murasaki33
11.03.10, 15:39
Prosze o Wasze rady, wskazowki, opinie, bo temat dla nas swiezy.
Czuje sie jak dziecko we mgle, bezradnosc. Pomimo wsparcia gp.
Do rzeczy: w grudniu syn zaczal miec brzydkie stolce i moje
myslenie poszlo w kierunku nietolerancji laktozy, ktora miala cora.
Policzki zaczely sie robic czerwone i szorstkie. O ile stolce sie
unormowaly, to ze skora coraz gorzej. Sucha, popekana jak ziemia na
pustyni, luszczace sie biale platki, czesto saczaca sie limfa. Ale
tylko twarz, konkretnie policzki, skora za uszami. Czolo i szyja
jakby lepiej, skora glowy tez, luszczy sie jedynie. Na ciele
pojawiaja sie suche, szorstkie plamy, ale tu mozna rzec, ze jest w
miare ok. Zaczelismy od aqueous cream, oilatum-cala seria, aveeno,
dermol 500, momentami fucidin h. Moje wrazenie - po tych specyfikach
sprawa sie pogarsza, szczegolnie po aveeno byla masakra, jakby mu
spalilo skore. W sumie moze to oilatum najlepiej sie zachowuje, ale
tylko na chwile jest efekt. Po nalozeniu kremu czesto od razu
wystepuje limfa a skora wyglada fatalnie. Od tygodnia przestalam
smarowac twarz czymkolwiek - skora sucha i luszczaca sie, ale bez
limfy. Przemywam przegotowana woda jedynie. Wczoraj sprobowalam wody
avene w sprayu i od razu wyszla limfa, kompletnie zglupialam. Czy to
normalne-ta limfa, tak ma byc? I ze skora po nawilzeniu wyglada
tylko przez 15 min przyzwoicie, nie luszczy sie a za chwile od nowa.
We wszystkich tych preparatach jest parafina, czy to nie ona jest
winna? Czy moge sprobowac cos innego, co Wam pomagalo a co nie,
czego unikac? Jedyny krem, ktory dal tygodniowa poprawe, to eumo
cream, ale potem wszystko wrocilo. Moj gp nie zna tego kremu, wiec
go nie poleca, czy Wy go stosowalyscie?
Licze na Wasze wsparcie i doswiadczenie.