Matki Polki w UK- przegrzewanie, ubieranie dzieci

23.03.10, 10:56
Pytam bo ja nie zakładam, a mamy w Polsce zakładają.
Nie mam wątpliwości, że dobrze robię, chciałabym po prostu poznać
opinie mam w UK.
Załóżmy że jest temp 12-15 stopni. Załóżmy że dziecku zakładamy
warstwe więcej, no więc jeśli ja mam tylko spodnie, a dziecko ma też
tylko spodnie, to za warstwę dodatkową robi koc + plandeka od
spacerówki czyli aż nadto prawda?
To dlaczego mamy w Pl mają świra na punckie tych rajstop?
Czy Wy, mamy instruowane przez angielskie położne, GP, HV też tak
otulacie dzieci czy raczej wychowujecie je po angielsku.

Bo moja po samym porodzie była inaczej, lżej o wiele ubierana w domu
niż z tego co słyszę dzieci moich koleżanek w PL.
I ja pytałam położnej, HV i one powiedziały że jest ok.
Nie było czapki w domu, nie było czapki po kąpieli, nie było
werandowania tylko od razu dwór, nie było rajtuz ( chyba że było
poniżej 5 st na dworze )dwóch czapek naraz, czapki w aucie, dziecku
naładałam 2 wartwy więcej ale to dlatego że ja mogłabym goła przy 10
stopniach chodzić więc i tak brałam poprawkę

Moje dziecko nie miało jakichś puchatych kombinezonów, nie jeździło
opatulone kołdrami, baranimi skórami ( tak tak !), podwójnych
czapek. Nigdy też nie marzło- przecież widze, sprawdzam.

Nie chcę się tu licytować, chcę usłyszeć opinie. Czy Wy też
ubieracie dzieci lzej niz mamy w PL? Czy też wam mówią że
wyziębiacie dzieci?
    • 18_lipcowa1 w pierwszym zdaniu chodziło o rajstopy. 23.03.10, 10:56
      • kaka-llina Re: w pierwszym zdaniu chodziło o rajstopy. 23.03.10, 11:18
        oj lipcowa ty masz kurcze jakas obsesje z rajtuzami... z ubieraniem w ogóle...
        ale jak to cie tak meczy to odpowiem. Rajstopy uwielbiamy, jak było zimno to pod
        spodnie (noszę w chuscie) traz same do dłuższej bluzeczki- nie uzywam pajaców.
        W reszcie sie z toba zgadzam.
        Ale na prawde te twoje ubieraniowe wątki są już słynne (rajtuzy też) weż wyluzuj
        albo znajdź sobie jakas inna obsesję bo to juz nudne bardzo...
        • 18_lipcowa1 Re: w pierwszym zdaniu chodziło o rajstopy. 23.03.10, 15:06
          kaka-llina napisała:

          > oj lipcowa ty masz kurcze jakas obsesje z rajtuzami... z
          ubieraniem w ogóle...
          > ale jak to cie tak meczy to odpowiem. Rajstopy uwielbiamy, jak
          było zimno to po
          > d
          > spodnie (noszę w chuscie) traz same do dłuższej bluzeczki- nie
          uzywam pajaców.
          > W reszcie sie z toba zgadzam.
          > Ale na prawde te twoje ubieraniowe wątki są już słynne (rajtuzy
          też) weż wyluzu
          > j
          > albo znajdź sobie jakas inna obsesję bo to juz nudne bardzo...


          To po co wchodzisz w nudne watki.Nie ma obowiązku czytania ani
          pisania wiec to ty wyluzuj.
    • lucasa Re: Matki Polki w UK- przegrzewanie, ubieranie dz 23.03.10, 11:25
      zdajesz pytania retoryczne i chyba wiesz o tym.

      kolejny watek z cyklu, jak wspaniale podejscie/sposob
      ubierania/leczenia/wychowywania maja mamy mieszkajace w UK w
      porowaniu do calej zacofanej Polski.

      A
      • 18_lipcowa1 Re: Matki Polki w UK- przegrzewanie, ubieranie dz 23.03.10, 17:38
        lucasa napisała:

        > zdajesz pytania retoryczne i chyba wiesz o tym.
        >
        > kolejny watek z cyklu, jak wspaniale podejscie/sposob
        > ubierania/leczenia/wychowywania maja mamy mieszkajace w UK w
        > porowaniu do calej zacofanej Polski.
        >
        > A



        yyyyyyyyyyyyy ale ja jestem w Polsce
        • lucasa Re: Matki Polki w UK- przegrzewanie, ubieranie dz 23.03.10, 18:13
          18_lipcowa1 napisała:

          > lucasa napisała:
          >
          > > zdajesz pytania retoryczne i chyba wiesz o tym.
          > >
          > > kolejny watek z cyklu, jak wspaniale podejscie/sposob
          > > ubierania/leczenia/wychowywania maja mamy mieszkajace w UK w
          > > porowaniu do calej zacofanej Polski.
          > >
          > > A
          >
          >
          >
          > yyyyyyyyyyyyy ale ja jestem w Polsce

          masz racje powinno byc "jakie mam wspaniale podejscie /wyciac mamy mieszkajace w
          UK/... reszta taka sama.
          A
    • kingaolsz Re: Matki Polki w UK- przegrzewanie, ubieranie dz 23.03.10, 11:26
      Ubieram tak jak siebie. Nie daje jednej warstwy wiecej, ale tez sama nienawidze
      jak mi jest za cieplo, wrecz sie dusze wtedy. Wiec po co mialabym dziecku
      fundowac cos czego sama zniesc nie moge?
      Zwlaszcza, ze dzieciaki nie dosc, ze maja lepsze krazenie, to jeszcze non-sop w
      ruchu sa.
    • zyczliwy0 Re: Matki Polki w UK- przegrzewanie, ubieranie dz 23.03.10, 11:30
      booooooooooring
    • bibba Re: Matki Polki w UK- przegrzewanie, ubieranie dz 23.03.10, 11:31
      takich watkow bylo tu sto tysiecy juz.
      lipcowa, nigdy nie zauwazylam zeby komus udalo sie zmienic twoje
      zdanie, wiec nie mow, ze nagle jakies tam opinie maja dla ciebie
      znaczenie? ubierasz tak jak uwazasz, twoje dziecko, ty decydujesz.
      juz nie musimy wciagac w to narodowosci czy geograficznej lokacji.
    • agg3 Re: Matki Polki w UK- przegrzewanie, ubieranie dz 23.03.10, 15:12
      wiem o co lipcowej chodzi... ;)
      to samo bylo z moim watkiem :/ polki w polsce tak dluga beda smecic, az cie
      zajada...

      tak, ubieram dziecko lzej niz inne mamy, rodzina, znajomi w PL.
      tak, w polsce sie patrza czasami na mnie jak na wariatke (szczegolnie jak
      bylysmy pierwsze lato w pl)
      nie uwazam, ze wyziebiam dziecko (chociaz znajdzie sie grono co by mi to
      powiedzialo)
      • maleczytaniecouk Re: Matki Polki w UK- przegrzewanie, ubieranie dz 23.03.10, 17:09
        Ja się zaczełam ostatnio zastanawiać czy takie zimowe ubieranie tu i w Polsce
        mozna wogóle porównywać. Przecież to troche inny klimat, wilgotnośc.
      • lucasa Re: Matki Polki w UK- przegrzewanie, ubieranie dz 23.03.10, 18:15
        agg3 napisała:

        > wiem o co lipcowej chodzi... ;)
        > to samo bylo z moim watkiem :/ polki w polsce tak dluga beda smecic, az cie
        > zajada...

        bo to tak fajnie rzucic na jakims forum czemu to mamy daja antybiotyk na katar
        albo rajstopki przy 40st. od razu mozna poczuc sie lepiej...
        A
        • 18_lipcowa1 Re: Matki Polki w UK- przegrzewanie, ubieranie dz 23.03.10, 21:08

          > bo to tak fajnie rzucic na jakims forum czemu to mamy daja
          antybiotyk na katar
          > albo rajstopki przy 40st. od razu mozna poczuc sie lepiej...
          > A


          taktak
          a jeszcze fajniej sie oburzac na takie watki
          nie chcesz- nie czytaj
          ludzieee...
    • mama5plus Re: Matki Polki w UK- przegrzewanie, ubieranie dz 23.03.10, 17:53
      rajstopy to najpierw musialabym nabyc zeby pod te spodnie zalozyc bo na stanie
      nie mam.
      Przynajmniej takich pod spodnie ;)
      `po domu` tez nigdy nie ubieralam. Nawet dla niemowlaka byly legginsy czyli bez
      stop. Swietne do raczkowania, bawelniane, wygodne, nie jakies `drapiace` ( tak,
      do rajstop mam osobisty uraz ;-P wiec i dzieciom nie funduje) i stopy nie
      krepuja co jest wazne gdy kosci jeszcze na to podatne.

      Zadnych czapek po domu ani po kapieli ;)
      I tak, dostawalo mi sie za to w PL nawet w srodku upalnego lipca.
      I owszem, Matki_Polki, Babcie-Polki i inne wszechwiedzace pociotki oraz calkiem
      przypadkowi przechodnie nie odpuszcza!!! Trzeba sie po prostu skutecznie
      uodpornic albo stosowny wyraz twarzy przybrac ;) Konkretnie ten mowiacy `bez
      kija nie podchodz` :) A juz najgorzej wygladac na swieza, mlodosciana i
      niedoswiadczona matke ;) ktora wiadomo ze g...uzik wie ;)
    • sueellen Re: Matki Polki w UK- przegrzewanie, ubieranie dz 23.03.10, 17:57
      W UK moim zdaniem się przesadza w drugą strone i to bardzo. Kiedy na poczatku
      stycznia tego roku (przypomnę że były sniegi i mrozy) widywalam dziciaki w
      wózkach w samych skarpetkach, bez czapek i rekawiczek z czerwonymi nosami
      uszami, palcami to naprawdę bylo mi zimno na sam widok. Szkoda że mamusia nie
      ubrala w kąpielówki... Mamusia była cieplej ubrana niz unieruchomione w wozku
      dziecko.

      W Polsce odwrotnie. Akurat jestem w wieku, kiedy moje koleżanki ze szkoły też
      rodzą dzieci. Wystarczy wejść na NK by zobaczyć że niemowlaki w domu w czapkach
      to norma. Moja miala czapeczkę tylko w pierwszyc dniach po urodzeniu i nie
      dlatego, że poszłam za polską modą, ale dlatego że w tym wypadku była potrzebna,
      bo mala nie trzymala temperatury i czapeczkę na malą łepetynke wpakowała jej w
      szpitalu angielska położna.


      Kiedy temperatury były bliskie zeru i moje dziecko wożone było w wozku,
      ubierałam ją ciepło w kombinezon i przyktywałam kocem. Myślałam sobie wtedy jak
      by mi bylo, gdyby mnie ktoś śpiacą w łóżku na dwor wystawil. Byloby mi zimno,
      mimo że koldra gruba.
      • edytataraszkiewicz Re: Matki Polki w UK- przegrzewanie, ubieranie dz 23.03.10, 18:03
        Ja rajstopy zakladam malemu,na glowe i zawiazuje stopy pod szyja:D


        Co to wogule za porownanie znowu?
        Jak -20*C to chyba w samych spodenkach dzieciak nie siedzi,lezy w
        wozku?
        W UK nie ma takich temperatur,luuuuudzie!
        • lucasa Re: Matki Polki w UK- przegrzewanie, ubieranie dz 23.03.10, 18:14
          edytataraszkiewicz napisała:

          > Ja rajstopy zakladam malemu,na glowe i zawiazuje stopy pod szyja:D

          a moje spia w czapkach.
          A
    • klaton Re: Matki Polki w UK- przegrzewanie, ubieranie dz 23.03.10, 19:43
      Ja tutaj tez nie zakladam warstwy na warstwe ale w Polsce tak. Powod
      jest taki ze w PL zimno jest bardziej odczuwalne z powodu suchego
      powietrza.
      Nie trzeba byc meteorologiem zeby to wiedziec, powietrze
      kontynentalne jest suche a w UK mamy ok 70% wilgotnosci, stad
      powietrze nie jest takie zimne.

      Moi rodzice mowia ze moje corka to taki zimny chow ( nie mam
      polskich znakow ale chow to od "chowania")

      Generalnie w domu dziecku (8 mies) to zakladam body na to bluzke i
      spodnie bez rajstop lub rastopy ale z sukienka i tyle.
      Na spacer dodatkowo bluza lub polarek, cienka czapka i buty. Jeszcze
      woze w spiworku ale w wiekszosci rozpietym.
      • poppy76 Re: Matki Polki w UK- przegrzewanie, ubieranie dz 23.03.10, 20:00

        Klaton, ja mam odwrotnie;)
        Wole -10 i suche powietrze w pl niz 2-3 stopnie na plusie tutaj.
        ta wilgoc przenika mi az do kosci, brr..
        Chociaz od jakiegos czasu mniej marzne;)

        A co ubierania, to juz sie boje odwiedzin w pl.
        moje dziecko w mieszkaniu nosi tylko tshirta z dlugim rekawem, wielorazowa
        pieluche i getry plus skarpetki, a i to nie zawsze, bo zauwazylam, ze mala lubi
        miec bose stopy;)W domu 18-20 stopni.
        Teraz, jak jest cieplej na dworze, to zakladam jej tylko sukienke do tych getrow
        (albo spodnie plus skarpety) i sweterek lub bluze. Czapki juz nie, bo sie od
        razu poci.Nosze w chuscie, wiec ja podgrzewam;) Mloda ma 6miesiecy.
        • dorotus76 Re: Matki Polki w UK- przegrzewanie, ubieranie dz 23.03.10, 21:17
          Omg, moja młodsza Pola (4 l.) uwielbia rajstopy, ma ich chyba z 10 par, w
          sklepie sama sobie leci i wybiera i mówi by jej kupić, bo je kocha po prostu.. a
          im bardziej różowe tym lepsze ;P
          To chyba zalezy tez od dziecka i jego ciepłoty? No ale ja mam duże dzieci na
          tyle, ze powiedzą, kiedy im za ciepło..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja