zyczliwy0
13.03.10, 22:02
Witam, moja corcia, 9,5 m-ca przeszla pare dni temu chorobsko wywolane
wirusem. Apetyt jej nie dopisywal, marudzila troche, ale nie poddawala sie i w
sumie nie bylo tak ciezko. Problem w tym , ze 3 dni po chorobie nadal nie
chce jesc: ani mleka , ani obiadu i jedyne co jej pasuje to owocki i jogurty,
desery mleczne. Wiem, ze wg przyjetych tu norm dzieko w jej wieku powinno juz
jesc to co dorosli( z wyjatkami oczywiscie), ale martwi mnie ,ze wogole nie
chce mleka. Nie chce jej pasc deserami napakowanymi cukrem. Lekarz mowi, ze
poki pije jest ok.
Dodam, ze probowala kilku rodzajow mleka. I nigdy nie miala problemow z
jedzeniem. I nie dawalam jej slodkosci.
Czy Wy doswiadczone mamy mialyscie do czynienia z taka sytuacja? Co robic? dzieki