soba oraz zgode rodzicow. Zdaje sie, ze chyba raz ktos na to spojrzal na lotnisku. Babcia ma inne nazwisko niz wnuczek.

        Consent letter for children travelling abroad

        To whom it may concern,
        We, …………………….
        are the lawful persons with parental authority of
        ……………………………

        Information about travelling child
        Date and place of birth:
        …………………………..
        Number and date of issue of travel document:
        ………………………….
        Issuing authority:
        ………………………..

        Information about accompanying person
        The aforementioned child has our consent to travel with
        Name: …………………..

        Date and place of birth:
        ……………………………….
        Number and date of issue of travel document:

        ……………………………..
        Issuing authority of travel document:

        ……………………………………….

        Signature(s) of person(s) giving consent:
        ……………………………………………

        • karolina_zet Re: lot wnuczki z babcia... 17.05.14, 16:45
          my tez za kazdym razem piszemy oswiadczenia w wersji polskiej i angielskiej z pelnymi informacjami kto leci, z kim i podawalismy nasze dane.
          Na pewno kilka razy sprawdzali ( a latala zwykle babcia z wnuczka)
          • plain-vanilla Re: lot wnuczki z babcia... 17.05.14, 16:55
            Po polsku nie dawalismy, bo babcia miala akt urodzenia, na ktorym sa dane rodzicow i nazwisko panienskie mamy wnuczka. Wiadomo, ze by umiala sie tlumaczyc, w razie problemow. Bardziej chodzilo o uniknieciu stresu dla babci, kiedy zaczna ja na lotnisko w UK wypytywac, kim jest dziecko dla niej itp.
            • monika_i Re: lot wnuczki z babcia... 17.05.14, 20:09
              Mój syn często lata z dziadkiem i zawsze ma upoważnienia od ojca. Akt urodzenia nic by mu nie dał, bo każde z nas ma inne nazwisko i tylko zamieszanie by się zrobiło. Mały ma brytyjski paszport i to zazwyczaj po angielskiej stronie pytają i zezwolenia na opuszczenie kraju.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja