Childminder- czy to normalne?

22.04.10, 12:04
Od jakichs 2 miesiecy zaprowadzamy nasza 3,5 letnia corcie do Childminder, na poczatku nie mielismy zastrzezen ale po jakims czasie podoba nam sie tam co raz mniej...i tak:

- w domu w ktorym zajmuje sie dziecmi (w sumie ma pod opieka 4
dzieci) mieszkaja jeszcze inni ludzie tzn. jej brat oraz szwagierka z mezem,
- dzisiaj np. odwolala zajecia na 20 minut przed moim wyjscie z domu
tlumaczac sie jakims pilnym spotkaniem w urzedzie, akurat tak sie
zlozylo, ze w tym tygodniu zajmuje sie tylko moja corka bo inne
dzieci albo choruja albo wyjechaly na wakacje,
- 2 dni temu zamiast do wczesniej obiecanego parku, zabrala moja
corka na rajd po wszystkich sklepach robiac sobie prywatne zakupy,
dowiedzialm sie o tym oczywiscie od corci, bo dobrze zna Asde czy
Wilkinsona.

Wiem, ze sporo osob tutaj korzysta z uslug Childminder, napiszcie prosze, czy ona moze tak robic?.


    • basiak36 Re: Childminder- czy to normalne? 22.04.10, 12:24
      > - w domu w ktorym zajmuje sie dziecmi (w sumie ma pod opieka 4
      > dzieci) mieszkaja jeszcze inni ludzie tzn. jej brat oraz szwagierka z mezem

      Ok jesli tez zostali sprawdzeni przez Ofsted podczas rejestracji, i maja CRB checks

      > - dzisiaj np. odwolala zajecia na 20 minut przed moim wyjscie z domu
      > tlumaczac sie jakims pilnym spotkaniem w urzedzie, akurat tak sie
      > zlozylo, ze w tym tygodniu zajmuje sie tylko moja corka bo inne
      > dzieci albo choruja albo wyjechaly na wakacje,

      Nie bardzo, nie powinna tak robic, chyba ze chora jest.

      > - 2 dni temu zamiast do wczesniej obiecanego parku, zabrala moja
      > corka na rajd po wszystkich sklepach robiac sobie prywatne zakupy,
      > dowiedzialm sie o tym oczywiscie od corci, bo dobrze zna Asde czy
      > Wilkinsona.

      Oczywiscie ze nie, ja nie zgadzam sie zeby childminder wozila dzieci po swoich
      zakupach. To jest praca jak kazda inna, wiadomo ze domem tez sie wtedy zajmuje,
      ale targanie dziecka po sklepach to juz nie jest praca tylko zalatwianie
      wylacznie wlasnych spraw.
    • lucasa Re: Childminder- czy to normalne? 22.04.10, 12:31
      nie wiem czy to normalne. ale jezeli Ciebie to niepokoi, to powinnas
      rozmawiac i wymagac, bo jezeli zostawisz male sprawy to potem bedzie
      ciezko cos wyegzekwowac.

      my mielismy childminder w Londynie, ale Karolina byla jednym
      dzieckiem, ktorym sie opiekowala, wiec w sumie caly czas bawila sie
      z synkami childminder i mi nie przeszkadzalo, ze chodzi z nia do
      sklepu czy na pogaduszki. jakbym ja sie corka opiekowala to tak samo
      bym ja wszedzie zabierala. ale inna sprawa, ze my ufalismy tej pani
      (i wczesniej mialam mozliwosc zaobserwowac jak ona sie opiekuje
      dziecmi), i w sumie corka byla tam traktowana jak czlonek rodziny.

      w Bedford, gdy szukalam opiekunki na kilka dni/godzin to odwiedzilam
      jedna pania, ktora powiedziala, ze bardzo sie zmienily ostatnio
      zasady/wymagania/co innnego sprawdza ofsted (ja tez kiedys robilam
      kurs, i nie bylo az takich wymogow) i pani przedstawila mi caly plan
      na tydzien. w ktory dzien do parku (wiekszego), w ktorym robia
      jakies wyciananki, ile czasu na dworze, kiedy piosenki itd. bylam
      pod wrazeniem. inna sprawa, ze nie wiadomo ile z tego planu jest
      realizowane. ale wygladalo na to, ze na kazdy dzien mozna by bylo
      sie spodziewac co dziecko robi. (my w koncu zdecydowalismy, ze nie
      bierzemy opiekunki na te kilka godz ktore mi byly potrzebne)

      w kazdym razie ja od razu po kazdym incydencie bym pytala od razu.
      jezeli do urzedu - do jakiego urzedu, w jakiej sprawie, na ktora ma
      spotkanie (jezeli na 11, to dobrze, przyjade przed 11 i wezme
      dziecko na godzine, a potem pani nadal sie bedzie nim opiekowac o
      12). jezeli poszla do sklepu - bym sie spytala co robila corka/syn w
      danym dniu dokladnie. i bym wspomniala, ze przy podpisywaniu umowy
      nie bylo rozmowy o zakupach (rozmawialyscie o tym co dziecko bedzie
      robic w ciagu dnia?). a jezeli chodzi - to jak czesto chodzi, jak
      dlugo jest na zakupach, itd.

      zawsze mozesz szukac nowa childminder.
      A
    • aniaheasley Re: Childminder- czy to normalne? 22.04.10, 12:46
      Childminder tez czlowiek :)

      Moje corki uwielbialy kiedy opiekunka zabierala je na wycieczke po
      okolicznych charity shops. Zreszta jakichkolwiek innych sklepach
      tez.
      • basiak36 Re: Childminder- czy to normalne? 22.04.10, 12:51
        aniaheasley napisała:

        > Childminder tez czlowiek :)

        Ja tez czlowiek, wiec mam sobie z pracy wyjsc na pol dnia i zakupy robic?:))
        Jesli dla kogos ciaganie dziecka po supermarketach jest czescia zabawy, to ok.
        Ale childminder to ktos kto profesjonalnie ma zajmowac sie dziecmi. W
        przedszkolach tez panie nie zabieraja dzieci ze soba do urzedu czy sklepu.
        Ja wole zeby moje dziecko poszlo do parku, do playgroup, etc, i childminder
        dobrze o tym wie.
        • aniaheasley Re: Childminder- czy to normalne? 22.04.10, 13:24
          Bossssszzzze, dziewczyny, dajcie zyc naprawde. Nie chcialabym dla
          Was pracowac, no kurcze, dzieci przeciez lubia bardzo do sklepow
          chodzic z reguly, to dla nich taka sama przygoda jak kazda inna.
          Childminder to jednak nie to samo co przedszkole, roznice sa tak
          oczywiste ze nawet nie ma sensu ich wymieniac.
          • basiak36 Re: Childminder- czy to normalne? 22.04.10, 13:59
            aniaheasley napisała:

            > Bossssszzzze, dziewczyny, dajcie zyc naprawde. Nie chcialabym dla
            > Was pracowac, no kurcze, dzieci przeciez lubia bardzo do sklepow
            > chodzic z reguly,

            Wlasnie to mnie martwi, ze do tych sklepow mialyby chodzic az tak regularnie. I
            dzieci bardzo lubia chodzic do parkow i innych miejsc zabaw, i predzej to
            nazwalabym przygoda, a nie ogladanie kielbasy w Tesco:)
            Obowiazki childminder od przedszkola roznia sie np tym ze sa w czyims domu, etc
            ale podstawa jest opieka nad dzieckiem, zabawa, itp. Bywa ze childminders
            zakladaja male przedszkola, tylko dlatego aby zajmowac sie dziecmi poza swoim
            domem. Roznice sa w formalnosciach, itp, ale celem jest opieka nad dziecmi a nie
            zalatwianie z dziecmi swoich zakupow.
            I np wlaczaja:
            www.ncma.org.uk/childminders/become_a_childminder/what_childminders_do.aspx
            • basiak36 Re: Childminder- czy to normalne? 22.04.10, 14:12
              Dodam ze nie jest dla mnie problemem okazyjne zabieranie dziecka gdzies do
              sklepu ale uwazam to za sytuacje wyjatkowa i chce o tym wiedziec ze dziecko
              siedzialo czesc dnia w Tesco.
          • dru.ga Re: Childminder- czy to normalne? 22.04.10, 15:09
            aniaheasley napisała:

            > Bossssszzzze, dziewczyny, dajcie zyc naprawde. Nie chcialabym dla
            > Was pracowac, no kurcze, dzieci przeciez lubia bardzo do sklepow
            > chodzic z reguly, to dla nich taka sama przygoda jak kazda inna.
            > Childminder to jednak nie to samo co przedszkole, roznice sa tak
            > oczywiste ze nawet nie ma sensu ich wymieniac.


            Moim zdaniem do sklepu moze dziecko zabrac babcia, ciocia, kolezanka jesli robi
            przysluge za darmo a childminder ma placone zeby zajmowac sie dzieckiem a nie
            robic sobie prywatne zakupy.
            I jakos mnie nie przekonuje ze dzieci uwielbiaja sklepy...moje np. wcale.
            • aniaheasley Re: Childminder- czy to normalne? 22.04.10, 15:23
              No to moze jeszcze dzieci do rozkoszy zakupow nie dorosly :)

              A powaznie, to czy Wy naprawde takie strasznie surowe dla swoich
              opiekunek jestescie?
              • basiak36 Re: Childminder- czy to normalne? 22.04.10, 15:42
                >
                > A powaznie, to czy Wy naprawde takie strasznie surowe dla swoich
                > opiekunek jestescie?

                Od kiedy wypelnianie obowiazkow w pracy jest jakims surowym wymaganiem:))
                Jestem w takim razie surowa, bo poza wyjatkami, wymagam aby childminder
                wypelniala swoje obowiazki, a do nich nie nalezy spedzanie 1-2h dziennie w
                Tesco. Taka praca jak kazda inna. Szczegolnie ze place niemalo.
              • gypsi Re: Childminder- czy to normalne? 22.04.10, 15:57
                Ja to w ogole jestem surowa - dla opiekunek, dla wlasnych dzieci, a najbardziej
                to dla siebie.
                Zycie to nie je bajka, to je bitwa;)

                Z opiekunka bym porozmawiala - jesli zakupy byly jednorazowe, w sytuacji
                kryzysowej - ok, ale nigdy wiecej. Praca, to jest praca, wystarczy, ze opiekunka
                dom i zagrode sobie "obrobi" przy okazji.

                Spacer po okolicy z zagladaniem do "charity shops" to jednak co innego niz
                wloczenie dziecka po centrach handlowych - duszno, smierdzi, tlumy ludzi - co to
                za radocha?
          • krecik Re: Childminder- czy to normalne? 22.04.10, 16:31
            Przylaczam sie do odezwy i zgadzam sie odnosnie roznic pomiedzy
            childminder a przedszkolem.

            Moja opiekunka pracuje 5 dni w tygodniu i w zaleznosci od dzieciakow
            jej dzien pracy moze byc od 8-9 rano nawet do godz 19 i prawde
            mowiac nierealistyczne byloby wymaganie od niej ciaglego stania na
            bacznosc wg coraz bardziej wydumanych przez Ofsted przepisow i
            wymagan.
            Zdarza sie jej zalatwiac prywate i ok. ja tam nie mam z tym
            problemow. Moje dziecko uwielbia chodzic na spacery tu i owdzie. Nie
            ma rodzenstwa i dzieki rozmaitym wycieczkom zdazylo sie nauczyc
            zachowywac w grupie w domu i w miejscu publicznym (w sytuacji innej
            niz szkola).

            Jedyna rzecza nie do zaakceptowania dla mnie byloby poranne
            odwolywanie i gdyby sie tak chociaz raz zdarzylo, mialabym powazne
            zastrzezenia. Ale moja opiekunka ma umowe z inna na
            wzajemne "przechwytywanie" dzieci w niespodziewanych okolicznosciach
            i do tej pory zawsze uprzedzala mnie co najmniej na 2 tygodnie
            wczesniej.

            Ag
    • najma78 Re: Childminder- czy to normalne? 22.04.10, 13:14
      Chilminder nie powinna zabierac dzieci na zakupy regularnie, ale jesli to sie
      zdarzylo raz to moze byla akurat jaks potrzeba w zwiazku z innymi planami.
      Chilminders z ktorych korzystam tak nie robia, ale np. kilka razy zajmowala sie
      moimi dziecmi w piatkowe popoludnie wtedy kiedy normalnie dzieci nie ma i w tym
      czasie robi zakupy, wiec zapytala mnie czy nie mam nic przeciwko temu ze
      zabierze je do marketu - nie mialam.
      Co do osob, ktore tammieszkaja to jesli sa sprawdzone i jest zgoda...
      • carmelaxxx Re: Childminder- czy to normalne? 22.04.10, 13:56
        osoby ktore mieszkaja z chilminder powinny zostac przez nia zgloszone do urzedu,
        a zalatwianie swoich spraw... uwazam ze dziecku nie stanie sie nic jesli
        zostanie czasem zabrane do sklepu czy do urzedu czy gdziekolwiek indziej, zawsze
        to nowe doswiadczenie ;) Ale mialabym bacznosc czy childminder nie robi tego
        dzien w dzien, wtedy moze jej nie starczyc czasu na efektywna opieke nad dzieckiem.
    • krecik Re: Childminder- czy to normalne? 22.04.10, 16:16
      Po pierwsze - wyluzowac. Opiekunki to tez ludzie a jak sie trafi na
      dobra, to staje sie druga rodzina dla dziecka. Moja opiekunka chodzi
      z dzieciakami i do miejscowego sklepiku i od czasu do czasu do
      centrum miasta i jest to jak najbardziej w porzadku. Jest
      wystarczajaco odpowiedzialna, zeby sobie poradzic z takimi
      wycieczkami. Wszystko oczywiscie zalezy od wieku dzieci i
      okolicznosci, ale sama napisalas, ze jestes u niej dopiero od 2
      miesiecy i byly to odosobnione incydenty.

      po drugie - nie napisalas, czy opiekunka jest "Ofsted registered".
      Jesli tak, to zerknij tutaj:
      www.ofstedgov.co.uk/content/download/6851/70430/file/Requirements%20for%20the%20Childcare%20Register%20childminders%20and%20home%
      20childcarers.pdf

      Opiekunki maja obowiazek wywiesic certyfikat w miejscu wykonywania
      pracy.

      Jesli masz watpliwosci do co wspolmieszkancow, zazadaj kopii
      dokumentow CRB, ktore musza posiadac (punkt CR2.3). Jesli opiekunka
      stwierdzi, ze nie maja lub nie musi ci pokazac, to powinnas
      poinformowac o tym Ofsted.

      Odnosnie odwolywania zajec - zerknij na punkt CR6.1 oraz do umowy,
      ktora musialas podpisac, gdy dziecko zaczelo uczeszczac.

      Jesli opiekunka nie jest zarejestrowana - no coz, mozesz z nia
      porozmawiac na ten temat i wyrazic swoje zastrzezenia. No i poszukac
      takiej, ktora bardziej odpowiada twoim kryteriom.

      Ag
    • 7oz Re: Childminder- czy to normalne? 23.04.10, 00:33
      Nasza Childminder nigdy nie zabierała dzieci na zakupy, nigdy też nie dzwoniła,
      że nie może się zająć dzieckiem 20 minut przed spotkaniem. Nie ufałabym komuś
      kto mi mówi, że zabierze dziecko do parku a potem mi dziecko mówi, że zamiast
      parku był supermarket. Zaraz by mi się pojawiło pytanie czego jeszcze mi w takim
      razie taka opiekunka nie mówi? Może faktycznie to był wyjątkowy przypadek ale
      gdyby takie sytuację się powtarzały ja bym zaczęła się rozglądać za nową
      opiekunką. Opiekunka to nie moja koleżanka, przysługi mi nie robi, płace jej za
      opiekę, dbam o swoje dziecko najlepiej jak mogę więc wymagam, żeby osoba, która zajmuje się moim dzieckiem przez kilka godzin dziennie robiła to dobrze. A mi takie zachowanie by mi się nie podobało. Przede wszystkim dlatego, że mówiła do mnie co innego i nie powiadomiła o zmianie. My każdego dnie dostawaliśmy wpis w dzienniczku co nasz mały robił, co jadł, czy miał zmienioną pieluszkę itd. W tym temacie akurat nie widzę powodu,żeby się wyluzowywać. A mimo moich "wygurowanych" wymagań byłam bardzo zadowolona z naszej opiekunki.
    • panixx Re: Childminder- czy to normalne? 23.04.10, 10:13
      No wg mnie to NIE moze tak robic.
      Jezeli jest to legalnie zarejestrowana niania i monitorowana przez Ofsted to
      wydaje sie podejrzana.
      Odwolywanie zajec? Spacery na prywatne zakupy? Nie, nie, nie.

      Argumenty typu 'niania to tez czlowiek' sa nie na miejscu. To jest jej praca!
      Oczywiscie zdarzaja sie wyjatkowe sytuacje, ale o tym niania powinna uprzedzic,
      wytlumaczyc.
Pełna wersja