Koszmarne pocenie po porodzie - prosze o radę.

30.04.10, 09:12
Myślałam, że pocę się nadmiernie w trzecim trymestrze. Ale to było
nic.
Jestem dwa tygodnie po porodzie. Ciężkim (odejście wód, rozwarcie 0-
10 w niecałe cztery godziny i przeoczenie przez położną momentu
podania znieczulenia, cztery godziny parcia i ledwo widoczna główka,
w końcu znieczulenie zzo, nacięcie i kleszce), choć nie wiem, czy to
ważne w tej sytuacji.

Dziecko jest okazem zdrowia. Karmione wyłacznie piersią, od trzeciej
doby pięknie przybiera na wadze, ma zdrową cerę, nie przechodzilo
żółtaczki, nie ma kolek, tylko troszkę wiatrów. Cód miód.

Ze mna natomiast ciągle coś nie tak.
Najpierw bolał mnie podejrzanie długo szef po nacięciu i kazano mi
jesć paracetamol i kodeinę. Ale po tygodniu bolało nawet bardziej.
Zrobiono wymaz, stwierdzono infekcję. Mam antybiotyk - jutro ostatni
dzień. I jest lepiej.
Przestałam więc jeść środki przeciwbólowe, i okazało się, że
koszmarnie boli mnie pęcherz i jedna nerka. Wzięto więc mocz do
badania - wczroaj. Czekam na wyniki. Dużo piję i łykam tableteczki z
żurawiną. Mam nadzieję, że nie dostanę więcej żadnych leków na nerki
i pecherz, bo bidulka ta moja córcia już miała jedno rozwolnienie
jak zaczęłam antybiotyk i strasznie mi jej było żal. (Ale dzielna
była, ssała i ssała i nawet wtedy przybierala na wadze.)

To napisałam tytułem wstępu, mając świadomość, ze to zupełnie
normalne po ciaży i porodzie, ale może to ważne w kwestii o którą
chce zapytać.

Otóż:
Koszmarnie się pocę. W nocy. Kładę się spać i po godzinie budzę się
z dreszczami i przemarznięta. Biustonosz, koszulka, prześcieradlo,
poduszka i kołdra są przemoczone. Można wykręcać. Wstaję, przebieram
się, wymieniam pościel, kładę się i za godzinę to samo.

Pytanie: Czy samo przejdzie? Co mogę z tym zrobić? Jakies ziółka?
(Szałwia jest na nadmierną potliwość, ale czy karmiąc piersią można
ją pić?) Czy może to objaw czegoś poważnego i mam iść do lekarza?
Czy może to normalne, tak jak pozostałe opisane powyżej dolegliwości
i mam przeczekać?
    • bibba Re: Koszmarne pocenie po porodzie - prosze o radę 30.04.10, 09:20
      nie wiem czy to ma zwiazek z karmieniem piersia czy samym pologiem - ja po
      kazdym porodzie przez wiele tygodni mialam podobnie. meczace to bylo, bo
      budzilam sie jakjuz mi bylo zimno - przemoczona itd. zawsze mialam reczniki pod
      soba, i ubrania do przebrania obok lozka. po porodzie wydala sie duzo - przez
      pocenie - sadze ze jest to normalne, nie wiem czy mozna pic szalwie, ale
      mama5plus pewnie juz bedzie wiedziala ;)

      gratulacje i zdrowka!
      • gobisha Re: Koszmarne pocenie po porodzie - prosze o radę 30.04.10, 10:31
        takie pocenie sie po porodzie to raczje norma, zwlaszcza jesli w ostatnich tygodniach/miesiacach ciazy Twoj organizm zatrzymywal duzo wody. Organizm musi jakos ta wode wydalic. Nie wiem czy sa jakies sposoby, zeby to zmniejszyc. Nie wiem tez czy warto, bo wlasnie ten nadmiar wody musi jakos znalezc ujscie. Ja podobnie jak bibba budzilam sie w kaluzy potu dopiero jak bylo mi zimno. Trwalo to ladne kilka tygodni.
        • fifka01 Re: Koszmarne pocenie po porodzie - prosze o radę 30.04.10, 10:36
          No to mnie pocieszyłyście :)
          Dziękuję bardzo.
          Idę szukać ręczników kąpielowych z zeszłego sezonu i będę na nich
          spać... :)
    • fifka01 Re: Koszmarne pocenie po porodzie - prosze o radę 30.04.10, 09:40
      To się popisałam z tym "cód".
      Już stoję w kącie i się wstydzę.
    • duende1 Re: Koszmarne pocenie po porodzie - prosze o radę 30.04.10, 10:36
      fifka, nic ci nie poradze, bo sama jestem prawie 9 (!) miesiecy po porodzie i
      wciaz mam ten problem.
      nigdy przedtem tego nie mialam. okropne :(
    • karolina_zet Re: Koszmarne pocenie po porodzie - prosze o radę 30.04.10, 11:49
      Tez sie okropnie pocilam po porodzie. Budzilam sie rano w morkym
      lozku, trwalo to dosc dlugo. Samo przeszlo.
      • liley11 Re: Koszmarne pocenie po porodzie - prosze o radę 30.04.10, 14:07
        czeste prysznice
        organizm wydala wode zgromadzona w czasie ciazy
        u mnei to nie trwalo jakos specjalnie dlugo, ale mile to nie bylo,
        fakt
        • erga4 Re: Koszmarne pocenie po porodzie - prosze o radę 01.05.10, 22:22
          u mnie to trwało kilka tygodni - fakt męczące bardzo. na szczęście dość szybko
          minęło. może to jak dlugo się pocimy zależy od masy jaą przybrałyśmy w czasie
          ciąży? sama nie wiem. ale to budzenie z zimna było nieprzyjemne..
    • sueellen Re: Koszmarne pocenie po porodzie - prosze o radę 30.04.10, 15:32
      pociłam sie niemiłosiernie. Samo przeszło.
    • trisamama Re: Koszmarne pocenie po porodzie - prosze o radę 30.04.10, 15:40
      U mnie to trwalo jedynie dwa dni. Jak zeszla ze mnie woda to nie moglam
      uwierzyc, ze to cos chude na dole to moje nogi ;)
      Mam nadzieje, ze u Ciebie szybciutko przejdzie!
      • murasaki33 Re: Koszmarne pocenie po porodzie - prosze o radę 30.04.10, 16:52
        Pocenie minie samo, predzej czy pozniej a szalwia raczej nie jest
        dobrym pomyslem, bo zmniejsza laktacje.
        • bryanowa-1 Re: Koszmarne pocenie po porodzie - prosze o radę 02.05.10, 00:27
          tak wogóle to gratulacje:) ja pociłam sie jak pies:/ samo z czasem przeszło.broń
          Boze szałwia,chyba ,ze chcesz zatrzymac laktacje.
    • fifka01 Re: Koszmarne pocenie po porodzie - prosze o radę 02.05.10, 11:28
      Bardzo dzękuję za wszystkie odpowiedzi.
      Nie ma to jak autosugestia. Jak mnie pocieszyłyście, że to normalne
      i samo przejdzie - zaczęło przechodzić. (Jeszcze się pocę, ale nie
      budzę się przemarznięta i z dreszczami. Idzie ku lepszemu.)
      Dzięki jeszcze raz kobitki.
      • kaka-llina Re: Koszmarne pocenie po porodzie - prosze o radę 02.05.10, 22:55
        Już dziewczyny napisały... Ja chciałam tylko pogratulować dziciecia..
        Jestem absolutna fanka twojego bloga...Pozdrów męża;-)
    • mama5plus Re: Koszmarne pocenie po porodzie - prosze o radę 03.05.10, 11:56
      Nie az tak dlugo ale siodme poty i wizyty w w-c w pierwszych dniach
      byly koszmarne.
      Mimo wszystko duzo picia, czeste kapiele/prysznice i nadzieja ze
      przedzej czy pozniej przechodzi ;)
      Literatura ciazowo-porodowa przed ww ostrzega dosc zgodnym chorem,
      zalecajac m in zapakowanie dodatkowych koszul na przebranie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja