agg3 18.03.10, 18:05 wlasnie poruszylam :) bo ja to z podziwu wyjsc nie moge, jakie te dzieci w polsce maja zdrowie, zeby tyle chorowac! (taki paradoks) :) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
paola_k2 Re: watek na malym dziecku 18.03.10, 18:37 agg3 bo rozpetasz burze na polskim forum :) Ja uwazam, ze w Polsce jest kult lekarza i apteki, dzwonienia w nocy do pediatry bo dziecko ma goraczke. Nie mowie, ze moja corka taka zdrowa zawsze, ale kataru i kaszlu za choroby nie uwazam. Do lekarza z byle glupstwem nie biegam bo co na przeziebienie lekarza da? No chyba, ze cos dluzej trwa to ide zeby mala osluchac czy cos sie nie dzieje. I dwa razy w zeszlym roku corka miala antybiotyk (przepisana przez angielskiego lekarza). Odpowiedz Link
sueellen Re: watek na malym dziecku 18.03.10, 18:52 Chodzi o przegrzewanie w Polsce czy ziebienie w Anglii? Moim zadniem i w jednym i w drugim kraju sie zdrowo przesadza. Nie wiem, czy dzieci w UK nie choruja, bo oprocz swojego niewiele dzieci znam. Moge tylko powiedziec, ze ja biegalam wiecznie rozchełstana, bez czapki zima i zawsze 2-3 razy w roku minimum chorobe musiałam zaliczyc. Az zaszlam w ciaze i zaczelam sie pilnowac. Czapke zdjelam kilka dni temu. Nie choruje juz od roku! Nawet katarku nie mialam. Odpowiedz Link
mama5plus Re: watek na malym dziecku 18.03.10, 19:40 Az zaszlam w ciaze i > zaczelam sie pilnowac. Czapke zdjelam kilka dni temu. Nie choruje juz od roku! > Nawet katarku nie mialam. To niekoniecznie od czapki akurat ;) w ciazy i z intencji macierzynstwa czesto sie ponoc tak przestawia. Nawet jakas nazwe ma chyba ten fenomen. Tez tak mialam, acz nie wiem na ile w efekcie ciazy a na ile z racji ograniczenia przegrzewania sie jak za dawnych czasow ;-P > Chodzi o przegrzewanie w Polsce czy ziebienie w Anglii? > Moim zadniem i w jednym i w drugim kraju sie zdrowo przesadza. Nie od dzis wiadomo ze bezpieczniej jednak nieco przesadzac z wychladzaniem niz z przegrzewaniem bo to ostatnie gorsze dla zdrowia. Odpowiedz Link
sueellen Re: watek na malym dziecku 18.03.10, 19:51 > Nie od dzis wiadomo ze bezpieczniej jednak nieco przesadzac z wychladzaniem > niz z przegrzewaniem bo to ostatnie gorsze dla zdrowia. Moze i tak, dlatego staram sie dziecka nie przegrzewać i w domu trzymać temperature poniżej 20 stopni ale co mam zrobić jak ojciec Hiszpan koszmarny zmarzluch i najlepiej się czuje jak paruje z gorąca a ja tez jestem cieplolubna? Z drugiej strony wydaje mi sie, ze to tez klimat wyspiarski, lagodnieszy, mniejsze roznice temperatur i luzie mniej choruja, a choroby przechodza lagodniej. Jak tak popatrze na siebie, to nawet przed ciaza jak chorowalam w UK to tylko katarek i gardło. W Polsce nie mogłam sie z łózka tydzien wygrzebac. Odpowiedz Link
agg3 Re: watek na malym dziecku 18.03.10, 20:03 pozatym, ze w pl sie przesadza to jeszcze placa za chorobowe heh wiec nie szkodzi "chorowac" moja tez ma katar, kaszel i inne, ale tego za chorobe nie uwazam ok byla chora - ospa (ale tak np zle sie czula 2-3 dni) i raz miala 2 infekcje na raz co ja "rozlozylo" (na A&E biegala po korytarzu z 39,8' temp.) ot, takie moje dziecko! hihi Odpowiedz Link
aniaimax Re: watek na malym dziecku 18.03.10, 22:55 heheh zagryza Cie tam, zwlaszcza jak im powiesz, ze katar i kaszel to nie choroba :) i nie trzeba ich atakowac polowa apteki. Ja chorowac przestalam jak tu przyjechalam i przestalam brac leki na kazdy kataro-kaszel. A odnosnie tych cudownych przemian ciazowych - od okolo 11 roku zycia mialam czeste krwotoki z nosa. Od czasu pierwszej ciazy - cisza, ani jednego :), a to juz 6.5 roku :) Odpowiedz Link
golfstrom Re: watek na malym dziecku 18.03.10, 22:57 Jesli mam byc szczera, to nie rozumiem celu takiego watku i nakrecania sie nim. Czy uwazasz, ze w ten sposob zmienisz podejscie do leczenia kataru w Polsce? Jak dla mnie to pachnie kolejna kompletnie niepotrzebna zadyma. Zaraz ktos podlinkuje, jak to Matki Polki w UK obsmarowuja matki Polki na Malym Dziecku i jesli znajdzie sie ktokowiek, komu Twoj watek na Malym Dziecku da do myslenia, to szybko sie zrazi. Nie mowiac o kolejnej bezcelowej dyskusji o tym, jak wszyscy emigranci maja muchy w nosie a tak naprawde sa wielkimi nieudacznikami, ktorzy w dodatku nie moga na chorobe dostac nic innego niz paracetamol. Odpowiedz Link
edytataraszkiewicz Re: watek na malym dziecku 18.03.10, 23:10 Golfstrom masz racje. Tu klimat jest lepszy niz w Polsce,a Na Zulawach,gdzie mieszkalam wrecz tragiczny.Co kilka tyg. mialam angine ropna i bylam nafaszerowana antybioykami,cora tez. Tutaj przez 10 lat nie mialam anginy a cora zima biega w baletkach i jedynie jakis maly katarek raz w roku dostanie. Polaka zima to nie UK i nie ma co sie dziwic.Wyjscie z domu na powietrze to czasami roznica 50*C. Odpowiedz Link
agg3 Re: watek na malym dziecku 19.03.10, 15:45 Wiem, ze to moze niepotrzebna zadyma, ale jakos tego przebolec nie moge :( Cos Wam opowiem... w podstawowoce mialam kolezanka, siedzialysmy w 1 lawce, tzn. siedziala ze mna jak byla w szkole - prawie zawsze siedzialam sama :( a ona dostawala coraz dawki antybiotykow... miala problemy w nauce (no ale co sie dziwic). nie wiem jaki teraz jest jej los... ale moze mozna bylo tego uniknac (?) przeraza mnie to, ze matki w polsce lataja z pierdolami po lekarzach, z tego co pisza, to one same mopga postawic diagnoze bo po 1. sa tak obcykane w temacie, 2. lekarz i tak sie zgodzi z ich przypuszczeniami, bo inaczej to konowal itp. ja nie chce rozdrapywac tematu... tylko zadziwia mnie ta roznica w pojmowaniu chorob i ich leczeniu a wpadki lekarskie zdarzaja sie wszedzie, wiec czy tu czy w pl lepiej unikac lekarzy ;) (w sensie nie "chorowac") Odpowiedz Link
murasaki33 Re: watek na malym dziecku 19.03.10, 16:00 Niektore z nich calkiem spoko maja podejscie, nie lataja z katarkiem do super specjalisty. Inny kraj, inne zwyczaje, czasem moze brak zdrowego rozsadku. Mnie odpowiada tutejsze podejscie, mam super gp, ktoremu ufam, aczkolwiek trudno powiedziec, jakby sie nam zylo w PL pod obstrzalem mam/tesciowych/babc/cioc/kolezanek i czy tez nie zaczelybysmy latac... Poki co ide polatac na mopie:) Odpowiedz Link
carmelaxxx Re: watek na malym dziecku 19.03.10, 16:13 moja przyjaciolka w Pl ma core 8 letnia i dzioewczyna sporadycznie choruje bo... ubiera sie jak chce. Jka jej za cieplo to sie rozbiera chociaz ludziom jak na nia patrza robi sie zimno. Mala Oliwka ma to gdzies, zawsze ubiera sie po swojemu i dzieki temu nigdu nie opuszcza szkoly bo zdrowa jak ryba. Przyznam ze keidys jak patrzalam jak ona chodzi ubrana to dziwilam sie jej mamie ze jej tak pozwala ale teraz wiem ze wyszlo jej to na dobre. Odpowiedz Link
agg3 Re: watek na malym dziecku 20.03.10, 21:14 pojechaly ze mna matki polki, ze nie co :D czy wy tez tak macie, ze przyjmujecie wiele rzeczy "na mietko"? bo kurde jakos nie rusza mnie to specjalnie :) Odpowiedz Link
edytataraszkiewicz Re: watek na malym dziecku 20.03.10, 21:49 agg3 napisała: > pojechaly ze mna matki polki, ze nie co :D > czy wy tez tak macie, ze przyjmujecie wiele rzeczy "na mietko"? > bo kurde jakos nie rusza mnie to specjalnie :) Oj chyba Cie rusza,bo nie mozesz wyluzowac;) Odpowiedz Link
agg3 Re: watek na malym dziecku 20.03.10, 21:56 hehe no wlasnie nie specjalnie ;) gdyby bylo inaczej to admin usuwalby moje posty hihi swoja droga niezla ilosc laski wystukaly :D Odpowiedz Link
carmelaxxx Re: watek na malym dziecku 20.03.10, 23:52 no pojechaly... ale wlasciwie dyskusja byla prowokowana wiec moglas sie spodziewac. Odpowiedz Link
agg3 Re: watek na malym dziecku 20.03.10, 23:57 no wlasnie sie spodziewalam i bylam "przygotowana" dlatego nie zrobilo to na mnie wrazenia ;) zauwazylam, ze jak na polskim forum poruszy sie kontrowersyjny temat to zaraz "wojna" wybucha :D chyba zostane na MP w UK ;) Odpowiedz Link