jesli nie nursery to co????

01.05.10, 09:09
dziewczyny...decyzja wlasciwie zapadla..przygotowania do wyjazdu
trrwaja.pytanie moje brzmi:
1.czy mamy jakas szanse na przedszkole na wrzesien tego roku????maz
dzwonil do kilku szkol - nie maja ponoc miejsc ale kaza pytac///
2.a jesli nie znajdziemy, to jakie inne wyjscia opieki??childminder?
a moze jakies prywatne przedszkola?bardzo mi zalezy na pojsciu do
pracy.
3.czy jest mozliwe ze miejsce sie znajdzie w ciagu roku szkolnego?
jakies dodatkowe nabory??
dziekuje wam za odpowoiedzi....
    • kingaolsz Re: jesli nie nursery to co???? 01.05.10, 09:14
      Ale w szkole to tylkp 2,5 lub 3 godziny - raczej ciezko bedzie Ci prace w to
      wpasowac.
      Prywatne przedszkole przyjmuje na caly dzien, a panstwo doplaca im za te 2,5/3h
      - aczkolwiek moze sie okazac, ze stawka godzinowa przedszkola jest wyzsza i
      bedzie trzeba wiecej doplacic.
      Childminder - musisz pochodzic i popatrzec, ktora Ci pasuje.
      • mucha.5 Re: jesli nie nursery to co???? 01.05.10, 09:26
        w szkolnym przedszkolu dzieci chyba zostaja dluzej??rozumiem ze
        trzeba doplacic...i wiem ze od razu nie zostaje dziecko na
        5godz..ale chyba moga?
        ale znow - czy jest wogole jakas szansa, nie jest za pozno?
        • gobisha Re: jesli nie nursery to co???? 01.05.10, 09:51
          mucha.5 napisał:

          > w szkolnym przedszkolu dzieci chyba zostaja dluzej??rozumiem ze
          > trzeba doplacic...i wiem ze od razu nie zostaje dziecko na
          > 5godz..ale chyba moga?

          raczej rzadko. W panstwowych przedszkolach sa sesje 2,5 lub 3 godzinne a pomiedzy nimi przerwy, nie nastepuja one, te sesje bezposrednio po sobie. Nie jest to co prawda regula, ale z tego co wiem, tak wlasnie najczesciej jest. Sa tez szkoly z breakfast and after-school clubs i wiem, ze nawet 3 latki moga czasami z nich korzystac.
          Niech Twoj maz sprawdzi albo na stronie Waszego council'u albo Ofsted jakie macie mozliwosci, wpisujac obecny kod pocztowy. Mysle tez, ze moglby sprobowac juz teraz wpisac dziecko na jakas liste rezerwowa, trzeba dzwonic i pytac po prostu, bo zasady nie sa jednolite.
          • bibba Re: jesli nie nursery to co???? 01.05.10, 09:57
            szkola moich dzieci oferuje dwie sesje przedszkolne, ale wybrac mozna tylko jedna.
        • bibba Re: jesli nie nursery to co???? 01.05.10, 09:54
          szkolne przedszkola zapewniaja tylko te 3 godziny dziennie, refundowane przez
          rzad, i o ile sie nie myle, nie maja nawet prawa zapewniac wiekszej ilosci
          godzin odplatnie - bo sa to placowki publiczne, a nie prywatne.

          prywatne przedszkola oczywiscie zapewniaja taka ilosc godzin, odplatnie.
          • edytataraszkiewicz Re: jesli nie nursery to co???? 01.05.10, 10:18
            Moj syn chodzi do nursery przy szkole podstawowej.

            Sa tam 2 grupy w osobnych pomieszczeniach:
            -grupa na 3 godziny (free)
            -grupa na fuul time
            Wszystkie dzieci3-5 lat.


            Ja zlozylam papiery pod koniec lutego i odrazu wiedzialam,ze bedzie
            tam chodzil.
            U nas nie bylo problemu,nawet w innej placowce do ktorej tez
            skladalam papiery,ale ostatecznie zdecydowalam sie dac go tam ,gdzie
            blizej.

            Wiec mysle,ze to zalezy od miejsca...Tam,gdzie duzo dzieci moze
            miejsc nie byc.Choc sie osobiscie z tym nie spotkalam.
    • kingaolsz Re: jesli nie nursery to co???? 01.05.10, 09:57
      W szkolach z ktorymi mialam doczynienia nie ma mozliwosci zostawic dziecka na
      dluzej - moze tak jak pisze Mama5plus mozna zostawic czasem w breakfast club,
      ale nie wydaje mi sie to prawdopodobne, a takie kluby to nadal sporadycznie sie
      spotyka w szkolach.
      • bibba Re: jesli nie nursery to co???? 01.05.10, 10:00
        hehe, to raczej nieprawdopodobne zeby mama5plus wypowiadala sie w tym watku :),
        przepraszam, ale rozbawilo mnie to :)
      • bibba Re: jesli nie nursery to co???? 01.05.10, 10:01
        breakfast club w naszej szkole jest dostepny dopiero dla dzieci ktore sa objete
        obowiazkiem szkolnym - czyli dzieciom od reception w gore.
        • mucha.5 Re: jesli nie nursery to co???? 01.05.10, 10:19
          hm.no to pozostaje prywatne chyba.moj maz moze odebrac dziecie o
          godz 13.ja z pracy ok godz 16powrot.maz do pracy na 16.czy da rade
          takie rozwiazanie?jak wy sobie radzicie??zostajecie z dziecmi az
          pojda do szkoly??

          czy ktos wie ile kosztuje extra godz w prywat?okolo 5funtow?wiecej?
          • edytataraszkiewicz Re: jesli nie nursery to co???? 01.05.10, 10:35
            mucha.5 napisał:

            > hm.no to pozostaje prywatne chyba.moj maz moze odebrac dziecie o
            > godz 13.ja z pracy ok godz 16powrot.maz do pracy na 16.czy da rade
            > takie rozwiazanie?jak wy sobie radzicie??zostajecie z dziecmi az
            > pojda do szkoly??
            >
            > czy ktos wie ile kosztuje extra godz w prywat?okolo 5funtow?wiecej?





            Ja myslalam dlugo nad tym i wymyslilam sobie prace w weekendy na
            nocki,bo moz wtedy w domu.
            W sumie bede miala 24 godziny + .

            Jeszcze przed przedszkolem myslalam,ze dam go na full time,ale
            musialby sam zostawac do 17-tej,wiec wybilam sobie to z glowy.Ma
            jeszcze czas na odizolowanie sie od rodzicow,a nasza sytuacja nie
            jest az taka zla cobym musiala syna zostawiac na tak dlugo.
      • najma78 Re: jesli nie nursery to co???? 01.05.10, 13:28
        mozna zostawic czasem w breakfast club,
        ale nie wydaje mi sie to prawdopodobne, a takie kluby to nadal sporadycznie sie
        spotyka w szkolach.

        W moim miescie wiekszosc szkol oferuje breakfast club i after school club.
    • aniaheasley Re: jesli nie nursery to co???? 01.05.10, 10:50
      A w jakim wieku jest dziecko czy dzieci?

      Mozliwosci jest mnostwo, tylko trudno w ciemno pisac nie znajac
      wieku dzieci.

      Jezeli pojdziesz do pracy na minimum 16 godzin tygodniowo, a dzieci
      poslesz do prywatnego przeszkola czy zarejestrowanej opiekunki, to
      pod warunkiem ze nie zarabiacie ogromnie duzo, to tax credit
      childcare element moze ci zrefundowac maksymalnie do 80% kosztow
      opieki nad dzieckiem.

      Jezeli dziecko jest 4+ lat to moze isc od ok. 9 do ok. 15 do
      przedszkola przyszkolnego bezplatnie, lub nawet w niektorych gminach
      od razu od wrzesnia do reception class.
    • zurekgirl Re: jesli nie nursery to co???? 01.05.10, 11:06
      Jesli nic nie znajdziesz/nie wymyslisz, to zawsze mozna znalezc
      jakas polska mame w okolicy, ktora za drobna oplata zajmie sie
      maluchem przy okazji zajmowania sie swoim. Taka mama pewnie chetnie
      zabierze dwojke do playgroup czy do parku. Znam pare osob, ktore tak
      dzialaja i wszyscy sa zadowoleni. Oczywiscie istnieje ryzyko, ze
      trafi sie na kiepska opiekunke, ale to juz inna historia.
      • mucha.5 do ANI i nie tylko 01.05.10, 11:19
        dziecie 3 lata w lipcu konczy.ja pracy raczej szukac bede w
        szkolach. chyba jako TA, ..na poczatek.maz nocki.jak to
        pogodzic??????podpowiedzcie
        • aniaheasley Re: do ANI i nie tylko 01.05.10, 11:38
          TA chyba mozna sie dogadac ze szkola np. na prace 3-4 dni w
          tygodniu, wiele mlodych matek wlasnie tak pracuje, a 1-2 dni jest z
          dzieckiem w domu.
          Jezeli maz na nocki, to moze dziecko do przedszkola w tej samej
          szkole w ktorej Ty pracujesz, Ty zaprowadzasz rano, potem maz
          odbiera o 12.15 czy 12.30, zajmuje sie dzieckiem do czasu kiedy Ty
          nie wrocisz ze szkoly ok. 16.00, potem moze jeszcze troche sie
          zdrzemnie i na noc do pracy? Tak sie przemeczycie dopoki dziecko sie
          nie bedzie kwalifikowalo do przedszkola na caly dzien, czyli w tym
          samym wymiarze godzin co Ty. W szkole u moich corek pracuje tak
          kilka TA wlasnie.

          Albo childminder odbiera dziecko z przedszkola, zajmuje sie nim 3-4
          godziny za ktore placisz, dopoki Ty nie wrocisz do domu.

          Albo inne wariacje tym podobne.
          • mucha.5 Re: do ANI i nie tylko 01.05.10, 11:55
            tez wlasnie o tym myslalam...ale to chyba nie takie proste znalezc
            prace akurat w tej samej co dziecko...ale bede cos tak
            kombinowac...dziekuje aniu...
      • galadriella Re: jesli nie nursery to co???? 01.05.10, 12:00
        zurekgirl napisała:

        > mozna znalezc jakas polska mame w okolicy, ktora za drobna oplata zajmie sie maluchem przy okazji zajmowania sie swoim.

        Biorąc jednakowoż pod uwagę, że takie rozwiązanie jest w UK nielegalne.
        "Według prawa W Wielkiej Brytanii osoby, która opiekują się nie swoim dzieckiem mogą to robić jedynie; nie dłużej niż dwie godziny dziennie i nie więcej niż 14 dni w ciągu roku."

        Już podawałam tu chyba te linki, cytat jest z pierwszego:
        infolinia.org/poradnik/news/5445/zostawiasz-dziecko-z-przyjaciolka-uwazaj-to-nielegalne.html
        londyn.gazeta.pl/londyn/1,85424,6183702,_Podziemne__polskie_opiekunki.html

        • szymama Re: jesli nie nursery to co???? 01.05.10, 12:22
          ja za sesje 10 godzinna w prywatnym przedszkolu place L40, ale to
          bez jedzenia, i z tego co sie orientuje, jest to bardzo tanio. Ale
          uwazam, ze warto. Nad instytucja, nawet prywatna, zawsze ktos
          sprawuje piecze, wiec czuje sie tam bezpiecznie, szczegolnie, ze nie
          znasz nikogo, kto by sie mogl dzieckiem zajac, a uwazam jest to zbyt
          powazna decyzja, zeby zostawic dziecko z pierwsza lepsza spotkana
          osoba.
          My sobie radzimy, moj maz pracuje na nocki, ja pracuje w szkole.
          Koncze o 16, czasami o 16.30. starszego prowadze do breakfast club,
          u nas dla dzieci od reception w gore, maluszkow z nuresry nie
          przyjmuja. zaprowadzam mloda do przedszkola, a maz ich po poludniu
          odbiera. fakt, ze malo sie widze z moim mezem, ale niestety, zawsze
          jest cos za cos.
          • mucha.5 szymama 01.05.10, 12:32
            szymama czy myslisz ze bedzie problem ze znalezienie w maju
            prezdszkola prywat na wrzesien??
            • dontteaseme Re: szymama 01.05.10, 15:46
              Wydaje mi sie, ze powinnas po prostu zrobic sobie liste najbardziej pasujacych
              ci lokalizacyjnie nurseries i zarezerwowac miejsce w tym, ktore przypadnie Ci do
              gustu.

              Nie sadze, zeby byl jakis ogromny problem z miejscami, pewnie wszystko zalezy od
              rejonu, ale wez pod uwage, ze co roku sporo dzieci zaczyna we wrzesniu reception
              i wtedy zwalniaja sie miejsca w przedszkolach prywatnych. Oczywiscie
              rezerwowanie z wyprzedzeniem jest jak najbardziej wskazane, ale maj to chyba
              jeszcze nie dramatycznie pozno.

              Co do przedszkoli panstwowych - w szkole, w ktorej pracuje dziala nursery class
              dla dzieci 3-letnich, prowadza dwie sesje 3 godzinne i NIE MOZNA zostawiac
              dziecka na obie sesje, trzeba sie zdecydowac czy woli sie poranki czy
              popoludnia. Sesje sa darmowe, zapewnia je lokalny council.

              Ale juz w szkole po sasiedzku (katolicka podstawowka) istnieje mozliwosc
              zostawienia dziecka 3-letniego od 8 do 15, i wtedy 3 godziny sa za darmo, a
              reszta platna, ale niewiele, chyba cos okolo 8 gbp dziennie (czli sporo mniej
              niz w prywatnych nurseries). I do tego przedszkola ciezko sie dostac, natomiast
              u mnie w szkole sa nawet chyba obecnie jakies wolne miejsca (a mamy miejsce dla
              30 dzieci). Oczywiscie wszystkie sejse sa dostepne tylko na czas semestru szkolnego.
              Moja corka nie ma jeszcze 3 lat, od wrzesnia byc moze zapisze ja wlasnie do
              nursery w mojej szkole, wtedy maz bedzie ja przywozil na 12 i sesja bedzie sie
              konczyla wtedy, kiedy i ja bede konczyc prace, tak wiec rozwiazanie idealne. I
              wtedy koszt - zerowy.

              Teraz corka jest w prywatnym nursery, chodzi 4x w tygodniu po 5 godzin. Maz ja
              zawozi na 13 i sam idzie spac (pracuje w nocy) a ja odbieram ja po 17, mam wiec
              czas po pracy jeszcze na szybkie zakupy i zrobienie obiadu. Ale dopiero od
              niedawna nam to wszystko w miare sprawnie funkcjonuje, wymagalo to wielu
              negocjacji z pracodawca meza co do dni pracy i maglowania pani z przedszkola o
              dopasowanie nam sesji (raz mloda chodzi na rano, bo maz jest po 10-godzinnej
              zmianie w nocy i nie za bardzo jest w stanie wtedy sie mloda zajmowac, a tak
              przespi sie i o 13 ja odbiera).
              Dostajemy dofinansowanie 80% kosztow przedszkola, w sumie wiec placimy bardzo
              malo (gdybysmy nie mieli tego dofinansowania, to kazda sesja kosztowalaby nas ok
              38 gbp.) Rejon - Cambridgeshire.

              Reasumujac - chodzic, pytac, na pewno gdzies cos znajdziesz.
            • szymama Re: szymama 01.05.10, 17:17
              mysle, ze nie powinnas miec problemow ze znalezieniem miejsca w
              prywatnym przedszkolu. wszedzie gdzie szukalam mogli przyjac mi
              dziecko od zaraz. Idz od razu, wez aplikacje, zloz ja i jestem
              pewna, ze miejsce dostaniesz. Powodzenia.
              • mucha.5 Re: szymama 01.05.10, 22:04
                bardzo dziekuje za rady..pozdrawiam
    • najma78 Re: jesli nie nursery to co???? 01.05.10, 13:17
      Jestem mama dwojki, jedno chodzi do szkoly na full time a drugie rano do
      childminder, a pozniej do przedszkola (sure start - program panstwowy, polecam)
      w przedszkolu za 10h czyli 2 sesje place 32funty, a childminder 3.5/h i sa to
      stawki typowe w West Yorkshire. Ja pracuje obecnie czasowo na dwoch etatach i na
      kazdym zarabiam powyzej MNW a maz pracuje na etacie i prowadzi wlasna
      dzialalnosc i mamy pomoc finansowa od panstwa(oplaca nam sie pracowac) w opiece
      nad dziecmi. Syn w lipcu konczy 3 lata wiec 2,5h bedzie mial darmowe w
      przedszkolu przy szkole, w normalnym lub u childminder wybor nalezy do ciebie.
      Ogolnie to nie problem w porownaniu z PL wystarczy to dobrze zorganizowac.
      • najma78 Re: jesli nie nursery to co???? 01.05.10, 13:25
        Teraz doczytalam, pracuje jako TA w szkole, ale moj syn jeszcze do niej nie
        chodzi, jest z childminder, a od lipca bedzie korzystal z tych 2.5h w
        przedszkolu do ktorego chodzi.
    • mamonia78 Re: jesli nie nursery to co???? 01.05.10, 23:41
      To ja jeszcze moze cos od siebie dodam:
      nie doczytalam gdzie bedziecie mieszkac, ja mieszkam w Londynie i
      mialam duzy problem ze znalezieniem nursery od zaraz.
      Nasz plan A nie wypalil i musielismy szukac innych rozwiazan,
      zaczelam od nursery. Wiedzialam ze moga byc waiting list w tych
      lepszych miejscach, ale nie sadzilam ze bedzie to rok - poltora!
      Mam dwoje dzieci, jedno 9 lat, drugie 9 miesiecy, pracuje od 9.30 do
      15 i nursery tak czy siak okazalo sie zlym rozwiazaniem ze wzgledu
      na godziny -part time to sesja od 8 do 13 lub od od 13 do 18, full
      time od 8 do 18 i moge oczywiscie przyprowadzac i odbierac malucha
      kiedy chce ale placac £920 za m-c... Troche duzo jak dla mnie. A
      doplaty 80% nie mam pojecia kto dostaje, moze samotne matki. Moj tc
      to £13 na tydzien i fakt placenia za przedszkole zwiekszylby to
      kwote o dodatkowe £3.
      Teraz malym zajmuje sie kolezanka, w wakacje przyjada rodzice a od
      wrzesnia jestesmy na waiting list u childminder za £6/h.
      To tyle z mojego doswiadczenia.
      Powodzenia:-)
    • wysokieobcasy7 Re: jesli nie nursery to co???? 01.05.10, 23:42
      to ja swoje 3 grosze dodam- z nurseries/ przedszkolami raczej nie
      powinnas miec problemow w uk, na pewno cos znajdziesz.

      Pamietaj tylko - to B WAZNE- aby od wrzesnia tego roku zlozyc
      aplikacje w lokalnym Councilu o przyjecie do szkoly podstawowej.
      twoje dziecko bedzie si ekwalifikowalo od wrzesnia 2011 aby pojsc do
      Reception class w lokalnej szkole podstawowej.

      w kazdej borough sa inne terminy , najczesciej od wrzesnia do
      pazdziernika/ listopada i potem lista sie zamyka wiec b wazne jest
      abys tego nie przeoczyla.

      powodzenia Ewa
      • mucha.5 Re: jesli nie nursery to co???? 02.05.10, 21:06
        dziewczyny dzieki wielkie za wszystkie wpisy....mam nadzieje ze sie
        uda znalezc przedszkole.....wysokieobcasy dzieki za wpis o
        szkole.pozdrawiam was mpcno/
    • murasaki33 Re: jesli nie nursery to co???? 03.05.10, 10:35
      Dodam tylko, ze jesli nie uda Ci sie dostac do placowki na ktorej Ci
      zalezy, warto zostac tam na liscie oczekujacych, czasami bardzo
      szybko okazuje sie, ze miejsce sie zrobilo, bo jednak ludzie ciagle
      sie przeprowadzaja. Tak miala moja znajoma, po niecalych dwoch
      miesiacach przeniosla corke do wymarzonej szkoly.
      • aga1_o Re: jesli nie nursery to co???? 03.05.10, 15:11
        Ja jedynie dodam co do childminder, jezeli to rozwazasz. Z tego co
        wiem childminder stawki moga byc czesto podobne do oplaty za
        przeszkole lub mniejsze nawet (zalezy jakie prywatne przedszkole
        itd.) Moj synek od dawna chodzi do childminder, obenie place 31,50
        za dzien (za full time) ale one tez biora dzieci na nie full time i
        wtedy za godziny sie placi. No ale ja nie mieszkam w Londynie, nie
        wiem czy Ty jedziesz do Londynu ale jezeli tak to tam napewno
        drozej. Jednak ja na Twoim miejscu porownalabym te ceny z
        przedzkolem.
        Wiadomo wszystko ma swoje plusy i minusy, childminder tez :-) ale ja
        akurat z mojej jestem w 100% zadowolona, naprawde mam pelne zaufanie
        do niej i akurat ona dzieciom super czas organizuje (mi nawet chyba
        by sie tak nie chcialo :-)
        pozdrowienia Aga
Pełna wersja